Reklama

Nagrania egzekucji kobiet w komputerze domniemanego mordercy szwedzkiej dziennikarki

Duńska policja wciąż nie jest pewna przyczyn śmierci szwedzkiej dziennikarki Kim Wall, pomimo trwającego śledztwa dowodzącego, że ofiara została kilkanaście razy dźgnięta nożem.

Aktualizacja: 04.10.2017 16:40 Publikacja: 04.10.2017 16:15

Nagrania egzekucji kobiet w komputerze domniemanego mordercy szwedzkiej dziennikarki

Foto: adobe stock

We wtorek sąd w Kopenhadze przedłużył tymczasowy areszt dla właściciela łodzi podwodnej, duńskiego wynalazcy Petera Madsena, który podejrzewany jest o zabicie dziennikarki oraz niewłaściwe postępowanie z jej ciałem.

46-letni amatorski konstruktor łodzi podwodnych i rakiet zaprzecza obydwu zarzutom i odmówił dobrowolnego przedłużenia tymczasowego aresztowania.

Prokurator Jakob Buch-Jepsen powiedział w sądzie, że na ciele Kim Wall znaleziono ślady DNA Madsena. Jak wynika ze śledztwa, brakujące kończyny i głowa dziennikarki (tułów został znaleziony na wybrzeżu w pobliżu Kopenhagi) zostały celowo odpiłowane. Śledczy znaleźli też na ciele ofiary czternaście ran ciętych, m.in. w okolicach brzucha i klatki piersiowej. Według prokuratury rany zostały zadane w momencie śmierci lub wkrótce później.

Śledztwo doprowadziło także prokuratorów do dysku twardego, prawdopodobnie należącego do Madsena, na którym zapisane były filmy przedstawiające egzekucje kobiet. Ofiary były m.in. wieszane i palone. Zdaniem organów ścigania filmy są raczej autentyczne.

Oskarżony podczas przesłuchania stwierdził, że nie tylko on, ale i inni użytkownicy mieli dostęp do dysku, na którym znaleziono filmy.

Reklama
Reklama

Podczas poprzedniego przesłuchania, z zeszłym miesiącu, właściciel łodzi podwodnej UC3 Nautilus stwierdził, że dziennikarka zmarła w wyniku przypadkowego przygniecenia przez właz do łodzi. Miał on ważyć 70 kilogramów i zmiażdżyć czaszkę Kim Wall. Madsen wyjaśniał też, że wpadł w panikę i postanowił "pochować ją w morzu", ale nie był w stanie wytłumaczyć, dlaczego ciało zostało okaleczone.

Dziennikarka Kim Wall 10 sierpnia wypłynęła z Peterem Madsenem, żeby zrobić reportaż o jego wynalazku – prywatnej łodzi podwodnej. Wówczas widziano ją po raz ostatni. Dzień później Madsen zgłosił awarię łodzi i ją zatopił. W tym samym czasie, partner znanej dziennikarki, zgłosił jej zaginięcie.

Przestępczość
Rosja wszczyna śledztwo przeciw założycielowi Telegrama
Przestępczość
Aresztowano byłego ambasadora. Miał otrzymać od Epsteina tysiące dolarów
Przestępczość
Baron narkotykowy „El Mencho” zabity w Meksyku. Fala przemocy opanowała kraj
Przestępczość
Napisała książkę dla dzieci o żałobie po mężu. Teraz stanie przed sądem za jego zabójstwo
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama