Alkoholowe gusta Polaków zmieniają się

Na trunki Polacy wydają ponad 40 mld zł, ale kupują ich coraz mniej. Rosną też mniejsze kategorie jak wino czy whisky lub gin. Ale najmocniej zyskują piwa czy wina bezalkoholowe.

Publikacja: 02.05.2023 16:53

Alkoholowe gusta Polaków zmieniają się

Foto: Adobe Stock

W ostatnich latach trend jest niezmienny, rynek alkoholu rośnie w ujęciu wartościowym co wynika wyłącznie ze wzrostu cen w efekcie zarówno inflacji jak i podnoszonej corocznie akcyzy. Jednak ilościowo pod względem liczby kupowanych opakowań spada po kilka procent co roku. To efekt spadku sprzedaży dwóch największych kategorii – piwa i wódki, które tracą mocniej nawet niż cały rynek

W handlu sytuacja jest skomplikowana, w małych sklepach dla których tytoń i alkohol to nawet 40 proc. obrotów, sprzedaż trunków spada. W dużych sieciach dzięki intensywnym promocjom trend jest póki co wzrostowy. Także dzięki akcjom organizowanym przy okazji długich weekendów.

Czytaj więcej

E-alkohol to żyła złota dla odważnych. Nikt nie pyta o dowód osobisty

Ale Polacy zmieniają zwyczaje związane z kupowaniem alkoholu. Rośnie rynek wina, także bezalkoholowego, sprzedaż rdr zyskuje nawet 40 proc. choć to wciąż niszowy sektor.

– Rosnąca świadomość produktowa konsumentów, a także moda na zdrowy tryb życia, w którym alkohol zostaje odstawiony na boczny tor, to mocne argumenty przemawiające za tym, że kategoria będzie cały czas się rozwijała i rosła w siłę – mówi Tomasz Potrzebowski, ekspert rynku wina w firmie Henkell Freixenet Polska. - Sięgają po nie na przykład kierowcy, ale nie tylko. To oferta skierowana do osób będących na diecie czy - ze względu na stan zdrowia - niemogących pić alkoholu. Kiedy w gronie rodziny czy znajomych wznoszony jest jakiś toast, osoby niepijące alkoholu także mogą uczestniczyć w celebracji. Produkty te maję więc także rolę socjalizującą – dodaje. .

Również w przypadku piwa najszybciej rozwija się segment bezalkoholowy – to już nawet ok. 1,5 mld zł rocznie. Sieci szacują, że nawet do 10 proc. sprzedaży stanowią już właśnie takie produkty.

Rośnie też kategoria win owocowych - z danych Euromonitor International wynika, że w 2021 r. wydatki Polaków na wina owocowe wzrosły 6 proc., Polacy kupili ich już ponad 80 mln litrów. To domena krajowych producentów i importerów jak Bartex, jednak wśród najpopularniejszych są także trunki np. japońskie jak wina ze śliwek. Dane obejmują zarówno wydatki w sklepach jak i w gastronomii.

Wina owocowe wciąż wielu konsumentom kojarzą się z najtańszymi trunkami, sztucznie dosładzanymi i z podniesionym udziałem alkoholu. Jednak taka oferta o ile nadal dostępna to nisza – dzisiaj wina z najróżniejszych owoców kupowane są coraz chętniej i częściej. O ile to gronowe odpowiadają za 80 proc. wydatków na wino to owocowe także kupowane są coraz częściej. To już 10 proc. rynku, podobny udział mają wina wzmacniane i aromatyzowane jak wermut.

W ostatnich latach trend jest niezmienny, rynek alkoholu rośnie w ujęciu wartościowym co wynika wyłącznie ze wzrostu cen w efekcie zarówno inflacji jak i podnoszonej corocznie akcyzy. Jednak ilościowo pod względem liczby kupowanych opakowań spada po kilka procent co roku. To efekt spadku sprzedaży dwóch największych kategorii – piwa i wódki, które tracą mocniej nawet niż cały rynek

W handlu sytuacja jest skomplikowana, w małych sklepach dla których tytoń i alkohol to nawet 40 proc. obrotów, sprzedaż trunków spada. W dużych sieciach dzięki intensywnym promocjom trend jest póki co wzrostowy. Także dzięki akcjom organizowanym przy okazji długich weekendów.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Przemysł spożywczy
Znika polski browar z tradycjami. Sąd ogłosił upadłość
Przemysł spożywczy
Problem francuskich winiarzy: za dużo zapasów szampana
Przemysł spożywczy
Producent znanych paluszków nie zwolni pracowników po pożarze. Dostaną pełną pensję
Przemysł spożywczy
Rosja przejęła producenta najpopularniejszej wódki. Bo pomagał Ukrainie
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Przemysł spożywczy
Polskie kurczaki trafią na japońskie stoły. Japonia znosi bariery