Zamówienia in-house na publiczny transport nadal dopuszczalne

Niezasadna jest teza, że wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE wywoła rewolucję na polskim rynku usług publicznego transportu autobusowego, zmuszając zamawiających do stosowania trybu koncesji.

Publikacja: 06.07.2020 17:30

Zamówienia in-house na publiczny transport nadal dopuszczalne

Foto: Fotorzepa, Jakub Ostałowski

W ostatnim czasie pojawiają się głosy, że w związku z wyrokiem TSUE z 21 marca 2019 r. w sprawach połączonych C?266/17 i C?267/17 obecnie nie jest dopuszczalne udzielanie bezpośrednich zamówień (tzw. zamówień „in-house") na usługi publicznego transportu autobusowego. Poglądy wynikają z braku rozważenia istoty zagadnienia i są zasadniczo błędne. We wspomnianej sprawie TSUE rozstrzygał spór interpretacyjny, który powstał w judykaturze niemieckiej, na gruncie art. 5 rozporządzenia PE i Rady nr 1370/2007. Niektóre sądy niemieckie wywodziły, że art. 5 ust. 2 jest przepisem szczególnym w stosunku do dyrektyw w sprawie zamówień publicznych (obecnie dyrektywy nr 24/2014 i 25/2014) i należy go stosować również w przypadku udzielania zamówień in-house na transport autobusowy lub tramwajowy. Inne sądy niemieckie były zdania, że – ze względu na wyłączenie w art. 5 ust. 1 tego rozporządzenia – do bezpośredniego udzielania zamówień na transport autobusowy lub tramwajowy należy stosować zasady określone w dyrektywach (obecnie art. 28 i 29 dyrektywy sektorowej).

Pozostało 84% artykułu

Teraz 4 zł za tydzień dostępu do rp.pl!

Kontynuuj czytanie tego artykułu w ramach subskrypcji rp.pl

Na bieżąco o tym, co ważne w kraju i na świecie. Rzetelne informacje, różne perspektywy, komentarze i opinie. Artykuły z Rzeczpospolitej i wydania magazynowego Plus Minus.

Nieruchomości
Trybunał: nabyli działkę bez zgody ministra, umowa nieważna
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Praca, Emerytury i renty
Czy każdy górnik może mieć górniczą emeryturę? Ważny wyrok SN
Prawo karne
Kłopoty żony Macieja Wąsika. "To represje"
Sądy i trybunały
Czy frankowicze doczekają się uchwały Sądu Najwyższego?
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Sądy i trybunały
Łukasz Piebiak wraca do sądu. Afera hejterska nadal nierozliczona