Opóźnienie w wypłacie pensji: bez winy pracodawcy nie ma grzywny

Choć opóźnienie w wypłacie pensji to wykroczenie, nie można za nie ukarać pracodawcy bez przypisania mu winy. Usprawiedliwi go m.in. trudna sytuacja finansowa firmy.

Publikacja: 10.12.2014 06:10

Opóźnienie w wypłacie pensji: bez winy pracodawcy nie ma grzywny

Foto: ROL

Za spóźnioną wypłatę wynagrodzenia pracodawca może być zobowiązany nie tylko do zapłaty odsetek, ale też do naprawienia szkody wyrządzonej podwładnemu, a nawet może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej. Wszystko zależy jednak od okoliczności konkretnego przypadku.

Ustawowa powinność

Pracodawca ma obowiązek terminowo wypłacać wynagrodzenie zatrudnionym osobom. Wypłatę powinien realizować co najmniej raz w miesiącu, w stałym i ustalonym z góry terminie. Co do zasady pracownicy powinni otrzymywać wynagrodzenie z dołu, a jeśli nie można ustalić jego pełnej wysokości – nie później niż w ciągu pierwszych dziesięciu dni następnego miesiąca kalendarzowego (art. 85 § 1 i 2 kodeksu pracy). Czyli pensję np. za listopad powinni otrzymać nie później niż 10 grudnia. Jeżeli jednak ustalony dzień wypłaty wynagrodzenia za pracę przypada na dzień wolny od pracy, pensję należy wypłacić w dniu poprzedzającym.

Procent za zwłokę

Jeśli zakład nie wypłaca wynagrodzenia w terminie, pracownik może wystąpić wobec niego z trzema żądaniami. Przede wszystkim może żądać zapłaty wynagrodzenia. Ponadto ma prawo rościć sobie od pracodawcy odsetki ustawowe za opóźnienie. Wynika to z art. 481 § 1 kodeksu cywilnego. Mówi on, że wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i choćby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności.

Odsetki za opóźnienie należą się pracownikowi w każdym przypadku, niezależnie od przyczyny spóźnienia ze strony pracodawcy. Nawet jeśli opóźnienie w wypłacie pensji nastąpiło z przyczyn niezawinionych przez firmę (np. z powodu nieotrzymania pieniędzy od odbiorców towarów firmy), to i tak podwładny ma prawo uzyskać wynagrodzenie wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie.

Zdaniem Sądu Najwyższego odsetki z tytułu opóźnienia w wypłacie pensji przysługują pracownikowi także w części, od której pracodawca odprowadził składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne oraz zaliczkę na podatek dochodowy od osób fizycznych (uchwała SN z 19 września 2002 r., III PZP 18/02).

Należy też podkreślić, że odsetki należą się zatrudnionemu niezależnie od tego, czy z powodu opóźnienia w wypłacie poniósł jakąkolwiek szkodę. Natomiast gdyby taką szkodę poniósł (np. byłyby zmuszony spłacać pożyczkę zaciągniętą na niekorzystnych warunkach), to mógłby dodatkowo żądać od firmy zapłaty odszkodowania. Musiałby jednak wykazać, że to opóźnienie było przez pracodawcę zawinione.

Karne konsekwencje

Niewypłacenie wynagrodzenia w terminie oraz jego bezpodstawne obniżenie stanowią wykroczenia przeciwko prawom pracownika. Zgodnie bowiem z art. 282 § 1 pkt 1 k.p. osoba, która wbrew obowiązkowi nie wypłaca w ustalonym terminie wynagrodzenia za pracę lub innego świadczenia przysługującego pracownikowi albo uprawnionemu do niego członkowi rodziny pracownika, bezpodstawnie obniża ich wysokość albo dokonuje bezpodstawnych potrąceń, podlega karze grzywny od 1 tys. zł do 30 tys. zł. Odpowiedzialność za to wykroczenie może ponosić tylko osoba fizyczna, którą może być pracodawca lub osoba działająca w jego imieniu (np. dyrektor firmy). Przy czym chodzi tu o niewypłacanie w terminie jakiegokolwiek składnika wynagrodzenia (np. dodatku stażowego lub premii regulaminowej) albo innego świadczenia należnego pracownikowi lub członkowi jego rodziny.

Odpowiedzialność za wykroczenie z art. 282 k.p. można jednak przypisać tylko temu pracodawcy, z którego winy doszło do niewypłacenia należnych pracownikowi świadczeń pieniężnych. Aby zatem móc przyjąć zawinienie tej osoby, najpierw należy ustalić, że nie istniała przyczyna, która należycie usprawiedliwiałaby niewypłacenie należnych pracownikom świadczeń. Tak też wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 8 sierpnia 2006 r. (I PK 54/06).

Taką przyczyną usprawiedliwiającą niewypłacenie wynagrodzenia w terminie może być np. niezawiniony brak dochodów po stronie pracodawcy powodujący, że jego sytuacja finansowa stała się na tyle trudna, iż nie pozwala na terminową wypłatę zobowiązań wobec podwładnych.

Podobnie wypowiedział się SN w wyroku z 23 września 2009 r. (IV KK 66/09). Stwierdził, że odpowiedzialność za wykroczenie z art. 282 k.p. można przypisać tylko temu sprawcy, z którego winy doszło do niewypłacenia należnych pracownikowi świadczeń pieniężnych.

Autor jest sędzią Sądu Okręgowego w Kielcach

O czym pamiętać

-jeśli zakład nie płaci w terminie wynagrodzenia, pracownik może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia i żądać zapłaty odszkodowania

-pracodawca uniknie odpowiedzialności karnej, jeśli wykaże, że do opóźnienia w wypłacie doszło z przyczyn przez niego niezawinionych

-wypłata pensji na rachunek bankowy pracownika wymaga jego pisemnej zgody

Czego unikać

- wypłacania wynagrodzenia i innych składników pensji z opóźnieniem


- odmowy udostępniania pracownikowi dokumentów, na podstawie których została obliczona jego pensja
wypłaty wynagrodzenia w produktach firmy lub w innym towarze w zastępstwie formy pieniężnej

- wypłaty wynagrodzenia z góry

Sądy i trybunały
Sędzia Piebiak może stracić immunitet. Oskarża go były lider KOD
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Konsumenci
Frankowicze mają nowy sposób na banki. Donoszą do prokuratury
Podatki
Ryczałtowcy chcą dzielić biznes, by obniżyć składkę zdrowotną
Praca, Emerytury i renty
Będzie dodatkowa waloryzacja emerytur i rent. Rząd odsłania karty
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Nieruchomości
Mieszkania społeczne. Koniec wyodrębniania na własność