W Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor wpisanych jest obecnie 245 581 dłużników alimentacyjnych. Ich średnie zadłużenie wynosi 40 988 zł. Najwięcej niesolidnych rodziców mieszka na Śląsku (32 519) i Mazowszu (26 434). Ale wkrótce w rejestrach będzie ich jeszcze więcej. Od dziś do biur informacji gospodarczej będą mogły być przekazywane przez gminy dane o zaległościach alimentacyjnych bez ograniczeń czasowych. BIG nie będą również usuwały informacji o zobowiązaniach alimentacyjnych przekazywanych przez gminy do czasu, aż dług wobec Skarbu Państwa zostanie spłacony. Zmiany dotyczą wyłącznie zaległości alimentacyjnych i wynikają z wchodzącego w życie przepisu ustawy o zmianie niektórych ustaw związanych ze świadczeniami na rzecz rodziny.

– Nowelizację oceniam pozytywnie, bo może zmobilizować część rodziców do płacenia alimentów. Niestety wielu dłużników alimentacyjnych nie obejmie. Te osoby często funkcjonują w szarej strefie. Nie biorą kredytów, a umowy na telefon podpisują na inne osoby – mówi Maria Zych-Nowacka ze Stowarzyszenia Poprawy Spraw Alimentacyjnych – Dla Naszych Dzieci.

Czytaj więcej

Konsekwencje niepłacenia alimentów na dzieci

Według danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor w ciągu ostatnich trzech lat zmniejszyła się zarówno liczba dłużników alimentacyjnych, jak i kwota ich zaległości. Niestety nie jest to wyłącznie efekt poprawy ściągalności, ale przede wszystkim przepisów, które weszły w życie we wrześniu 2018 r. Wprowadzono wówczas zasadę, że należności starsze niż sześć lat nie mogą być zgłaszane do BIG, a te już wprowadzone wraz z przekroczeniem sześcioletniego terminu powinny być usuwane. W rezultacie z tego właśnie powodu tylko w tym roku wykreślonych zostało ponad 16,4 tys. osób niepłacących alimentów. Teraz cofnięto zmianę.

Do rejestru BIG dłużnika zgłasza wierzyciel. W przypadku alimentów jest to osoba fizyczna posiadająca prawomocny wyrok sądowy uprawniający do pobierania alimentów albo gmina, która za rodzica wypłaca pieniądze na dziecko z funduszu alimentacyjnego.

– Banki, telekomy, ubezpieczyciele oraz inni przedsiębiorcy pobierają każdego dnia dziesiątki tysięcy raportów sprawdzających wiarygodność płatniczą potencjalnych klientów. Jeśli w raporcie znajduje się informacja, że ktoś ma długi, może mu to utrudnić dostęp do kredytów, zakupów ratalnych czy podpisania umowy abonamentowej na telefon, internet czy kablówkę, co często skłania do uregulowania zobowiązania – podkreśla Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

Jeśli dług zostanie spłacony, informacja o zadłużeniu jest z BIG usuwana.

Podstawa prawna: art. 7 ustawy z 24 czerwca 2021 r. o zmianie niektórych ustaw związanych ze świadczeniami na rzecz rodziny (DzU z 28 czerwca 2021 r., poz. 1162)