Ministerstwo Finansów wyjaśniło zasady rozliczenia alimentów w odpowiedzi na interpelację poselską nr 11792.
Jeden z posłów zwrócił uwagę, że alimenty na rzecz męża lub żony nie zawsze mogą skorzystać ze zwolnienia z PIT. Chodzi o przypadki, w których jedna ze stron otrzymuje pieniądze od drugiej na podstawie postanowienia sądu wydanego w ramach zabezpieczenia na czas trwania rozprawy rozwodowej.
Jego zdaniem jest to luka prawna, która powinna być usunięta przez zmianę przepisów.
Ministerstwo wskazało, że zgodnie z art. 21 ust. 1 pkt 127 ustawy o PIT wolne od podatku są alimenty:
a) na rzecz dzieci, które nie ukończyły 25. roku życia, oraz dzieci bez względu
na wiek, które zgodnie z odrębnymi przepisami otrzymują zasiłek (dodatek)
pielęgnacyjny lub rentę socjalną;
b) na rzecz innych osób, otrzymane na podstawie wyroku sądu lub ugody sądowej, do wysokości nieprzekraczającej miesięcznie 700 zł.
Resort zwrócił przy tym uwagę, że w latach 1992–2006, wyłączone z opodatkowania były jedynie alimenty na rzecz dzieci. Świadczenia na rzecz innych osób podlegały opodatkowaniu w całości.
Teraz alimenty na rzecz osób innych niż dzieci, w tym małżonków, są zwolnione z PIT do kwoty 700 zł miesięcznie, o ile mają charakter ostateczny. Oznacza to, że ich wysokość być ustalona wyrokiem sądu lub ugodą sądową kończącą postępowania w danej sprawie. Nie dotyczy to więc postanowienia wydanego w czasie trwania postępowania zabezpieczającego, które ma charakter pomocniczy w stosunku do postępowania rozpoznawczego oraz postępowania egzekucyjnego.
Ministerstwo zaznaczyło też, że nie planuje zwolnienia tych świadczeń z podatku, gdyż prowadziłoby to do zwiększenie deficytu finansów publicznych.