[b]Czytelniczka niedawno dowiedziała się, że teść, który zresztą jest od lat rozwiedziony z matką jej męża i rzadko kontaktuje się z synem, ma ogromne długi. Pyta, czy komornik – jeśli zajmie cały majątek teścia, a to nie wystarczy na długi – może też zająć majątek wspólny jej i męża, np. samochód lub mieszkanie, które otrzymał jako darowiznę od obojga rodziców jeszcze przed ślubem.[/b]
Obawy te są bezpodstawne. [b]Dzieci nie odpowiadają za długi rodziców, a tym bardziej zobowiązania dłużnika nie obciążają jego powinowatych – synowej, zięcia.[/b]
Tylko gdyby ojciec, chcąc uchronić majątek przed wierzycielami, np. darował dom, mieszkanie, plac itd. synowi lub synowej, wierzyciele mogliby wyegzekwować dług z tego majątku. W takiej sytuacji wierzyciel musi wystąpić do sądu przeciwko dłużnikowi i osobie, której np. sprzedał lub darował dom, o uznanie tej czynności za bezskuteczną wobec niego. Czynność prawna następuje z pokrzywdzeniem wierzycieli, jeżeli wskutek niej dłużnik stał się niewypłacalny.
Wierzyciel w takiej sprawie musi przekonać sąd, że dłużnik działał ze świadomością jego pokrzywdzenia, a osoba trzecia o tym wiedziała lub, zachowując należytą staranność, mogła się dowiedzieć.
[b]Sytuacja przedstawia się inaczej, gdy dłużnik wyzbył się majątku na rzecz osoby pozostającej w bliskim stosunku z nim, a więc przede wszystkim na rzecz członka rodziny.[/b] Obowiązuje wówczas domniemanie, że osoba ta wiedziała, iż działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli. Obalenie tego domniemania, tj. udowodnienie, że było inaczej, bywa z reguły trudne.
Po wygraniu sprawy przez wierzyciela komornik może ściągnąć dług, sprzedając na licytacji darowany dom czy też inne dobro, którego sprawa dotyczyła.
Odpowiedzialność za długi bliskich wchodzi też w rachubę w razie śmierci zadłużonego. Spadkobierca co do zasady odpowiada za wszystkie jego długi. [b]Może się jednak bronić częściowo przed tą odpowiedzialnością, składając w sądzie albo u notariusza oświadczenie o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Wtedy odpowiada tylko do wartości spadku. Nie obciążają go już długi przewyższające jego wartość.[/b]
Oświadczenie takie spadkobierca musi złożyć [b]koniecznie w ciągu sześciu miesięcy[/b] od dnia, w którym dowiedział się o tytule swego powołania, tj. od śmierci spadkodawcy albo od ogłoszenia testamentu.
Może też w tym terminie spadek odrzucić, ale wtedy scheda z długami przechodzi na innego spadkobiercę czy spadkobierców; mogą być nimi jego dzieci.