Prawo do odprawy także dla pracownika, który sam odejdzie

Nie każdą sytuację nienależytego wypełniania obowiązków można uznać za przyczynę dotyczącą pracownika, a jednostronne wypowiedzenie umowy przez pracownika nie przekreśla nabycia przez niego prawa do odprawy.

Publikacja: 06.07.2023 02:00

Prawo do odprawy także dla pracownika, który sam odejdzie

Foto: Adobe Stock

Ustawa z 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (tekst jedn. DzU z 2018 r., poz. 1969 ze zm.; dalej: ustawa) określa zasady przeprowadzenia zwolnień grupowych i zwolnień indywidualnych z przyczyn niedotyczących pracowników oraz reguluje związaną z tymi zwolnieniami materię odpraw pieniężny. Sąd Najwyższy w kontekście wykładni art. 1 tej ustawy wielokrotnie wyjaśniał, że przyczyny niedotyczące pracownika to wszelkie okoliczności niezwiązane z cechami psychofizycznymi pracownika i sposobem wywiązywania się przez niego z obowiązków pracowniczych (wyroki z: 10 marca 2016 r., III PK 81/15; 14 grudnia 2016 r., II PK 281/15; 10 października 2019 r., I PK 196/18), a prawo do odprawy pieniężnej, o którym mowa w art. 8 ustawy, przysługuje w razie rozwiązania stosunku pracy z przyczyn dotyczących pracodawcy i niedotyczących żadnej ze stron (wyroki z: 24 marca 2011 r., I PK 185/10; 6 lipca 2011 r., II PK 51/11; 3 sierpnia 2012 r., I PK 61/12).

Pozostało 89% artykułu

Treść dostępna jest dla naszych prenumeratorów!

Kontynuuj czytanie tego artykułu w ramach e-prenumeraty Rzeczpospolitej. Korzystaj z nieograniczonego dostępu i czytaj swoje ulubione treści w serwisie rp.pl i e-wydaniu.

Samorząd
Krzyże znikną z warszawskich urzędów. Trzaskowski podpisał zarządzenie
Prawo pracy
Od piątku zmiana przepisów. Pracujesz na komputerze? Oto, co powinieneś dostać
Praca, Emerytury i renty
Babciowe przyjęte przez Sejm. Komu przysługuje?
Spadki i darowizny
Ten testament wywołuje najwięcej sporów. Sąd Najwyższy wydał ważny wyrok
Sądy i trybunały
Sędzia WSA ujawnia, jaki tak naprawdę dostęp do tajnych danych miał Szmydt