Kary zaproponowali posłowie z sejmowej komisji nadzwyczajnej, która zajmuje się prezydenckim projektem nowelizacji kodeksu wyborczego. Posłowie chcą też, by mężowie zaufania mogli nagrywać prace komisji wyborczych nie tylko w trakcie otwarcia lokalu wyborczego, ale także przed i po jego zamknięciu. To oznacza, że uwiecznione mogłoby być także przygotowanie lokalu wyborczego i sama procedura liczenia głosów i sporządzania protokołu.

Materiał zarejestrowany przez męża zaufania mógłby być wykorzystany tylko w celu złożenia protestu wyborczego lub zgłoszenia popełnienia przestępstwa wyborczego. Za opublikowanie nagrania w innym celu groziłaby grzywna – od 1 do 10 tys. zł.

Etap legislacyjny: po I czytaniu w Sejmie