Do ataku doszło we wtorek 28 stycznia w centrum handlowym w Olkuszu. Jak podaje „Gazeta Krakowska”, świadkowie zeznawali, że sprawca zaczął atakować nożem przypadkowe osoby zaraz po wejściu do budynku. Wybuchła panika. Część ludzi uciekła, a część zabarykadowała się w sklepach z opuszczonymi roletami antywłamaniowymi sklepów. Z tego co się dzieje, wiele osób nie zdawało sobie sprawy.
Mężczyzna został ujęty przez ochroniarzy galerii i policjantów. Zdążył ranić cztery osoby: klientkę, dwie pracownice sklepów oraz pracownika ochrony. Każdej z nich zadał co najmniej kilka ran w okolicy tułowia. Trzy z pięciu rannych osób – kobiety w wieku 21, 36 i 61 lat – wciąż pozostają pod opieką lekarzy. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.