Reklama

Wstrzymanie reformy kodeksu karnego cieszy prokuratorów

Łagodzenie odpowiedzialności karnej nie jest popularne społecznie. Zawarte w projekcie zmiany przepisów karnych promowały łagodzenie karalności wobec sprawców najpoważniejszych przestępstw - uważają prokuratorzy.

Publikacja: 11.07.2025 04:56

Wstrzymanie reformy kodeksu karnego cieszy prokuratorów

Foto: PAP/Jakub Kaczmarczyk

Decyzja Ministerstwa Sprawiedliwości o tym, by reforma prawa karnego przebiegała metodą dwóch prędkości (najpierw zmiany w procedurze karnej i odłożenie 95 proc. reformy kodeksu karnego na nieokreśloną przyszłość) zmartwiła członków komisji kodyfikacyjnej. Za to zadowolenia z takiego obrotu sprawy nie kryją prokuratorzy ze Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP.

– Ostatnie miesiące pracowaliśmy nad obroną kodeksu karnego przed niekorzystnymi zmianami przygotowanymi przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Karnego i przedłożonymi do legislacji przez ministra sprawiedliwości. W dużej części były to rozwiązania w sposób nieuzasadniony i wbrew interesowi społecznemu promujące łagodzenie karalności wobec sprawców najpoważniejszych przestępstw: multirecydywistów, osób dopuszczających się zbrodni czy przestępstw gospodarczych narażających Skarb Państwa na straty liczone w milionach, gdzie nierzadko pokrzywdzeni liczeni są w setkach osób – mówi Jacek Skała, prezes ZZPiPP. – Pod wpływem naszej argumentacji, ale zapewne również z pobudek politycznych, bo przecież łagodzenie odpowiedzialności karnej nie jest popularne społecznie, zmodyfikowano projekt, rezygnując z części propozycji. Stąd niezadowolenie ze strony lobbystów promujących te zmiany – dodaje.

Czytaj więcej

Ziobrowe prawo trzyma się mocno. Dlaczego resort Bodnara wstrzymuje zmiany

Łagodniejsze traktowanie recydywistów?

Prokurator Skała ma na myśli przede wszystkim zmiany dotyczące art. 37a k.k. Przepis ten pozwala, w przypadku przestępstw zagrożonych karą do 8 lat pozbawienia wolności, orzec karę wolnościową – grzywny lub ograniczenia wolności – nawet gdy przepis szczególny ich nie przewiduje. Jednocześnie §  2 art. 37a stanowi, że złagodzenia sankcji nie stosuje się do sprawców określonych w art. 64 § 1 (recydywa) tych, którzy popełniają przestępstwo działając w zorganizowanej grupie albo związku mających na celu popełnienie przestępstwa lub przestępstwa skarbowego, sprawców przestępstw o charakterze terrorystycznym a także sprawców przestępstwa określonego w art. 178a § 4 (powtórna jazda w stanie nietrzeźwości). Projekt MS przewidywał m.in. uchylenie art. 37a § 2.

W konsultacjach było to krytykowane nie tylko przez ZZPiPP, ale i np. przez Prokuratury Regionalne w Katowicach i Lublinie. Jednak nie wszyscy podzielają obawy, co do tego, że uchylenie art. 37a § 2 spowoduje orzekanie kar wolnościowych wobec recydywistów. Takiego zagrożenia nie dostrzegał choćby rzecznik praw obywatelskich, który zdecydowanie chwalił te rozwiązania.

Reklama
Reklama

– Uchylenie art. 37a § 2 k.k. nie oznacza, że automatycznie sędziowie będą orzekać kary ograniczenia wolności czy grzywny wobec sprawców groźnych przestępstw czy członków zorganizowanej grupy przestępczej. A nawet gdyby kiedyś taki wyrok zapadł, to prokuratura ma możliwość korzystania ze środków odwoławczych i takie rozstrzygnięcie zostałoby natychmiast zmienione w ramach kontroli instancyjnej – mówi sędzia Piotr Mgłosiek z Sądu Rejonowego dla Wrocławia Krzyków. – Natomiast art. 37a jest furtką, dzięki której można dostosować rozstrzygnięcie do konkretnej sytuacji. Ograniczenie swobody orzeczniczej jest drogą donikąd. Dlatego uważam, że obawy formułowane przez część prokuratorów są nieuzasadnione – dodaje sędzia Mgłosiek.

Czytaj więcej

Ewa Szadkowska: Rejterada ekipy Bodnara

Zastrzeżenia co do procedury

Choć ostatnia wersja projektu została ograniczona do zmian w k.p.k. i jedynie kilku przepisów k.k., to do nich prokuratorzy także mają zastrzeżenia.

– Teraz przed nami batalia dotycząca ochrony k.p.k. przed niekorzystnymi rozwiązaniami, których większość pozostała w aktualnej wersji projektu. Ewentualne wprowadzenie tych zmian nie tylko zagroziłoby sprawnemu prowadzeniu śledztw i dochodzeń, ale także wpłynęłoby na pogorszenie warunków pracy pracowników administracyjnych prokuratury poprzez nałożenie na nich nowych obowiązków wcale nie przekładających się na skuteczność ścigania przestępstw – mówi Paweł Opitek dyrektor Biura Prawnego Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP.

Chodzi np. o rozszerzenie prawa do tłumaczeń dla obcokrajowców (co wynika z przepisów unijnych) nie tylko podstawowych decyzji procesowych takich jak postanowienie o postawieniu zarzutów, aktu oskarżenia i innych postanowień kończących postępowanie, ale również każdego innego dokumentu, jeśli ma on istotne znaczenie dla realizacji prawa do obrony.

Czytaj więcej

Będą zmiany dla tłumaczy. Mogą zablokować sprawy karne i pochłoną miliony
Reklama
Reklama

Mimo iż z projektowanego art. 72 § 4 k.p.k. wynika, że czasem wystarczy tłumaczenie ustne dokumentów lub ustne ich streszczenie, to zdaniem prokuratorów nie tylko spotęguje to koszty dla organów ścigania, ale przede wszystkim będzie przyczyną spowolnienia postępowań.

Zawody prawnicze
Waldemar Żurek: Notariusz zawodem zamkniętym? Nie można do tego dopuścić
Edukacja i wychowanie
Oto najlepsze licea i technika w Polsce. Wyniki rankingu Perspektywy 2026
Zawody prawnicze
Prokurator pod telefonem będzie zbyt drogi
W sądzie i w urzędzie
Pierwszy i drugi małżonek zamiast kobiety i mężczyzny. Będą zmiany w USC
Prawo karne
Jest decyzja ws. wyłączenia sędzi, która ma zdecydować o losie Zbigniewa Ziobry
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama