Minister sprawiedliwości mówił, że immunitet Marcina Romanowskiego, o którym sąd został poinformowany przez przewodniczącego Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, "nie przekreśla w żaden sposób śledztwa prokuratury".
- Jeśli dojdziemy do wniosku, że immunitet Rady Europy znajduje zastosowanie ws. Marcina Romanowskiego, to prokurator wystąpi z odpowiedni wnioskiem — stwierdził Bodnar.
Czytaj więcej
Prokurator krajowy Dariusz Korneluk zapowiedział wystąpienie do Przewodniczącego Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy z informacją przedstawiaj...
- Sprawa posiadania statusu członka zastępczego Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy przez pana Romanowskiego jest znana od samego początku, zarówno Prokuraturze Krajowej, jak i Ministerstwu Sprawiedliwości. Dlatego przed podjęciem jakichkolwiek czynności, zarówno prokurator krajowy, jak i niezależnie Ministerstwo Sprawiedliwości, podjęły się przeanalizowania stanu prawnego i zbadania kwestii funkcjonowania ewentualnego immunitetu w stosunku do posła Marcina Romanowskiego — mówił minister odnosząc się do komentarzy, że prokuratura zadziałała nieprofesjonalnie i nie sprawdziła kwestii immunitetu.
Jak wyjaśnił, przeprowadzona przez prokuraturę analiza wykazała, że immunitet Marcina Romanowskiego wynikający z zasiadania w Zgromadzeniu Parlamentarnym RE nie obowiązuje w sprawie zarzutów w śledztwie ws. Funduszu Sprawiedliwości. Potwierdzały to ekspertyzy, które wskazywały, że Romanowskiego można pociągnąć do odpowiedzialności karnej. Sporządzili je konstytucjonaliści: dr hab. Andrzej Jackiewicz z Uniwersytetu w Białymstoku i dr hab. Joanna Juchniewicz z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.
Na pytanie dziennikarki Polsatu po co prokuratura zamawiała ekspertyzy ws. międzynarodowego immunitetu skoro mogła o to po prostu zapytać Radę Europy, Bodnar odpowiedział, że taka była strategia śledztwa, a prokuratorzy wiedzą jak mają działać. Poinformował też, że każda z zamówionych opinii kosztowała po 5 tys. zł brutto.
Czytaj więcej
Adam Bodnar poinformował w środę, że w najbliższym czasie do Parlamentu Europejskiego zostanie skierowany wniosek o uchylenie immunitetu Michałowi...
Na pytanie, czy Marcina Romanowskiego będzie można ponownie zatrzymać i aresztować w oparciu o te same zarzuty, Bodar odpowiedział, że dalsze losy sprawy będą zależeć od tego, czy sąd II instancji uwzględni skargę prokuratury wobec odmowy aresztowania byłego wiceministra i od tego, jak do obecnej sytuacji ustosunkuje się prezydium Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Możliwe jest także wniesienie do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy wniosku o uchylenie immunitetu Romanowskiego, choć odpowiedzi na wniosek można spodziewać się dopiero we wrześniu, gdy odbędzie się najbliższe posiedzenie Zgromadzenia.
Adam Bodnar został też zapytany, czy — jak donosiło Radio Zet - Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy już w czerwcu ostrzegało, że Marcin Romanowski jest chroniony immunitetem przynależnym mu z racji na zasiadanie w tym gremium. Minister odpowiedział, że nic o tym nie wie i ma to sprawdzić.
Rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak poinformował po konferencji Bodnara, że prokurator prajowy Dariusz Korneluk zwrócił się w środę do Przewodniczącego Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy Theodorosa Rousopoulosa o wyrażenie stanowiska w sprawie zakresu obowiązywania immunitetu ZPRE Marcina Romanowskiego. Przedstawił w swym piśmie okoliczności sprawy, która jest przedmiotem śledztwa: charakter zarzutów (czas popełnienia czynów, brak związku z wykonywaniem mandatu) oraz sytuację procesową (uchylenie immunitetu przez parlament krajowy).
"Uzyskane stanowisko zostanie wykorzystane również przez prokuratorów prowadzących postępowanie. W przypadku ustalenia, że immunitet ZPRE znajduje zastosowanie w niniejszej sprawie, prokurator wystąpi z odpowiednim wnioskiem do Przewodniczącego Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy." - informuje prok. Nowak.