Kaczyński stanie przed sądem za słowa o "dawaniu w szyję"? Posłowie przeciw

Sejmowa Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych negatywnie zaopiniowała wniosek o zgodę na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej Jarosława Kaczyńskiego. Ma on związek z prywatnym aktem oskarżenia, jaki do sądu wniosła aktywistka dotknięta słowami prezesa PiS o "dawaniu w szyję" przez młode kobiety.

Publikacja: 17.08.2023 07:50

Jarosław Kaczyński

Jarosław Kaczyński

Foto: Fotorzepa, Michał Kolanko

Podczas jednego z ubiegłorocznych wystąpień Jarosław Kaczyński ocenił, że niski współczynnik dzietności w Polsce może mieć swoje źródło w zachowaniu młodych kobiet. - Ale jak do 25. roku życia daje w szyje to, trochę żartuję, ale nie jest to dobry prognostyk w tych sprawach - powiedział polityk.

Słowa te nie pozostały bez echa, zareagowali na nie zarówno wyborcy jak i politycy z wielu ugrupowań, a sam prezes Prawa i Sprawiedliwości został mocno skrytykowany. Po kilku dniach od wypowiedzi Kaczyński przekazał, że nie chciał nikogo urazić tymi słowami, a jedynie zwrócić uwagę na szkodliwe zjawisko uzależnień od alkoholu wśród młodych Polaków.

Za te słowa Kaczyński został ukarany naganą przez sejmową Komisję Etyki. Aktywistka Dagmara Adamiak zapowiedziała złożenie prywatnego aktu oskarżenia przeciwko prezesowi PiS. 

Akt oskarżenia został skierowany do Sądu Rejonowego w Ełku, jako miejscu popełnienia przestępstwa, ale na wniosek sądu został przekazany do rozpoznania SR Warszawa - Żoliborz.

W środę kwestią zgody na podciągnięcie prezesa PiS do odpowiedzialności karnej w tej sprawie zajęła się sejmowa Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych.

Na posiedzeniu komisji Adamiak podkreśliła, że Kaczyński dopuścił się zniesławienia jej oraz innych młodych kobiet w Polsce, które nie mają dzieci. Jak podkreśliła, te słowa były dla niej poniżające.

W tajnym głosowaniu wniosek został zaopiniowany negatywnie. W czwartek ma zająć się nim Sejm na posiedzeniu plenarnym.

Czytaj więcej

Szykuje się pozew przeciwko Kaczyńskiemu za słowa "kobiety dają w szyję"

Podczas jednego z ubiegłorocznych wystąpień Jarosław Kaczyński ocenił, że niski współczynnik dzietności w Polsce może mieć swoje źródło w zachowaniu młodych kobiet. - Ale jak do 25. roku życia daje w szyje to, trochę żartuję, ale nie jest to dobry prognostyk w tych sprawach - powiedział polityk.

Słowa te nie pozostały bez echa, zareagowali na nie zarówno wyborcy jak i politycy z wielu ugrupowań, a sam prezes Prawa i Sprawiedliwości został mocno skrytykowany. Po kilku dniach od wypowiedzi Kaczyński przekazał, że nie chciał nikogo urazić tymi słowami, a jedynie zwrócić uwagę na szkodliwe zjawisko uzależnień od alkoholu wśród młodych Polaków.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Podatki
Sprzedali odziedziczone mieszkanie. Zapędy fiskusa musiał zastopować sąd
Zawody prawnicze
Czystki w krakowskich prokuraturach. To ewenement w skali całego kraju
Sądy i trybunały
Pracownicy sądów i prokuratur przedstawili swoje żądania Bodnarowi
Zadania
Zielona rewolucja w polskich miastach. Muszą stworzyć plany klimatyczne
Materiał Promocyjny
Jakie są główne zalety systemów do zarządzania zasobami ludzkimi?
Sądy i trybunały
Ujawniono drugi przypadek inwigilowania Pegasusem sędziego w Polsce
Prawo karne
Polak skazany na dożywocie w Kongu jest już na wolności