Wałbrzyskich funkcjonariuszy o sprawie powiadomił bank, który zarejestrował aktywność karty należącej do zmarłej kobiety. Policja ustaliła, że 45-letnia córka świadomie, nie będąc w tym momencie osobą uprawnioną, pięciokrotnie skorzystała z karty płacąc za zakupy i dokonując przelewów bankowych na kwotę ponad 3 tys. złotych.

Kobieta została zatrzymana i usłyszała m.in. zarzut oszustwa. Grozi jej nawet ośmioletni pobyt za kratkami.

Policja przypomina, że posługiwanie się kartą zmarłej osoby jest przestępstwem. O śmierci posiadacza rachunku bankowego i karty płatniczej, bliscy powinni powiadomić bank i oddać tam jego kartę. 

Umowa prowadzenia rachunku bankowego co do zasady ulega rozwiązaniu z dniem, w którym nastąpił zgon jego posiadacza. Wyjątkiem są sytuacje, gdy umowa dotyczyła rachunku bankowego prowadzonego na rzecz większej liczby osób albo rachunek był związany z prowadzoną przez zmarłego przedsiębiorcę działalnością gospodarczą.  

Karta płatnicza jest produktem bankowym ściśle związanym z danym rachunkiem bankowym. W związku z tym, wraz z momentem rozwiązania umowy rachunku bankowego nie można korzystać z karty płatniczej, ale też bank nie może od tego momentu pobierać opłat za tę kartę.

Pieniądze znajdujące się na koncie w chwili śmierci posiadacza rachunku trafią do spadkobierców zgodnie z postanowieniami postępowania spadkowego.  Wcześniej wypłata może objąć wyłącznie koszty pochówku posiada rachunku. Bank zrealizuje ją na rzecz osoby (nie musi to być krewny ani powinowaty), która przedłoży rachunki potwierdzające wysokość poniesionych przez nią kosztów. Wypłacona kwota nie wchodzi do masy spadkowej po zmarłym.

Czytaj więcej

Płatność cudzą kartą to kradzież z włamaniem