Z tego artykułu się dowiesz:
- Kiedy nowe przepisy przewidują karę więzienia za przekroczenie prędkości?
- Jakie trzy przesłanki muszą być spełnione, aby nowe przepisy znalazły zastosowanie?
- W jaki sposób nowe regulacje wpłyną na legalność tzw. spotów motoryzacyjnych i jakie są związane z tym kary?
Przypomnijmy, że Sejm uchwalił rządowy projekt wprowadzenia bardzo surowych kar dla zmotoryzowanych m.in. za przekroczenie prędkości, nielegalne wyścigi i driftowanie. Nowe regulacje wejdą w życie po podpisaniu przez prezydenta i ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw, 30 dni od publikacji.
Media już ostrzegają kierowców, że po wejściu w życie nowelizacji za jazdę z prędkością o połowę wyższą od dozwolonej na autostradzie lub drodze ekspresowej będzie grozić od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia, a nie tylko mandat i punkty karne. I podają przykłady: za jazdę na autostradzie z prędkością 210 km/h i więcej, jazdę 180 km/h i więcej na zwykłej jednopasmowej drodze publicznej (limit 90 km/h) lub jazdę z prędkością wyższą niż 60 km na godz. przy ograniczeniu do 30 km/h grozić będzie kara pozbawienia wolności na minimum 3 miesiące.
Czytaj więcej
Rada Ministrów przyjęła projekt przepisów, które zaostrzają kary za brawurową, niebezpieczną jazdę. Pojawi się też nowe przestępstwo „organizacja i...
MS: więzienie tylko w przypadku skrajnie niebezpiecznych zachowań
„W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej nieprecyzyjnymi interpretacjami zmian wprowadzonych do ustawy – Kodeks karny – Ministerstwo Sprawiedliwości informuje, że nowe przepisy nie obejmują karą więzienia zwykłego przekroczenia prędkości, lecz dotyczą jedynie skrajnie niebezpiecznych zachowań na drodze” - podał w środę po południu resort sprawiedliwości.
Dalej MS przypomina, że zgodnie z nowym art. 178d kodeksu karnego, przestępstwo może zostać popełnione wyłącznie w przypadku łącznego spełnienia trzech przesłanek:
1. prowadzenia pojazdu z rażąco nadmierną prędkością,
2. rażącego naruszenia innych przepisów o ruchu drogowym,
3. narażenia innego człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub uszczerbku na zdrowiu.
„Dopiero łączna realizacja powyższych przesłanek stanowi czyn zabroniony opisany w nowym przepisie. Co istotne, projekt ten poza penalizacją skrajnie niebezpiecznej jazdy, walczy z plagą kierowców – recydywistów” wyjaśnia resort i dodaje, że nowy przepis jest jedną z wielu dobrze ocenianych zmian.
„Interpretacje sugerujące karanie za samo przekroczenie prędkości są błędne. Ustawodawca nie przewidział (i obecnie nie przewiduje) w tym zakresie kary aresztu, a sama konstrukcja przepisu odnosi się wyłącznie do sytuacji rażącego i szczególnie niebezpiecznego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu" - podkreśla resort sprawiedliwości.
Czytaj więcej
Udział i organizacja nielegalnych wyścigów będzie przestępstwem. W kodeksie karnym znajdzie się też pewna forma tzw. zabójstwa drogowego, a więc śm...
Spoty motoryzacyjne pod lupą? MS: tak, ale...
Nowe przepisy mają także uderzyć nawet w uczestników tzw. spotów samochodowych. To nieformalne zgromadzenia, spotkania miłośników motoryzacji, na które ściągają oni w swoich autach. Wśród fanów spotów pojawiły się pogłoski, że staną się one nielegalne, jeśli weźmie w nich udział więcej niż 10 pojazdów, a ich uczestnikom będą grozić surowe kary.
„Ministerstwo wyjaśnia, że spotkania powyżej 10 pojazdów wciąż będą legalne, o ile zostaną zgłoszone właściwej gminie. Udział w niezgłoszonym zgromadzeniu tego typu zagrożony jest wyłącznie minimalną karą grzywny (20 zł), chyba że wydarzenie powoduje tamowanie lub utrudnianie ruchu drogowego – wówczas grzywna może wynieść 1000 zł. Ministerstwo zwraca też uwagę, że prawo karne – podobnie jak inne dziedziny prawa – posługuje się terminami niedookreślonymi, co umożliwia sądom elastyczne i sprawiedliwe stosowanie przepisów w konkretnych okolicznościach" - czytamy w komunikacie. Resort wyjaśnia, że celem takiego rozwiązania jest umożliwienie adekwatnej oceny sytuacji – z uwzględnieniem warunków drogowych, pogody, natężenia ruchu czy pory dnia.
Ministerstwo zaznacza, że nowe przepisy mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa na drogach, a nie ograniczanie praw kierowców.