Dowody, które policja zebrała na potrzeby postępowania karnego przeciwko nietrzeźwemu kierowcy nie muszą dowodzić tych samych okoliczności w postępowaniu administracyjnym - tak wynika z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie , który zapadł 21 lutego 2013 r. (sygn. akt III SA/Kr 892/12).
Pijany siedział na parkingu
Rok wcześniej Komendant Miejski Policji skierował P. K. na badania lekarskie i psychologiczne z powodu kierowania fiatem 126p w stanie nietrzeźwości. P. K. odwołał się argumentując, że w momencie kontroli nie kierował pojazdem, a jedynie w nim siedział na parkingu. Poza tym jego zdaniem skierowanie na badania zostało wydane zbyt późno, z przekroczeniem terminów przewidzianych w przepisach.
Komendant Wojewódzki Policji utrzymał decyzję I instancji uzasadniając to ustaleniami z postępowania karnego prowadzonego przeciwko P. K. o przestępstwo z art. 178a § 1 Kodeksu karnego (prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego). Zarówno wyniki dwóch badań zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu jak i zeznania świadka - policjanta, który dokonał kontroli i pomiarów, wskazują zdaniem Komendanta jednoznacznie, że P. K. kierował samochodem osobowym w stanie nietrzeźwości. To zaś obligowało Komendanta Miejskiego Policji do skierowania kierowcy na badania lekarskie i psychologiczne.
Policja się nie postarała
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie znalazł jednak podstawy do uchylenia decyzji obu komendantów. Uznał bowiem, że dowody zebrane przez policję są może wystarczające w postępowaniu karnym, ale nie administracyjnym. W aktach administracyjnych sprawy sąd znalazł jedynie dokumenty sporządzone w toku postępowania karnego: notatkę urzędową sporządzoną przez kontrolującego policjanta, protokół przesłuchania go jako świadka, protokoły użycia alkomatu, protokół przesłuchania skarżącego jako podejrzanego oraz postanowienie o przedstawieniu mu zarzutów.
- Organ administracyjny nie poczynił żadnych własnych ustaleń, nie przeprowadził postępowania dowodowego zgodnego z wymogami przewidzianymi w kodeksie postępowania administracyjnego – stwierdził sąd.
WSA przypomniał, że postępowanie administracyjne jest postępowaniem odrębnym od postępowania karnego, a to oznacza, że odrębnie należało przeprowadzić postępowanie dowodowe, choć niektóre z dowodów mogą być dopuszczone w obu postępowaniach.
W postępowaniu administracyjnym dowodem może być wszystko, co przyczynia się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem, np. dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Organ administracji publicznej powinien także ocenić na podstawie materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona.
Przesłuchanie z wadami
W tej sprawie, zdaniem sądu, zebrany materiał dowodowy nie pozwala na przyjęcie, że w dniu kontroli P. K. kierował samochodem osobowym w stanie nietrzeźwości. Nie stanowi bowiem dowodu postanowienie o przedstawieniu zarzutów podejrzanemu P. K., które zawiera jedynie wskazanie osoby podejrzanego. Także przesłuchanie w postępowaniu karnym świadka – policjanta odbyło się bez zachowania wymogów przewidzianych w kodeksie postępowania administracyjnego, bo bez zapewnienia stronie możliwości udziału w przeprowadzaniu tej czynności dowodowej, m.in. zadawania pytań świadkowi. Organ nie wyczerpał też wszystkich możliwości dowodowych, np. nie próbował przesłuchać taksówkarza, który wezwał policję na miejsce zdarzenia.
Za nietrafny uznał natomiast sąd zarzut P.K. dotyczący przekroczenia przez Komendanta Miejskiego Policji 30-dniowego terminu na wydanie skierowania na badania psychologiczne. Terminy określone w rozporządzeniach regulujących badania psychologiczne i lekarskie kierowców (Dz. U. nr 69, poz. 622 i Dz. U. nr 2, poz. 15) są są terminami instrukcyjnymi, a ich naruszenie nie powoduje nieważności decyzji, co potwierdziła uchwała NSA z 20 maja 2010 r. (sygn. I OPS 12/09)