Dwa scenariusze uzdrowienia państwowego radia i telewizji

Wszczęcie procedury likwidacji lub wymiana zarządów – to pomysły na szybkie zmiany w TVP i PR.

Aktualizacja: 18.12.2023 11:17 Publikacja: 18.12.2023 03:00

Dwa scenariusze uzdrowienia państwowego radia i telewizji

Foto: AdobeStock

W najbliższych dniach nowy rząd prawdopodobnie przeprowadzi poważne zmiany w spółkach państwowego radia i telewizji oraz Polskiej Agencji Prasowej. Będzie to realizacja wyborczych obietnic odpolitycznienia tych mediów.

Likwidacja, ale niepełna

Najbardziej prawdopodobne wydaje się odwołanie zarządów spółek lub wszczęcie ich formalnej likwidacji. Przypomnijmy, jak te pomysły wyglądają od strony prawnej i jakie związane z tym wydarzenia nastąpiły w ostatnich dniach i tygodniach.

Pierwszy scenariusz zakłada wszczęcie procedury likwidacyjnej spółek. Są one spółkami akcyjnymi, a jedynym ich właścicielem jest Skarb Państwa. Aby je formalnie zlikwidować, trzeba podjąć uchwały o ich rozwiązaniu. Może to uczynić jednoosobowo minister właściwy do spraw kultury i dziedzictwa narodowego. To on bowiem wykonuje w nich uprawnienia Skarbu Państwa na ich walnych zgromadzeniach. Likwidacja oznacza powołanie likwidatorów, którzy przejmują od zarządu uprawnienie do prowadzenia spraw spółki i jej reprezentowania. Zgodnie z art. 463 § 1 kodeksu spółek handlowych (któremu spółki podlegają) likwidatorami są członkowie zarządu spółki, o ile statut lub uchwała walnego zgromadzenia nie stanowi inaczej. Minister podejmujący uchwałę o rozwiązaniu spółki mógłby zatem wskazać likwidatora lub likwidatorów spoza dotychczasowych struktur TVP, PR i PAP.

Czytaj więcej

Hermeliński o zabezpieczeniu TK ws. mediów publicznych: To zupełna rzadkość

Sfinalizowanie likwidacji nie jest możliwe, jako że spółki państwowych mediów mają istnienie zagwarantowane ustawowo. Wymagałoby to zatem zmiany ustawy, a na to dziś są małe szanse wobec realnej możliwości zawetowania jej przez prezydenta Andrzeja Dudę. Jednak procedura likwidacyjna nie jest ograniczona w czasie, co pozwalałoby utrzymywać ją nawet kilka lat, a w tym czasie dokonać – nawet bez zaprzestania nadawania programów – wszystkich potrzebnych zmian kadrowych i organizacyjnych w państwowym radiu, telewizji i w PAP.

Zarządy spółek do wymiany

Drugi scenariusz zakłada wymianę zarządów tych spółek bez wszczynania procedury likwidacyjnej. Kompetencje w tym zakresie ma – przynajmniej formalnie – obsadzona przez PiS Rada Mediów Narodowych (RMN). Jednak przepis, który jej to umożliwiał, został uznany za niekonstytucyjny (wyrok TK z 13 grudnia 2016 r., sygn. akt K13/16). W takiej sytuacji zastosowanie mogłaby znaleźć nadzwyczajna procedura z k.s.h., przewidziana na wypadek obaw o złe zarządzanie majątkiem spółki. Zgodnie z art. 368 i 385 k.s.h. właściciel, czyli Skarb Państwa, mógłby wykonać uprawnienia walnego zgromadzenia i odwołać zarządy.

Czytaj więcej

Wojciech Tumidalski: Bój o publiczne media, czyli kto kogo lepiej zabezpieczy

Taka decyzja mogłaby zostać zaskarżona do sądu z argumentacją, że rząd wkracza w kompetencje RMN. Jeśli jednak sąd zastosuje tzw. rozproszoną kontrolę konstytucyjną, powinien wziąć pod uwagę wyrok TK z 2016 roku i uznać za prawidłowe odwołanie zarządów przez ministra.

Z akcją wiąże się reakcja

Użyciu takich procedur próbowały zapobiec osoby związane z PiS. Były minister kultury Piotr Gliński próbował tak zmienić statuty tych spółek, by ewentualnymi likwidatorami mogli zostać tylko członkowie ich zarządów. Jednak sąd rejestrowy odrzucił jego wniosek z przyczyn formalnych.

Innego oręża chwyciła się grupa posłów PiS. Skierowała ona wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o uznanie za sprzeczne z ustawą zasadniczą szeregu przepisów k.s.h., które umożliwiałyby przeprowadzenie likwidacji spółek mediów państwowych. TK wydał postanowienie (w trybie tzw. zabezpieczenia, sygn. K 29/23), które zobowiązuje Skarb Państwa do powstrzymania się od działań wobec spółek państwowych mediów. Jednak to orzeczenie – jak wskazują prawnicy – jest wadliwe.

– Oceniając to postanowienie od strony formalnoprawnej, podkreślić należy, że w jego wydaniu brała udział osoba powołana do Trybunału w wadliwym trybie i postanowienie to nie może być uważane za wydane przez działający na podstawie ustawy sąd, tu Trybunał Konstytucyjny – uważa Wojciech Hermeliński, sędzia TK w stanie spoczynku. W jego ocenie oczywiste jest, że ta akcja grupy posłów ma na celu utrzymanie dotychczasowej, nieakceptowalnej w demokratycznym państwie prawnym sytuacji w mediach publicznych.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”
prof. Katarzyna Bilewska, adwokat, ekspert prawa spółek

TK może w zupełnie wyjątkowych przypadkach wydać postanowienia o zabezpieczeniu w celu zatrzymania skutków prawnych, ale dotyczy to wniesienia skargi konstytucyjnej po wyczerpaniu drogi sądowej przed sądami powszechnymi. W tym przypadku nie było podstawy do wydania takiego orzeczenia, bo wniosek posłów nie miał związku z toczącymi się postępowaniami. Poza tym zmiany w zarządzie spółki każdorazowo powinny być zarejestrowane przez sąd rejestrowy. Powinien on ocenić wady prawne postanowienia TK i po prostu nie brać go pod uwagę. Postanowienie zabezpieczające nie wiąże jedynego akcjonariusza TVP – Skarbu Państwa, a poza tym nie wydano go dla zabezpieczenia jakichkolwiek praw dochodzonych w innym postępowaniu sądowym. Minister kultury ma zatem wynikającą z praw akcjonariusza i kodeksu spółek handlowych swobodę działania w sprawie zarządów TVP i PR.

Czytaj więcej

Zmiany w TVP jeszcze przed świętami. Tak rząd Tuska planuje odbić media publiczne

W najbliższych dniach nowy rząd prawdopodobnie przeprowadzi poważne zmiany w spółkach państwowego radia i telewizji oraz Polskiej Agencji Prasowej. Będzie to realizacja wyborczych obietnic odpolitycznienia tych mediów.

Likwidacja, ale niepełna

Pozostało 96% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
ZUS
ZUS przekazał ważne informacje na temat rozliczenia składki zdrowotnej
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Prawo karne
NIK zawiadamia prokuraturę o próbie usunięcia przemocą Mariana Banasia
Aplikacje i egzaminy
Znów mniej chętnych na prawnicze egzaminy zawodowe
Prawnicy
Prokurator Ewa Wrzosek: Nie popełniłam żadnego przestępstwa
Prawnicy
Rzecznik dyscyplinarny adwokatów przegrał w sprawie zgubionego pendrive'a