Reklama

W Polsce będzie jak w Chinach? Nowy pomysł rządu PiS wzbudza kontrowersje

Przetwarzanie przez państwo olbrzymich zestawów danych przywołuje skojarzenia z Chińskim systemem kontroli społecznej - pisze Rzecznik Praw Obywatelskich, i interweniuje u premiera Mateusza Morawieckiego
Premier Mateusz Morawiecki

Premier Mateusz Morawiecki

Foto: PAP/Leszek Szymański

mat

Chodzi o projekt rozporządzenia w sprawie wykazu rejestrów publicznych i systemów teleinformatycznych, z których udostępniane są dane na potrzeby prowadzenia analiz w ramach zintegrowanej platformy analitycznej.

Projekt przewiduje, że dane do platformy udostępnia kilkadziesiąt podmiotów, a źródłem udostępnianych do platformy danych jest 20 różnych baz danych, rejestrów i systemów. Zakres udostępnianych danych obejmuje ponad 70 pozycji tak szczegółowych jak np.: dane osobowe łącznie z numerem PESEL; liczbę i daty urodzin dzieci; liczbę, rodzaj i wysokość wypłaconych zasiłków lub świadczeń; dochody, na podstawie których ustalone zostało prawo do tych zasiłków lub świadczeń; wyniki egzaminów centralnych; numer REGON płatnika składek; informacje o przychodach, informacje o stanie zdrowia i świadczeniach uzyskanych z systemu opieki zdrowotnej.

Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich nie można znaleźć uzasadnienie dla zamiaru uregulowania tej materii przez Radę Ministrów w akcie wykonawczym. Nie są to bowiem szczegółowe i techniczne sprawy związane z przetwarzaniem danych osobowych, lecz fundamentalne zagadnienia, które wymagają regulacji ustawowej, a co za tym idzie przejścia całego procesu legislacyjnego w Sejmie, w Senacie oraz uzyskania podpisu Prezydenta RP.

RPO zwraca również uwagę, że projekt rozporządzenia w brzmieniu umieszczonym na stronie RCL jest niezgodny z rozporządzeniem RODO, które nakłada szereg zasad związany ze zbieraniem, przechowywaniem i przetwarzaniem danych.

Zdaniem RPO "przetwarzanie przez organy państwa olbrzymich zestawów danych może kojarzyć się z systemem kontroli społecznej, który obecnie jest domeną Chińskiej Republiki Ludowej". Jak wyjaśnia, tworzony tam mechanizm o nazwie System Zaufania Społecznego ma na celu zintegrowanie szeregu elementów codziennego funkcjonowania: od spraw prozaicznych typu wypożyczenia roweru, poprzez organizację opieki zdrowotnej, kontakty z urzędnikami, aż po możliwość uzyskania mieszkania.

Reklama
Reklama

Zgodnie z projektem, dzięki algorytmom sztucznej inteligencji wykorzystywanym do analizy udostępnianych do platformy danych będzie istniała możliwość generowania przydatnych władzy publicznej informacji na temat obywateli w dowolnych konfiguracjach uzależnionych od bieżących potrzeb władzy

Planowany nadzór nad obywatelami Chin jest totalny, a głębokość ingerencji w prawa jednostki – bezprecedensowa. Skala i dynamika tego przedsięwzięcia są nieporównywalne z jakimkolwiek projektem socjotechnicznym w historii ludzkości. Jednym z podstawowych założeń Systemu Zaufania Społecznego ma być poddawanie obywateli drobiazgowej ocenie rankingowej, która ma mieć wpływ na ich codzienne życie oraz przyznawane im uprawnienia.

Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama