Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział w nocnym wystąpieniu, że „w odpowiedzi na apel przywódców republik Donbasu postanowił przeprowadzić specjalną operację wojskową”. Kilka minut później ukraińskimi miastami zatrzęsły pierwsze eksplozje.
Czytaj więcej
Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział w nocnym wystąpieniu, że „w odpowiedzi na apel przywódców republik Donbasu postanowił przeprowadzić specj...
Jak zapowiedział rzecznik rządu Piotr Müller, w tej sytuacji Polska chce uruchomienia artykuł 4 Traktatu Północnoatlantyckiego.
Czytaj więcej
W nocy Rosja rozpoczęła agresję militarną na terytorium Ukrainy - mówił na porannej konferencji prasowej rzecznik rządu, Piotr Müller.
Traktat Północnoatlantycki z 4 kwietnia 1949 roku jest najważniejszym dokumentem regulującym działanie NATO. Polska, wstępując do Sojuszu w 1999 roku, stała się stroną Traktatu.
Strony będą się wspólnie konsultowały, ilekroć, zdaniem którejkolwiek z nich, zagrożone będą integralność terytorialna, niezależność polityczna lub bezpieczeństwo którejkolwiek ze Stron.
Polska chciała uruchomienia art. 4 w listopadzie ub.r. w związku z sytuacją na granicy z Białorusią.
- Artykuł 4. umożliwia organizację konsultacji międzyrządowych na poziomie przywódców państw. Głównie chodzi o szefów bezpieczeństwa (np. szefów MON), ale możliwa jest też rozmowa na wyższych poziomach, np. prezydenta Polski z prezydentem USA - wyjaśnił wtedy w rozmowie z Wirtualną Polską prof. Artur Nowak-Far, były podsekretarz stanu w MSZ. To wymaga uzgodnienia - na jakim poziomie te konsultacje są prowadzone. One nie muszą doprowadzić do bezpośredniego spotkania, ale wymuszałyby rozmowę - mówił.
- Przesłanki przywołania art. 4 są takie, że nie ma bezpośredniej napaści, ale są poważne zagrożenia naruszenia integralności terytorialnej stron, ich niezależności politycznej lub bezpieczeństwa państwa. Można teoretycznie uznać, że jest zagrożone bezpieczeństwo państwa ze względu na zorganizowanie przez inne państwo naruszeń naszej granicy - wyjaśniał Nowak-Far.
W historii NATO art. 4. został wykorzystany kilka razy, w tym raz przez Polskę - chodzi o aneksję Krymu oraz rozpętanie konfliktu w Donbasie. Wtedy zdecydowano m.in. o przerzuceniu niewielkich sił amerykańskich na rotacyjne szkolenia do Polski.
Konsultacje w ramach art. 4. zwoływano także przy okazji wojny w Iraku i Libii.
Warto wspomnieć, że zdecydowanie poważniejszy w swoim wydźwięku jest artykuł 5. Traktatu Północnoatlantyckiego. Dotąd zastosowany został eden raz, po ataku terrorystów z Al Kaidy na Stany Zjednoczone 11 września 2001 roku.