- Wszystkie organy państwa rozpoczęły procedury, które są związane z tego typu sytuacją - stwierdził Müller.
Rzecznik poinformował, że polski rząd wydał dyspozycję dla polskiego ambasadora przy NATO, aby ten złożył wniosek o uruchomieniu artykułu 4 Traktatu Północnoatlantyckiego. Jak dodał chodzi o "monitorowanie sytuacji potencjalnego, ale możliwego naruszenia granic państw NATO".
Czytaj więcej
Prezydent Rosji, Władimir Putin, rozmawiał w czwartek rano z dyktatorem Białorusi, Aleksandrem Łukaszenko - poinformowała agencja informacyjna BiełTA.
- O 8:30 odbędzie się Rada Sojuszu Północnoatlantyckiego - kontynuował rzecznik rządu.
- Będziemy jednoznacznie domagać się, aby wszystkie państwa UE nałożyły daleko idące sankcje wobec Rosji, aby powstrzymać Władimira Putina przed aneksją kolejnego kraju - podkreślił Müller.
To co obserwujemy dzisiaj to wypowiedzenie wojny
- Dzisiejsze wydarzenie to agresja militarna, de facto wypowiedzenie wojny - mówił też rzecznik.
Müller mówił też, że nadszedł moment, by - oprócz nakładania sankcji na Rosję - wzmocnić też flankę wschodnią Sojuszu Północnoatlantyckiego.
- To co obserwujemy dzisiaj to wypowiedzenie wojny. Władimir Putin rozmawia wyłącznie językiem siły i językiem szantażu. Dziś wieczorem spodziewamy się że Rada Europejska przyjmie zdecydowany pakiet sankcji ekonomicznych, finansowych - mówił rzecznik rządu.
Jak dodał "Rosja musi odczuć ekonomicznie swoje działania". - Nie może być tak, że bogaci się na wojnie - podkreślił.