Bizantyjskie wydatki na siedzibę Prokuratury Krajowej. NIK ujawnia kulisy afery

Prokuratura Krajowa kupiła nową siedzibę bez rzetelnej oceny stanu technicznego budynku i wysokości koniecznych nakładów - poinformowała w środę Najwyższa Izba Kontroli. W efekcie PK musiała na to wydać ponad 76 mln zł, a nie 15 mln zł jak planowano. A i tak w budynku trzeba już zrobić remont.

Publikacja: 12.06.2024 15:43

Prokuratura Krajowa

Prokuratura Krajowa

Foto: rp.pl / Paweł Rochowicz

Jak przypomina NIK, do końca 2017 r. Prokuratura Krajowa nie miała własnej siedziby i wynajmowała pomieszczenia Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego przy ul. Rakowieckiej. Użytkowała też pomieszczenia udostępnione m.in. przez MON. W związku z tym Prokurator Krajowy, po analizie informacji o dostępnych nieruchomościach nabył na rynku wtórnym zabudowaną nieruchomość przy ul. Postępu 3 w Warszawie. Budynek ma sześć kondygnacji nad ziemią (plus nadbudówka) oraz trzy kondygnacje podziemne. Składa się tak naprawdę z dwóch budynków oraz łącznika między nimi.

Koszty zakupu budynku chciała poznać ówczesna opozycja oraz stowarzyszenie prokuratorów Lex Super Omnia. W odpowiedzi na interpelację posła Arkadiusza Myrchy i  innych posłów KO ówczesny prokurator krajowy Bogdan Święczkowski, odpowiedział że "podanie dokładnych danych dotyczących sprzedaży oraz ceny zakupu jest niemożliwe z uwagi na wiążącą Prokuraturę Krajową tajemnicę przedsiębiorstwa".

Wtedy do akcji wkroczyli dziennikarze wp.pl, którzy dotarli do danych z aktu notarialnego. Wynikało z nich, że Prokuratura Krajowa zapłaciła za budynek przy ul. Postępu 3 dokładnie 135,7 mln zł. 

To nie był koniec wydatków. Konieczna okazała się przebudowa budynków, rozbudowa instalacji elektrycznej,  wykonanie instalacji klimatyzacji oraz wentylacji. 

Czytaj więcej

Ujawniono pilnie strzeżoną tajemnicę Prokuratury Krajowej

Bez ekspertyz i przetargów

NIK skontrolowała tę inwestycję finansowaną z pieniędzy podatników. Okazało się, że Prokuratura Krajowa nie zleciła specjalistom wykonania ekspertyzy dotyczącej stanu technicznego nieruchomości, lecz powierzyła te zadania pracownikom Prokuratury Krajowej, którzy nie mieli do tego wymaganych uprawnień. Tym samym Prokuratura Krajowa nie dysponowała rzetelnymi informacjami o sprawności instalacji i urządzeń zamontowanych w nabytych budynkach.

Również szacunek nakładów koniecznych do przystosowania zakupionych budynków do potrzeb Prokuratury Krajowej opierał się na nierealnych założeniach — planowane koszty wzrosły ponad czterokrotnie z 15 mln zł do 76,1 mln zł. Jak to możliwe?

„Kontrola wykazała, że wartość kosztorysowa inwestycji została ustalona nierzetelnie, przez co zaniżono faktyczne nakłady dostosowania budynków do potrzeb Prokuratury Krajowej. Program inwestycji nie spełniał natomiast swej roli, nie mógł być bowiem dla Ministra Sprawiedliwości merytoryczną podstawą do podjęcia decyzji o jej finansowaniu, a następnie do rzetelnego zaplanowania jej realizacji” - twierdzi NIK.

Większość prac remontowych zlecono bez przetargu. Na podstawie art. 4d pkt 8 miał je wykonać Przywięzienny Zakład Pracy Mazowieckiej Instytucji Gospodarki Budżetowej „Mazovia”.

„Należy przy tym podkreślić, że faktyczne wykonanie prac „Mazovia” zleciła trzem podwykonawcom, wyłonionym po przeprowadzeniu postępowań w trybie przetargów nieograniczonych, z którymi miała zawarte umowy ramowe. W ocenie ówczesnego kierownictwa „Mazovii”, podmiot ten nie posiadał sprzętu do realizacji takiej inwestycji, dysponował jedynie potencjałem podwykonawców, kadrą managerską oraz pracownikami zajmującymi się nadzorem nad osadzonymi, którzy realizowali proste prace budowlane” - twierdzi NIK.

Prokuratura Krajowa zapłaciła więc  „Mazovii” za realizację umów zleconych przez „Mazovię” podwykonawcom 29,5 mln zł. To 3,7 mln zł więcej, niż koszty poniesione przez „Mazovię”, które zamknęły się kwotą 25,8 mln zł. Zaledwie 103,2 tys. zł stanowiły koszty robót zrealizowanych samodzielnie przez osoby pozbawione wolności.

Ponad czterokrotny wzrost kosztów inwestycji i przekroczenie terminu jej zakończenia z I kwartału 2019 r. na I kwartał 2020 r. skłoniły nawet Prokuratora Krajowego do zbadania możliwości  przekazania budynku lub jego sprzedaży, zaledwie rok po zakupie - zauważa NIK. 

Za wysoce niepokojące Izba uznała, że  pomimo zakończenia generalnej przebudowy w 2020 roku, na którą wydatkowano 76,1 mln zł, już w 2022 roku niektóre elementy/ instalacje były w złym stanie technicznym.

Czytaj więcej

Luksusowe włoskie meble dla prokuratorów. Ziobro zlecił kontrolę

Niecelowe i niegospodarne wydawanie pieniędzy

Kontrola NIK wykazała także 17 innych nieprawidłowości, wśród których najistotniejsze dotyczyły:

- nierzetelnego sprawowania nadzoru nad realizacją zadań przez nadzór autorski, inwestora zastępczego oraz koordynatora, w szczególności brak reakcji na nierzetelne wykonywanie przez nich zobowiązań, mimo szczególnej odpowiedzialności ciążącej na tych podmiotach w procesie budowlanym i wymagającej ich systematycznego zaangażowania w realizację powierzonych zadań, z uwzględnieniem konieczności czynnej współpracy w ramach posiedzeń komisji i narad technicznych;

- zaniechania kompleksowego remontu dachu w ramach inwestycji, mimo posiadania wiedzy o uszkodzeniach w jego powierzchni (m.in. z: przeglądów okresowych stanu technicznego, raportów miesięcznych inwestora zastępczego oraz informacji przekazywanych na naradach koordynacyjnych), co było niecelowe z punktu widzenia sztuki budowlanej;

- odbioru 22 października 2019 r. bez uwag robót budowlanych dotyczących wzmocnienia belkami HEA200 stropu w pomieszczeniu archiwum, mimo że w późniejszym okresie wykonawca umowy na zaprojektowanie i wykonanie robót budowlanych, polegających na wzmocnieniu konstrukcji podłogi w archiwum, zakwestionował instalację tych belek;

- niecelowego i niegospodarnego wydatkowania 955,7 tys. zł na przygotowanie i remont pomieszczeń biurowych, użytkowanych przez Prokuraturę Krajową w 2017 roku, po podjęciu decyzji o przeniesieniu Prokuratury do nowej siedziby przy ul. Postępu 3;

- dokonania, wbrew art. 144 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych, istotnych zmian umowy na pełnienie funkcji nadzoru inwestorskiego;

- zaniechania ustalenia, dochodzenia i doprowadzenia do przedawnienia kar umownych w łącznej wysokości 296 tys. zł;

- nieegzekwowania przeglądów gwarancyjnych i serwisów wynikających z umów na roboty remontowo-budowlane;

- wypłacenia wynagrodzenia w kwocie 490,4 tys. zł bez sporządzenia wymaganego harmonogramu płatności oraz nienależnego wynagrodzenia w kwocie 19,6 tys. zł, za realizację czynności nieuwzględnionej umową.

NIK sformułowała wnioski pokontrolne i zobligowała Prokuraturę Krajową m.in. do gospodarnego dysponowania środkami publicznymi poprzez:   wypłacanie wynagrodzenia wykonawcom zgodnie z postanowieniami umów oraz za faktycznie i rzetelnie zrealizowane usługi,  dokonywanie istotnych zmian postanowień umownych, zgodnie z przepisami o zamówieniach publicznych, a także ustalanie i dochodzenie należnych kar umownych.

Jak przypomina NIK, do końca 2017 r. Prokuratura Krajowa nie miała własnej siedziby i wynajmowała pomieszczenia Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego przy ul. Rakowieckiej. Użytkowała też pomieszczenia udostępnione m.in. przez MON. W związku z tym Prokurator Krajowy, po analizie informacji o dostępnych nieruchomościach nabył na rynku wtórnym zabudowaną nieruchomość przy ul. Postępu 3 w Warszawie. Budynek ma sześć kondygnacji nad ziemią (plus nadbudówka) oraz trzy kondygnacje podziemne. Składa się tak naprawdę z dwóch budynków oraz łącznika między nimi.

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Jak kwestionować niezgodne z prawem plany inwestycyjne sąsiada? Odpowiadamy
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Praca, Emerytury i renty
Krem z filtrem, walizka i autoresponder – co o urlopie powinien wiedzieć pracownik
W sądzie i w urzędzie
Jak otrzymać bon energetyczny? Jest wzór wniosku
Nieruchomości
Większe odległości od działki sąsiada. Jakie zmiany się szykują
Administracja
Rzeka zabrała część nieruchomości. Kiedy przysługuje odszkodowanie?