Na pomoc będą mogli liczyć tylko niepracujący rodzice i osoby, które wystąpiły o przysposobienie dziecka niepełnosprawnego, oraz spokrewnieni z nim członkowie rodzin zastępczych. Takie zmiany przewiduje projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych. Jego pierwsze czytanie odbyło się wczoraj w Sejmie.
Inni opiekunowie niepełnosprawnych, na których ciąży obowiązek alimentacyjny i którzy zrezygnują z pracy, dostaną 520 zł specjalnego zasiłku opiekuńczego. Jego przyznanie będzie jednak uzależnione od sytuacji majątkowej opiekuna i jego podopiecznego. Limit dochodów ma wynosić 623 zł na osobę.
– Przy przyznawaniu świadczeń będzie przeprowadzany rodzinny wywiad środowiskowy, który ma nie dopuścić do tego, by osoba mieszkająca w odległości 200 km od osoby wymagającej opieki otrzymywała zasiłek – powiedział na wczorajszym posiedzeniu komisji Jacek Męcina, wiceminister pracy i polityki społecznej.
Do takich patologii teraz dochodzi. Od 1 stycznia 2010 r. coraz więcej osób ubiega się o świadczenie pielęgnacyjne, ponieważ zniesione zostało kryterium dochodowe warunkujące prawo do świadczenia pielęgnacyjnego. W 2011 r. liczba osób uprawnionych zwiększyła się o 100 proc.
Niepełnosprawność zwiększa ryzyko popadnięcia w ubóstwo całej rodziny
– To obecna koalicja zniosła kryterium dochodowe przy przyznawaniu świadczeń pielęgnacyjnych, a teraz znów się je wprowadza – zauważył poseł Stanisław Szwed.
Ani osoby pobierające świadczenie pielęgnacyjne, ani też uprawnieni do specjalnych zasiłków pielęgnacyjnych nie muszą się obawiać, że rezygnacja z pracy pozbawi ich w przyszłości renty lub emerytury. Wójt opłaci za nich składkę na ubezpieczenia społeczne od podstawy równej świadczeniu.
– W ten sposób zapewnimy emeryturę opiekunom – powiedział Jacek Męcina.
Niestety nie każdy opiekun może być spokojny. Osoby, których dochód przewyższa kryterium dochodowe, a opiekują się np. niepełnosprawnym rodzicem, nie dość, że nie otrzymają zasiłku, to mogą nie mieć szans na emeryturę.
– Osoby, które dotychczas otrzymywały świadczenia, mogą być ich pozbawione w połowie przyszłego roku – zauważył poseł Stanisław Szwed.
Eksperci uważają jednak, że nawet tak długi okres przejściowy nie zagwarantuje ochrony praw nabytych. Nowela może też być sprzeczna z konstytucyjnym obowiązkiem szczególnej opieki zdrowotnej, którą państwo ma otoczyć niepełnosprawnych.
Nowela ma przynieść spore oszczędności. Tylko w przyszłym roku ma obniżyć wydatki o 170,9 mln zł, a w 2014 r. aż o 654,8 mln zł.
etap legislacyjny: przekazane do podkomisji