Choć pandemia Covid-19 dawno przestała być częścią codziennego życia, jej prawne konsekwencje wciąż rozstrzygają sądy. Jedna z takich spraw, dotycząca rozwiązania umowy o pracę z powodu odmowy szczepienia, trafiła we wtorek na wokandę Sądu Najwyższego.

Czytaj więcej

Polska vs Pfizer. Ministerstwo Zdrowia złożyło apelację w sporze o szczepionki

Placówka medyczna zwolniła za brak szczepienia. Czy zasadnie? 

Sprawa dotyczyła kobiety, która pracowała w dziale kadr w punkcie krwiodawstwa. Została zwolniona z pracy. Powód? Utrata zaufania do niej pracodawcy. Najogólniej mówiąc, miała ona przejawiać się w niechęci do poddania się szczepieniu na Covid-19. W uzasadnieniu wypowiedzenia doprecyzowano, że pracownica nie złożyła informacji o odbyciu szczepienia ani nie przedłożyła zaświadczenia o przeciwwskazaniu do niego. Placówka medyczna twierdziła, że taka powinność wynika z nowelizacji rozporządzenia w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii (DzU z 2021 r. poz. 2398). Zgodnie bowiem z § 12 ust. 1 pkt 1 obowiązkowi szczepień przeciwko Covid-19 podlegały m.in. osoby wykonujące czynności zawodowe w podmiotach realizujących działalność leczniczą, także inne niż wykonywanie zawodu medycznego. Zwolnieni z tego byli jedynie pracownicy z przeciwwskazaniami zdrowotnymi do szczepienia.

Sprawa trafiła do sądu. Kobieta domagała się uznania wypowiedzenia za bezskuteczne i przywrócenia do pracy.

Problematyczne w sprawie okazało się już samo uzyskanie informacji na temat szczepienia na Covid-19. Sporne było, czy w kontekście RODO pracodawca w ogóle może pozyskiwać takie dane i czy ma prawo domagać się ich potwierdzenia, np. poprzez przedłożenie zaświadczenia o szczepieniu.

Istotna była też kwestia formy, w jakiej obowiązek szczepień na Covid-19 został wprowadzony. Chodzi o konstytucyjną zasadę, że nie można ograniczyć swobód i wolności obywatelskich innym aktem aniżeli ustawa. Tymczasem taki obowiązek został nałożony rozporządzeniem. W efekcie powstała wątpliwość, czy jego złamanie może być podstawą do wypowiedzenia umowy o pracę.

Sądy I i II instancji uznały, że nie. Skargę kasacyjną wywiódł pracodawca.

Czytaj więcej

COVID-19. Mniej szczepionek, ale też mniej zainteresowanych

Sąd Najwyższy w sporze o szczepienie stanął po stronie pracownicy 

Za pierwszym razem Sąd Najwyższy postanowił odroczyć rozpoznanie sprawy. Jak bowiem argumentował, musiał mieć czas, aby przeanalizować zasadność skierowania tej sprawy do rozstrzygnięcia przez skład siedmioosobowy SN. Przyznał, że jej doniosłość społeczna jest duża. Na kolejnej rozprawie zdecydował się przekazać zagadnienie prawne składowi siedmiu sędziów. Do podjęcia uchwały jednak nie doszło, a we wtorek SN oddalił skargę kasacyjną placówki medycznej.

Można więc uznać, że przyznał rację pracownicy.

W uzasadnieniu wyroku wydanego we wtorek 6 października, próżno jednak szukać rozstrzygnięcia głównego problemu, czyli czy osoby pracujące w podmiotach medycznych można było zwolnić za odmowę zaszczepienia się na Covid-19.

W ustnych motywach zwrócono natomiast uwagę na rzeczywistą i konkretną przyczynę wypowiedzenia umowy o pracę, która jest podstawą wypowiedzenia umowy o pracę.

W tej sprawie wskazano utratę zaufania do pracownika. Zdaniem SN w toku postępowania strona pozwana nie wykazała jednak skutecznie związku przyczynowego pomiędzy podaną w wypowiedzeniu przyczyną, a powodami, które miały tę utratę zaufania uzasadniać.

Czytaj więcej

Naukowcy odkryli przyczynę rzadkich powikłań po szczepionkach na COVID-19

Argumentacja w tym zakresie była, zdaniem SN, zbyt ogólnikowa.

– Nawet gdyby pracownik był zobowiązany do szczepień – czego w tej sprawie nie przesądzamy – i do dostarczenia pracodawcy dowodów ich przeprowadzenia, to jeżeli miało to mieć związek z utratą zaufania do pracownika na zajmowanym przez niego stanowisku, należałoby wykazać, w jaki sposób byłoby to powiązane z wykonywanymi przez niego obowiązkami – mówi sędzia sprawozdawca Leszek Bielecki. 

Tymczasem prawidłowość wykonywania tych obowiązków przez pracownika nie była przez pracodawcę kwestionowana.

– W orzecznictwie Sądu Najwyższego istnieje szereg orzeczeń dotyczących tej kwestii. Jedyna przyczyna wskazana w wypowiedzeniu, czyli utrata zaufania, nie jest – w świetle przeważającej części orzecznictwa SN – wystarczającą przyczyną do rozwiązania z pracownikiem umowy o pracę – podsumował sędzia sprawozdawca.

Sygnatura akt: II PSKP 25/26

Czytaj więcej

Spór o pandemię wraca do Senatu USA. Były doradca Bidena odmówił zeznań