Fauci, były wieloletni dyrektor Narodowego Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych, został wezwany na wysłuchanie przez republikańskiego senatora Randa Paula, który jest jego głośnym krytykiem. Paul oskarża Fauciego o finansowanie badań w Chinach, które miały doprowadzić do wybuchu pandemii, a następnie o okłamanie Kongresu w tej sprawie. Doktor stanowczo zaprzecza tym zarzutom.
Fauci skorzystał z prawa do odmowy zeznań
- Działając zgodnie z poradą mojego pełnomocnika, z należnym szacunkiem odmawiam udzielenia odpowiedzi, korzystając z przysługującego mi prawa wynikającego z piątej poprawki do Konstytucji - odpowiadał na każde pytanie Fauci podczas wysłuchania przed komisją, badającą pochodzenie koronawirusa. Agencja Reutera podliczyła, że zadano mu ponad 90 pytań.
Skorzystanie z poprawki, która daje prawo do nieskładania zeznań na swoją niekorzyść, zaostrza trwające od dawna napięcia między doktorem a republikańskimi politykami - podkreśliła agencja AP.
Czytaj więcej
Amerykańska Centralna Agencja Wywiadowcza (CIA) oceniła, iż jest „bardziej prawdopodobne”, że wirus, który wywołał pandemię COVID-19, pochodzi z wy...
Doktor ocenił, że Paul ma „niezdrową obsesję” na jego punkcie i zarzucił senatorowi, że chce doprowadzić do tego, by podczas wysłuchania powiedział coś, za co mógłby trafić do więzienia.
Były prezydent Joe Biden w ostatnich godzinach urzędowania prewencyjnie ułaskawił Fauciego i innych urzędników. Jak zapowiedział, miało to związek z groźbami ścigania ich przez nową administrację (Donalda Trumpa). Ułaskawienie chroni go jedynie przed federalnym ściganiem za działania do 19 stycznia 2025 r.
Dr Fauci odegrał kluczową rolę w kierowaniu działaniami USA podczas pandemii Covid-19. Wdrażane pod jego rekomendacjami restrykcje pandemiczne były oceniane krytycznie przez amerykańską prawicę. Dla jego zwolenników pozostaje jednak symbolem rzetelnej wiedzy naukowej.
Demokratyczny senator Richard Blumenthal powiedział, że środowe wysłuchanie jest częścią „kampanii wymierzonej przeciwko nauce”. W publicznym liście ponad 150 specjalistów od chorób zakaźnych i innych naukowców napisało, że „nie przedstawiono żadnych wiarygodnych dowodów potwierdzających absurdalne zarzuty” wysuwane pod adresem Fauciego. Eksperci zaapelowali o zaprzestanie „politycznych polowań na czarownice”.
Republikanie zarzucają Fauciemu ukrywanie prawdy o pochodzeniu Covid-19
Trump w środę rano napisał w swoim serwisie społecznościowym Truth Social, że pomysły Fauciego były „szalone”, a podejmowane przez niego decyzje - złe. „Od samego początku mówiłem też, że wirus pochodził z laboratorium w Wuhan w Chinach. Fauci stanowczo się z tym nie zgadzał i zawsze próbował chronić Chiny” - przekonywał Trump. Zarzucił byłemu prezydentowi Joe Bidenowi, że dał Fauciemu „ogromną, destrukcyjną władzę”.
Przed wysłuchaniem Paul opublikował ponad 1000 stron prywatnego dziennika Fauciego obejmującego lata pandemii. Wskazując na niektóre zapiski dotyczące początkowych prób ustalenia pochodzenia wirusa, Paul napisał na platformie X, że to, co Fauci „prywatnie zapisał, i to, co powiedział krajowi, to dwie różne historie”.
Część wpisów z dziennika była już wcześniej opisana w jego wspomnieniach z 2024 roku oraz w ówczesnych wywiadach - zauważyła AP. Mimo to zapiski przyciągnęły uwagę osób, które obwiniają Fauciego za nakazy noszenia maseczek, zamykanie szkół i inne działania, które ich zdaniem ograniczały prawa obywatelskie.
Prawnik Fauciego, David Schertler, oświadczył, że zarzuty wysuwane przez Paula są „fałszywe i haniebne” oraz że zostaną rozważone wszystkie możliwości pociągnięcia go do odpowiedzialności.
Paul po zakończeniu wysłuchania zapowiedział natomiast, że senacka komisja bezpieczeństwa krajowego w przyszłym tygodniu będzie głosować nad uznaniem Fauciego za osobę naruszającą przepisy Kongresu. Senator utrzymuje, że powołanie się przez doktora na 5. poprawkę jest nieuzasadnione ze względu na ułaskawienie go przez Bidena.