Karta podatkowa to najprostsza forma rozliczenia z fiskusem. Mogą ją wybrać przedsiębiorcy prowadzący niewielką działalność. Czy przysługuje też nauczycielom?
O to zapytała fiskusa matematyczka, która we wrześniu otworzyła własną firmę. Zarabia na udzielaniu korepetycji. Pomaga uczniom w przygotowaniach do zajęć szkolnych, sprawdzianów czy kartkówek. Ponieważ zajęcia cieszą się dużą popularnością, nauczycielka chce je organizować w grupach.
Czytaj także: Karta podatkowa: Lekarz – wspólnik nie traci preferencji
Zaznacza, że będą to małe, kilkuosobowe zespoły. Zajęcia w grupie są korzystniejsze dla uczniów, ponieważ istnieje możliwość koleżeńskiej współpracy. Poza tym obniży to ich cenę.
Do tej pory nauczycielka rozliczała się w formie karty podatkowej. Twierdzi, że może tak robić nadal. Pozwala na to art. 23 ust. 1 pkt 11 ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne. Przepis ten stanowi, że podatek w formie karty (czyli płacony w stałej miesięcznej kwocie) przysługuje osobom prowadzącym działalność w postaci usług edukacyjnych, polegającą na udzielaniu lekcji na godziny. Zdaniem matematyczki dotyczy to też zajęć grupowych.
Co na to fiskus? Odwołał się do załącznika nr 3 do ustawy, gdzie wyjaśnione zostało pojęcie „udzielanie lekcji na godziny". Otóż jest to pomoc w nauce, polegająca głównie na odrabianiu (przygotowaniu) z uczniem zadanych lekcji. Chodzi więc o zajęcia z jednym uczniem, a nie grupą.
Oznacza to, że działalność matematyczki może być opodatkowana w formie karty tylko wtedy, gdy udziela korepetycji indywidualnych. Czyli prowadzonych na zasadzie jedna godzina nauki z jednym uczniem. Jeśli jest ich więcej, nauczycielce nie wolno korzystać z tej formy rozliczenia.
Karta stanowi preferencyjną formę opodatkowania i jako wyjątek od zasad rozliczania przewidzianych w ustawie o PIT może być stosowana wyłącznie w ściśle określonych sytuacjach – podkreślił dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej.
Nr interpretacji: 0115-KDIT1.4011.733.2020.2. MN