Tak wynika z projektu ustawy o aktywności zawodowej, który jest właśnie konsultowany. Ma ona od przyszłego roku zastąpić ustawę o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (DzU z 2020 r., poz. 690 ze zm.).
Obecnie prawo do zasiłku przysługuje, jeżeli w okresie 18 miesięcy bezpośrednio poprzedzających dzień zarejestrowania w urzędzie pracy dana osoba posiada co najmniej 365 dni okresów uprawniających do jego wypłaty. Należy się on, co do zasady, od dnia rejestracji w UP. Chyba że taka osoba sama rozwiązała stosunek pracy lub stosunek służbowy za wypowiedzeniem albo stało się tak na mocy porozumienia stron, czy też z własnej winy, ewentualnie ma zawieszoną działalność w CEIDG. Wówczas zasiłek jest wypłacany po okresie wyczekiwania, który wynosi 90 lub 180 dni, chyba że:
- porozumienie stron nastąpiło z powodu upadłości, likwidacji pracodawcy lub zmniejszenia zatrudnienia z przyczyn dotyczących zakładu pracy,
- rozwiązanie stosunku pracy lub stosunku służbowego za wypowiedzeniem lub na mocy porozumienia stron było spowodowane zmianą miejsca zamieszkania osoby zatrudnionej,
- umowa o pracę została rozwiązana w trybie art. 55 § 11 kodeksu pracy (tj. rozwiązanie umowy przez pracownika bez wypowiedzenia, gdy pracodawca dopuścił się w stosunku do niego ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków).
Czytaj więcej:
Pomysł jest prosty: zapewnić zrównoważony rozwój kraju poprzez zachęcanie firm do zatrudniania na odległość osób z obszarów marginalizowanych.
Pro
Wówczas zasiłek przysługuje z pominięciem okresu wyczekiwania.
Przepisy modyfikuje projekt ustawy. Jak jednak słyszymy w urzędach pracy, na niekorzyść pracowników. Po wejściu w życie projektowanych zmian bezrobotny w ogóle nie nabędzie bowiem prawa do zasiłku, jeżeli rozwiązał ostatni stosunek pracy lub stosunek służbowy za wypowiedzeniem albo na mocy porozumienia stron (tj. nawet po upływie 90 dni wyczekiwania). Z wyjątkiem sytuacji wymienionych.
W konsekwencji, nawet gdy inicjatywa dotycząca podpisania porozumienia wychodzi od pracodawcy, pracownik, który się na to zgodzi, nie otrzyma zasiłku.
Co więcej, nie zostanie on wypłacony także osobie, która z własnej inicjatywy zdecydowała się rozwiązać umowę za wypowiedzeniem, gdy w firmie stosowany był wobec niej np. mobbing, ale ona sama nie chciała uruchamiać oficjalnej procedury protestu. Po prostu, zależało jej na zakończeniu zatrudnienia.
W urzędach pracy słychać, że to krzywdząca zmiana. Zapytaliśmy resort rodziny o tę regulację. Czekamy na odpowiedź.
Czytaj więcej
Rząd chce upowszechnić zatrudnianie na odległość w małych miejscowościach zagrożonych marginalizacją.
W projekcie znalazły się też inne ważne zmiany.
I tak, ma zostać wprowadzony bon na kształcenie ustawiczne, który zastąpi bon szkoleniowy. Będzie on przysługiwał osobom bezrobotnym i poszukującym pracy bez względu na wiek (bon szkoleniowy kierowany był do osób do 30. roku życia).
W ramach bonu powiatowy urząd pracy będzie pokrywał koszty szkolenia czy studiów podyplomowych.
Etap legislacyjny: konsultacje społeczne