Reklama
Rozwiń
Reklama

Skutki wyboru: emerytura lub praca

Osoby, które w wyniku zakazu łączenia pracy z emeryturą zrezygnowały z zatrudnienia, mają szanse na odszkodowanie.

Aktualizacja: 11.05.2016 19:58 Publikacja: 11.05.2016 18:16

Skutki wyboru: emerytura lub praca

Foto: www.sxc.hu

W środę Sąd Najwyższy zasądził takie odszkodowanie Helenie Cichockiej, profesor filologii klasycznej z Uniwersytetu Warszawskiego, która kierując się tym zakazem, zrezygnowała z pracy na Wydziale Polonistyki.

Albo-albo

Takich spraw jest w sądach co najmniej kilkadziesiąt, a może i setki, ta zaszła najdalej, aż do Sądu Najwyższego.

Są one skutkiem ustawy z 16 grudnia 2010 r., która weszła w życie 1 stycznia 2011 r., i wprowadziła zakaz łączenia pracy z emeryturą, jeśli pracownik nie zwolnił się z pracy (art. 103a ustawy z 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych). Wielu emerytów „przeskakiwało" tę przeszkodę, zwalniając się z pracy i zatrudniając ponownie, dzięki czemu mogli pobierać i emeryturę, i pensję, ale często tracili etat, a zarobki dostawali znacznie niższe.

Profesor Cichocka, która od dwóch lat pobierała emeryturę, z tej drogi nie skorzystała, ale zwolniła się z pracy, choć mogła jeszcze pracować sześć lat.

– Myślałam, że będą to dla mnie pod względem zarobkowym najlepsze lata – powiedziała „Rzeczpospolitej". – Zarabiałam netto 4,3 tys. zł, a emerytury miałam 3,3 tys. zł, gdybym zatem nadal pracowała, otrzymywałabym tylko o 1000 zł więcej niż na emeryturze. Nie chciałam się zwalniać i zatrudniać ponownie, by nie traktować instrumentalnie Uniwersytetu, z którym całe życie byłam związana. Ponowne zatrudnienie wymagało poza tym co najmniej kilkumiesięcznego konkursu, a po wyroku Trybunału Konstytucyjnego stanowisko było już zajęte.

Reklama
Reklama

Trybunał, sąd i ustawa

Półtora roku później Trybunał Konstytucyjny orzekł, że kontrowersyjny zakaz zastosowany do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r., jest niezgodny z zasadą ochrony zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa (art. 2 konstytucji).

Ten wyrok TK oraz przepisy kodeksu cywilnego o odpowiedzialności za delikt legislacyjny, art. 417 1 k.c., były podstawą pozwu prof. Cichockiej, która zażądała odszkodowania za 13 miesięcy między wprowadzeniem rygoru a jego uchyleniem przez TK.

Sądy niższych instancji uwzględniły jej żądanie, ale strona państwowa (Skarb Państwa i ministerstwa Skarbu oraz Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej) nie dawała za wygraną. W ich imieniu mec. Paweł Dobroczek z Prokuratorii Generalnej przekonywał, że ustawa nie zabraniała pracować, jedynie zawieszała emeryturę, poza tym nie można mówić o szkodzie w sytuacji, gdy pani profesor pracy nie świadczyła.

– Nie świadczyła pracy, ale była gotowa ją świadczyć – powiedziała sędzia SN Barbara Myszka w uzasadnieniu wyroku oddalającego kasację Skarbu Państwa. – Niekonstytucyjny przepis zmusił zaś powódkę do zmiany planów życiowych, emerytalnych i naraził na straty dużo większe niż żądanie pozwu.

Drugą grupę poszkodowanych stanowią osoby, którym na skutek tamtych reform zostały zawieszone świadczenia emerytalne. Tamte sprawy też trafiały do sądów, ale pracy, jednak drogę wyjścia wyznaczyła ustawa z 13 grudnia 2013 r. o ustaleniu i wypłacie emerytur, do których prawo uległo zawieszeniu w okresie od 1 października 2011 r. do 21 listopada 2012 r. (szerzej „ZUS zwróci emerytom miliard złotych z odsetkami", „Rz" z 6 lutego 2014 r.).

Sygn. akt: I CSK 350/15

Reklama
Reklama
Prawo drogowe
Koniec z masowym oblewaniem kursantów? Pomóc ma nowy system
Edukacja i wychowanie
Oto najlepsze licea i technika w Polsce. Wyniki rankingu Perspektywy 2026
Opinie Prawne
Szymaniak: A ile dywizji ma prokuratura, czyli o powodach obrony Ewy Wrzosek
Samorząd
To już pewne. Będzie więcej czasu na przygotowanie planów ogólnych
Prawo karne
Areszt dla Zbigniewa Ziobry. Posiedzenie sądu odroczone
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama