Reklama

Morawiecki pisał: Sąd może orzec, że prawa nie można stosować

"Jeżeli w pojedynczym przypadku norma prawa krajowego koliduje z normą prawa wspólnotowego, to właściwy sąd krajowy może w ramach przedstawionej w par. 14 nr 17 i n. kontroli dojść do wniosku, iż prawo krajowe nie może być stosowane" - czytamy w podręczniku "Prawo europejskie" z 1999 roku. Autorami książki są prof. Frank Emmert i obecny premier, Mateusz Morawiecki - pisze Onet.pl.

Aktualizacja: 14.09.2018 21:02 Publikacja: 14.09.2018 20:51

Mateusz Morawiecki

Mateusz Morawiecki

Foto: Fotorzepa / Jerzy Dudek

arb

Słowa te stoją w sprzeczności z obecnym stanowiskiem prezentowanym przez PiS i rząd Mateusza Morawieckiego, który twierdzi, iż Sąd Najwyższy nie miał prawa zawiesić budzących kontrowersje przepisów znowelizowanej ustawy o SN do czasu uzyskania odpowiedzi na pytania prejudycjalne zadane w kwestii tych pytań Trybunałowi Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Sporne przepisy dotyczą kwestii przechodzenia sędziów SN na emeryturę.

Zdaniem polityków PiS sędziowie SN nie mają jednak kompetencji do zawieszania przepisów obowiązującego w Polsce prawa, uchwalonego wcześniej przez parlament i podpisanego przez prezydenta.

Tymczasem w podręczniku z 1999 roku Morawiecki, który w latach 1993-1998 studiował prawo europejskie na Uniwersytecie w Bazylei, przekonywał jednak, że sądy krajowe mogą mieć takie kompetencje, jeśli jakaś norma prawna stoi w sprzeczności z normą prawa UE.

 

Reklama
Reklama

- To co dziś prezentuje pan premier, w kontekście jego wcześniejszych poglądów to jest skandaliczna i gigantyczna hipokryzja i "pisokryzja" - oburza się w rozmowie z Onetem Krzysztof Brejza, poseł PO, który umieścił na swoim koncie na Twitterze fragment podręcznika. - Zaprzeczać i nie szanować tego, co się samemu napisało - jak ma to miejsce w przypadku premiera - to to jest już jakieś głębokie rozdwojenie jaźni - dodaje.

- Nie wiem, czy te słowa są autorstwa pana premiera Morawieckiego, czy też współautora tej publikacji. A poza tym, nawet jeśli miał taki pogląd dziewięć lat temu, to przecież mógł go zmienić - stwierdził z kolei poseł PiS Marek Ast.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Radosław Sikorski zwrócił uwagę Elonowi Muskowi. Miliarder odpowiedział: „śliniący się imbecyl”
Polityka
Sondaż: Ocena rządu się poprawiła, ale Donald Tusk nadal nie ma powodu do radości
Polityka
KO nie idzie na spotkanie do Karola Nawrockiego. „Prezydent nie jest centrum władzy”
Polityka
Płk Maciej Zaborowski z NATO: Wojna z Rosją już się toczy, ale musimy patrzeć znacznie szerzej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama