Reklama

PO obroni przed PiS-em i kryzysem

Donald Tusk namawiał działaczy Platformy do nowoczesnego pozytywizmu, większej "miłości i wyrozumiałości"
Piotr Gursztyn

Piotr Gursztyn

Foto: Fotorzepa, Raf Rafał Guz

Szef Platformy nadał swemu piątkowemu przemówieniu formę pozytywnego przekazu, ale jego teść była w istocie mobilizowaniem partii przez strach. Strach przed utratą władzy na rzecz PiS.

Donald Tusk od dłuższego czasu rzadko rozmawia z partią. Jego słuchaczami w piątek było kilkusetosobowe grono członków Rady Krajowej, formalnie najwyższej władzy PO pomiędzy jej zjazdami. W rzeczywistości Rada nie ma żadnej władzy, ale jest dobrym forum do ogłaszania nowych kierunków i mobilizowania szeregowych działaczy. W jej skład wchodzą wszyscy parlamentarzyści i ponad setka delegatów niebędących posłami ani senatorami.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama