Reklama

Wybory w Polsce 2050. Zapadła decyzja, co zrobi Szymon Hołownia?

Wiadomo już, kiedy Polska 2050 przeprowadzi II turę wyborów na przewodniczącego partii, w której zmierzą się ze sobą minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Datę i godzinę wyborów podaje nieoficjalnie Onet.

Publikacja: 27.01.2026 12:52

Szymon Hołownia

Szymon Hołownia

Foto: PAP, Tomasz Gzell

II tura wyborów przewodniczącego partii, do której weszły dwie ministry zasiadające w rządzie Donalda Tuska, pierwotnie odbyła się 12 stycznia, ale w czasie zdalnego głosowania doszło do nieprawidłowości (część uprawnionych nie była w stanie oddać głosów), w związku z czym głosowanie zostało unieważnione. 

Reklama
Reklama

Dlaczego Polska 2050 musi powtórzyć II turę wyborów przewodniczącego?

W związku z unieważnieniem wyborów pojawiła się propozycja przełożenia wyborów, a także propozycja – przedstawiona przez Pełczyńską-Nałęcz i poparta przez ustępującego przewodniczącego Szymona Hołownię, by obie kandydatki pełniły funkcję współprzewodniczących partii. Hennig-Kloska nie zgodziła się jednak na takie rozwiązanie, zwracano przy tym uwagę, że wymagałoby to zmian statutu partii. Rada Krajowa Polski 2050 zdecydowała, że wybory zostaną przeprowadzone do 31 stycznia. Teraz Onet podaje, że odbędą się one w ostatnim możliwym terminie, czyli 31 stycznia, między godziną 16 a 22. 

Szymon Hołownia w poniedziałkowej rozmowie z Polsatem ostrzegał, że może opuścić Polskę 2050 wraz z grupą zwolenników (mówił nawet o kilkunastu posłach), jeśli nastąpi „prywatyzacja ugrupowania przez jedną z frakcji” walczących w partii o władzę. Hołownia mówił też, że aby partia wyszła z kryzysu należy „zrestartować proces wyborczy”, co należy rozumieć jako powtórzenie obu tur głosowania (w takiej sytuacji kandydaturę mógłby zarejestrować sam Hołownia) lub „doprowadzić do sytuacji, żeby kandydatki umówiły się na współprzewodniczenie partii”.

Informacja podana przez Onet wskazuje, że nie zdecydowano się na żadne z tych rozwiązań i 31 stycznia Polska 2050 zakończy proces wyborczy, powtarzając II turę. Tak stanowić ma uchwała Krajowej Komisji Wyborczej Polski 2050 z 26 stycznia. Nie wiadomo jak w takiej sytuacji – w związku z groźbami wyjścia z partii – zachowa się Hołownia, który w Polsacie mówił, że „nie robi się wyborów w trakcie wojny”. 

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Propozycja Szymona Hołowni dla Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz i Pauliny Hennig-Kloski

W I turze najwięcej głosów – 277 – zdobyła Pełczyńska-Nałęcz. Drugie miejsce z 131 głosami zajęła Hennig-Kloska. Trzecia była Joanna Mucha, która uzyskała 119 głosów. Dalsze miejsca zajęli Ryszard Petru (95 głosów) i Rafał Kasprzyk (34 głosy). Mimo takiego wyniku wydaje się, że większe szanse na wygraną ma Hennig-Kloska, którą oficjalnie poparli Petru i Kasprzyk, a Mucha miała jeszcze przed wyborami zawrzeć sojusz taktyczny m.in. z Hennig-Kloską, by zablokować wybór Pełczyńskiej-Nałęcz. 

Polską 2050 w ostatnich dniach wstrząsają poważne konflikty wewnętrzne

W ostatnim czasie Polską 2050 wstrząsają liczne konflikty wewnętrzne. W ubiegłym tygodniu szef klubu Polski 2050 Paweł Śliz usunął ze stanowiska wiceszefowej klubu posłankę Aleksandrę Leo, ponieważ ta – pod jego nieobecność – chciała przeprowadzić wybór członków Rady Krajowej, którzy mieli obsadzić wakaty, które pojawiły się w Radzie. Przeciwnicy Leo zarzucali jej próbę puczu, z kolei sama Leo zarzuciła swoim przeciwnikom stosowanie „białoruskich metod”. 

Onet ujawnił z kolei przebieg konwersacji między zwolennikami Szymona Hołowni w partii – w tym minister kultury i dziedzictwa narodowego Martą Cienkowską oraz sekretarzem stanu w KPRM Adrianą Porowską – w której sugerowały one zablokowanie wyborów przewodniczącego tak, aby liderem partii pozostał Hołownia.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Dlaczego zawieszono szefa SOP? Ustalenia „Rzeczpospolitej”
Polityka
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski może stracić stanowisko
Polityka
Marek Jakubiak wyrzucony z koła Pawła Kukiza. Poseł nie kryje zaskoczenia
Polityka
Patryk Jaki zapytany o wpis Dominika Tarczyńskiego: Nie wiem, po prostu tego nie wiem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama