Reklama

Bronisław Komorowski: Głosowanie na Włodzimierza Czarzastego to rzecz wątpliwa moralnie

Prawdopodobnie będzie dobrym marszałkiem, ale przyznam się, że myślę z troską o tym, co się dzieje z naszą ojczyzną - tak były prezydent RP, były marszałek Sejmu i były szef MON Bronisław Komorowski odpowiedział na pytanie o Włodzimierza Czarzastego na fotelu marszałka Sejmu.

Aktualizacja: 18.11.2025 11:02 Publikacja: 18.11.2025 10:27

Bronisław Komorowski

Bronisław Komorowski

Foto: tv.rp.pl

Jak stwierdził Bronisław Komorowski, jego niepokój budzi to, że „pierwsza osoba w państwie stoi do tej pory pod poważnymi zarzutami, mówiąc wprost – o sutenerstwo, a szykuje się druga osoba w państwie z życiową rysą aferzysty w związku z aferą Rywina”.– Pytanie jest nie o poszczególne osoby, ale o stan naszej demokracji – powiedział w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem. 

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Czarzasty nie może być pewien, że zostanie marszałkiem? Wątpliwości w koalicji

– Współczuję kolegom, którzy będą głosowali (za powołaniem Włodzimierza Czarzastego na marszałka Sejmu) w imię dyscypliny koalicyjnej. Łamanie dyscypliny jest rzeczą nieprzyjemną i nieładną, a głosowanie na „tak” jest rzeczą bardzo wątpliwą moralnie – dodał. 

Pytany o to, co bardziej przeszkadza mu udział w aferze Rywina, członkostwo w PZPR czy lewicowe poglądy Włodzimierza Czarzastego, odrzekł, że „tak jak przeszkadza mi niewyjaśniona do tej pory sprawa pana prezydenta Nawrockiego (…) tak przeszkadza mi afera Rywina, wystąpienie pana Czarzastego w roli jednego z głównych autorów tej afery”.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Afera to nie zawsze droga w niebyt

W odpowiedzi na obecność byłych członków PZPR w polityce, m.in. Stanisława Piotrowicza w Trybunale Konstytucyjnym, Komorowski odrzekł, że „nie mieszałby” tych spraw. – Członkowie PZPR to już dzisiaj odległa historia, a afera Rywina jest nie tak odległa i niewiele ma wspólnego ze współczesnymi wyborami ideowymi. Dla mnie to żadna przyjemność, obecność ludzi mocno osadzonych w poprzednim systemie dzisiaj, w instytucjach państwa demokratycznego, ale na tym polega demokracja, że każdy powinien mieć szanse. Natomiast ludzie, którzy mają na sumieniu szalbierstwa albo niemoralne zachowania, nie powinni być wybierani przez obywateli. Dlatego powrócę do pytania: co się dzieje z naszą ojczyzną? – mówił Bronisław Komorowski.

Szymon Hołownia i Włodzimierz Czarzasty

Szymon Hołownia i Włodzimierz Czarzasty

Foto: Infografika PAP

Bronisław Komorowski: Niewiele można oczekiwać po parlamencie

Czego były marszałek Sejmu oczekiwałby po Włodzimierzu Czarzastym i funkcjonowaniu Sejmu? – Niewiele można oczekiwać, bo parlament jest cząstką głęboko skonfliktowanego świata polskiej polityki, jest pierwszą linią frontu, którą najbardziej widać. Widać ten konflikt i jego najbrzydsze strony. Jakieś oskarżenia, rzucane w przestrzeń, obrażanie ludzi, jakieś deklaracje nienawiści. Czego tu można oczekiwać? Życzę panu Czarzastemu, żeby starał się przynajmniej pilnować, aby te emocje były powściągane; nie powinien dolewać oliwy do ognia, tylko raczej występować w roli tego, który tonuje napięcia w parlamencie. Czy mu się to uda? Trudno powiedzieć. Nie da się oddzielić kwestii zasad, sposobu, stylu funkcjonowania parlamentu od ogólnej sytuacji politycznej w naszym kraju – ocenił Bronisław Komorowski. 

Czytaj więcej

Włodzimierz Czarzasty będzie skrzydłowym Donalda Tuska? Koniec miękkiej gry w Sejmie

Zdaniem gościa Jacka Nizinkiewicza, Włodzimierz Czarzasty jako marszałek Sejmu „może stanąć w obliczu bardzo poważnej pokusy, aby tę chwilę, w której będzie odgrywał bardzo istotną rolę, wykorzystać w celu budowania szans lewicy, a dopiero później koalicji, której jest częścią”.– To może przekładać się na spowalnianie albo przyspieszanie niektórych ustaw, inicjowanie pewnych debat politycznych. Musi z tym uważać – ostrzegł. Dodał, że funkcja marszałka Sejmu „jest przydatna, także wyborczo”.

Reklama
Reklama

Bronisław Komorowski: Szymon Hołownia jest dla mnie rozczarowaniem

Bronisław Komorowski w odpowiedzi na pytanie o dotychczasowego marszałka Sejmu Szymona Hołownię odrzekł, że „pan Szymon Hołownia jest dla mnie rozczarowaniem”.– W moim przekonaniu nie wykorzystał należycie szansy, przed którą stanął, mianowicie zbudowania czy umocnienia ugrupowania centroprawicowego czy umiarkowanie konserwatywnego, które jest potrzebne, aby trzymać PiS jak najdalej od władzy. Trzecia Droga była w dużej mierze próbą powielania Platformy Obywatelskiej – ocenił. 

Marszałkowie Sejmu III RP

Marszałkowie Sejmu III RP

Foto: Infografika PAP

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Czy Morawiecki odejdzie z PiS? Jarosław Kaczyński ma problem z byłym premierem
Polityka
Bosak o zatrzymaniu Maduro: Iluzje liberalnych instytucji nie rządzą
Polityka
Sondaż: Czy Polacy uważają Niemcy za zagrożenie dla Polski?
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Polityka
„Mocne uderzenie”. Starcie polskich polityków w komentarzach dotyczących uderzenia USA w Wenezueli
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama