Jerzy Haszczyński wspomina moment, w którym dowiedział się o ataku Hamasu: – W momencie, kiedy doszło do tego największego ataku terrorystycznego w historii państwa Izraela, byłem w Maroku, czyli w państwie arabskim i to takim, które nawiązało kilka lat wcześniej normalne relacje dyplomatyczne z Izraelem.
Dziennikarz opisuje atmosferę, jaka panowała wtedy w kraju, w którym przebywał. – I w tym mieście, w którym byłem, Tetuanie, wcześniej, jak sobie chodziłem na lekcję arabskiego, to w kawiarniach widziałem na ekranach telewizorów wyłącznie mecze piłkarskie. I nagle to się zmieniło.
Relacjonując swoje doświadczenia z Izraela, Haszczyński opowiada o spotkaniach z rodzinami zakładników Hamasu. – I dopiero z czasem dowiadywaliśmy się o historiach tych ludzi – mówi. – Oni wszyscy już niestety nie żyją.
Palestyńskie ofiary w Strefie Gazy
Dwa lata wojny w Strefie Gazy: Rodziny zakładników, które nie przestały wierzyć
W rozmowie pojawia się wątek Odeda Lifshitza – działacza, który przez lata pomagał palestyńskim dzieciom. Haszczyński tłumaczy: – W przypadku rodziny Lifshitza można powiedzieć, że poglądy się przenosiły z pokolenia na pokolenie, czyli jego synowie, których poznałem […] są w tak zwanym obozie pokojowym, który można też nazwać lewicowym.
Analizując nowy plan pokojowy Donalda Trumpa, Haszczyński zauważa: – Ten plan nie dotyczy tylko zakończenia wojny. Mówię tylko, chociaż od dwóch lat nie można jej zakończyć, ale jest rzeczywiście bardzo dalekosiężny i nawet tam w takiej trochę zakamuflowanej wersji pojawia się nazwa państwa palestyńskiego, a ściślej rzecz biorąc, prawa do samostanowienia Palestyńczyków.
Premier Izraela interpretuje plan inaczej. – Netanjahu, stojąc obok Trumpa, dziękował, że Ameryka nie zgadza się z poczynaniami ważnych państw zachodnich, które w ostatnich dniach […] uznały państwo palestyńskie. Czyli ten plan jest, ale podlega różnym interpretacjom.
Czytaj więcej
Wojna w Strefie Gazy może się wreszcie skończyć. I to mniej więcej w drugą rocznicę ataku Hamasu na Izrael. Priorytetem dla izraelskiego rządu, prz...
Zakładnicy Hamasu i cyniczna polityka Beniamina Netanjahu
Haszczyński mówi też o rozczarowaniu rodzin zakładników postawą izraelskiego rządu. – Rodziny zakładników szybko zauważyły, że to nie jest na pierwszym miejscu los zakładników, a potem się tylko pogłębiało to przeświadczenie.
Wspomina dramatyczną historię Aleksandra Łobanowa. – Oni się wręcz domagali bezpośrednich rozmów z Hamasem […], bo trzeba uwolnić naszego Aleksa, naszego Saszę – mówi Haszczyński.
W kontekście Aleksa Dancyga przytacza słowa jego syna: – Powiedział, że Netanjahu za to zapłaci, że karma do niego wróci. Haszczyński dodaje, że wielu izraelskich publicystów uważa, iż premier „chce, żeby ta wojna trwała jak najdłużej, bo dzięki temu on pozostaje u władzy”.
Czytaj więcej
171 członków Flotylli Sumud, którzy zatrzymani zostali przez Izrael, zostanie wypuszczonych z więzienia i deportowanych z kraju. Obywatele Polski s...
Plan Donalda Trumpa na pokój na Bliskim Wschodzie i trudna nadzieja
Pytany o szanse powodzenia planu Trumpa, odpowiada bez złudzeń: – Mogę trzy czy cztery razy powtórzyć słowo „bardzo”. To bardzo, bardzo, bardzo, bardzo trudne. Mimo to przyznaje, że pojawienie się planu jest pozytywnym sygnałem. – Po raz pierwszy Amerykanie uzyskali tutaj poparcie najważniejszych państw arabskich i muzułmańskich, które mają wpływ na Palestyńczyków.
Dziennikarz szczegółowo opisuje założenia planu: – Plan zakłada całkowite zniknięcie z życia Hamasu, z życia politycznego […] a także właściwie zniknięcie fizyczne.
Haszczyński wskazuje, że jednym z kluczowych problemów będzie stworzenie tymczasowego palestyńskiego rządu. – Tylko poszukiwanie takich ponadpartyjnych technokratów palestyńskich trwa od lat i nie można ich znaleźć. Nie wiem, jak teraz się znajdą.
Czytaj więcej
Donald Trump był pytany przez CNN co stanie się, jeśli Hamas będzie chciał pozostać przy władzy w Strefie Gazy.
Izrael, świat i moralne konsekwencje działań Tel Awiwu
Ważne są także reakcje świata. – Na pewno opinia prawie całego świata jest skupiona na cierpieniu Palestyńczyków. W podsumowaniu mówi o moralnych konsekwencjach dla Izraela: – Państwo, które powstało na gruzach Holokaustu […] w zderzeniu z tym, co Izrael robi teraz w Strefie Gazy, to będzie bardzo trudne do utrzymania. – Myślę, że to będzie jakaś przenoszona trauma.
Na koniec dodaje gorzko: – Argument antysemityzmu wobec każdej krytyki Izraela jest absurdalny, no i to po prostu razi.
Posłuchaj nowego odcinka podcastu „Rzecz w tym”, w którym Jerzy Haszczyński analizuje plan Trumpa, reakcje świata i emocje rodzin zakładników. Czy po dwóch latach wojny Bliski Wschód ma jeszcze szansę na pokój?