W piątek rano rzecznik rządu Adam Szłapka udzielił wywiadu RMF FM. Rozmowa dotyczyła m.in. priorytetów legislacyjnych rządu, które miały zostać wkrótce ogłoszone.
Szłapka został też zapytany o słowa prezydenta USA Donalda Trumpa, które dotyczyły Ukrainy, ale m.in. według krążącego w mediach społecznościowych tłumaczenia Polskiej Agencji Prasowej, miały odnosić się do Polski.
Czytaj więcej
Donald Trump nie powiedział w rozmowie z Fox News, że pomoże Polsce dopiero po zakończeniu wojny. Jego odpowiedź dotyczyła Ukrainy, a do nieporozum...
Rzecznik rządu Adam Szłapka komentuje słowa prezydenta USA Donalda Trumpa
– Zacznijmy od pytania o wypowiedź Donalda Trumpa z dzisiejszej nocy (...). Powiedział: „Cóż, pomagamy wywiadowczo, ale kiedy mówiłem o pomocy lotniczej miałem na myśli bezpieczeństwo po zakończeniu wojny, więc po zakończeniu wojny będziemy pomagać w zapewnieniu pokoju i myślę, że ostatecznie to się stanie”. Możemy się pożegnać ze wsparciem Stanów Zjednoczonych? – tak pytanie sformułował prowadzący.
– Myślę, że nie. Jesteśmy w NATO, jesteśmy razem w sojuszu. To także Stany Zjednoczone uczestniczyły w konsultacjach na podstawie artykułu 4. od razu po tym naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej, o które wnioskował rząd w uzgodnieniu z panem prezydentem – odparł rzecznik rządu. – Stacjonują przecież w Polsce wojska amerykańskie, uczestniczyły w ćwiczeniach Żelazny Obrońca – dodał.
– Ale oczywiście te słowa muszą budzić nasz niepokój – ocenił Adam Szłapka, odnosząc się do przytoczonej mu wypowiedzi amerykańskiego prezydenta.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump
– W tym kontekście niezwykle ważne są jasne deklaracje i nie tylko deklaracje, ale i czyny, prawdziwe wsparcie naszych europejskich sojuszników, które na dniach już do Polski płynie – dodał.
Rzecznik rządu mówił, że pamięta niedawną wizytę prezydenta Karola Nawrockiego w Białym Domu. – Tam taka nie do końca jasna deklaracja o tym wzmocnieniu, wypowiedziana przez prezydenta Trumpa, padła nie w pierwszej części rozmowy, tylko w odpowiedzi na pytanie dziennikarza – stwierdził. – I ta odpowiedź była taka: OK, no to może coś będzie więcej. Z tego faktycznie próbowano zrobić wielką deklarację tego, że w Polsce będzie stacjonowało dużo więcej żołnierzy. No teraz mamy odpowiedź na to – oświadczył w RMF FM Szłapka.
– Wbrew temu, co próbowano nam przedstawić, nie było takiej oczywistej deklaracji wzmocnienia obecności Amerykanów w Polsce, takiej jednoznacznej już z konkretami – przekonywał. – Nie zmienia to faktu, że Polska jest w NATO, Stany Zjednoczone są filarem NATO, w Polsce stacjonują amerykańscy żołnierze, a po naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej w nocy z 9 na 10 września na wniosek Polski zostały uruchomione konsultacje w artykule 4. To są ważne sprawy – mówił rzecznik.
Czytaj więcej
– Polska nie kłamie, Polacy nie kłamią. Minister Bosacki według swojej najlepszej wiedzy przedstawiał informacje w ONZ, zrobił to bardzo dobrze – p...
Rosyjskie drony nad Polską i słowa Donalda Trumpa. Adam Szłapka: Fakty są jednoznaczne
Adam Szłapka był też w RMF FM pytany o inne słowa Donalda Trumpa z wywiadu dla Fox News. Prezydent USA powiedział, że nie może udzielić komentarza na temat tego, czy rosyjskie drony wleciały nad Polskę omyłkowo, czy nie. – Nie powinno ich tam być – zaznaczył.
Stwierdził też, że bezzałogowce mogły zostać zneutralizowane, ponieważ – jak dodał – drony zwalcza się, dezaktywując je, po czym „spadają na wszystkie strony”.
– Proszę mnie nie atakować za wypowiedzi Donalda Trumpa, bo ja tych wypowiedzi nie bronię – odparł rzecznik rządu. Dodał, że nie wie, skąd prezydent USA bierze wiadomości. – Fakty są jednoznaczne. To było intencjonalne naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez Rosję – oświadczył.
Jeden z dronów znalezionych w Polsce 10 września. Czosnówka, województwo lubelskie
Dopytywany, czy Trump nie zna tych faktów, Szłapka odpowiedział, że trudno mu tę wypowiedź amerykańskiego przywódcy komentować. – Może pytanie było nie do końca zrozumiałe, być może ktoś to w Polsce będzie próbował inaczej wytłumaczyć. W naszym interesie jest to, żebyśmy wzmacniali naszą obronę antydronową, naszą obronę przeciwpowietrzną i żebyśmy byli w bardzo bliskich relacjach z NATO – zaznaczył.
Co powiedział Donald Trump i czego naprawdę dotyczyły jego słowa?
Nieporozumienie dotyczące wypowiedzi Donalda Trumpa, o której PAP informowało w tekście zatytułowanym „Trump: wspieramy Polskę wywiadowczo, ale kiedy mówiłem, że pomogę Polsce, to chodziło mi o to, że po wojnie w Ukrainie” wzięło się stąd, że prowadząca wywiad z prezydentem dziennikarka Fox News, zadając pytanie, rozpoczęła je od deklaracji premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera, który zapowiedział skierowanie myśliwców RAF w celu wzmocnienia flanki wschodniej NATO po naruszeniu przestrzeni powietrznej Polski przez rosyjskie drony. – W sierpniu mówił pan, że możemy udzielić pomocy powietrznej, że rozważy pan pomoc w powietrzu. Co to oznacza? Czy to oznacza wysłanie F-16, zestawów Patriot? – pytała.
Donald Trump i Władimir Putin w Anchorage na Alasce, fot. z 15 sierpnia 2025 r.
Wypowiedź, którą cytowała dziennikarka, padła po szczycie z udziałem Donalda Trumpa i Władimira Putina w Anchorage na Alasce oraz po późniejszym spotkaniu Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim i przywódcami państw europejskich w Białym Domu. Prezydent USA mówił wówczas o gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy, w ramach których część europejskich państw jest gotowych wysłać żołnierzy na Ukrainę w charakterze tzw. sił reasekuracyjnych. Trump deklarował, że Stany Zjednoczone mogą udzielić „powietrznego wsparcia” państwom Europy zaangażowanym w działania nad Dnieprem. Wśród państw gotowych wysłać swoich żołnierzy na Ukrainę Trump wymienił Wielką Brytanię, Francję i Niemcy.
W wywiadzie dla Fox News w odpowiedzi na pytanie, w którym dziennikarka mówiła zarówno o deklaracjach Starmera, jak i sierpniowej wypowiedzi Trumpa, prezydent USA odniósł się ewidentnie do tamtej wypowiedzi. – Pomagamy, przekazując dane wywiadowcze, ale gdy mówiłem o pomocy powietrznej, miałem na myśli bezpieczeństwo po zakończeniu wojny. Po wojnie pomożemy zapewnić pokój. Sądzę, że ostatecznie to się stanie – mówił Trump. USA udzielają od początku wojny pomocy wywiadowczej Ukrainie.
Drony na polu walki