Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie nowe zmiany polityczne zaszły w rządzie Litwy?
- Jaki wpływ na obecny skład litewskiego rządu mają Polacy?
- Jakie są potencjalne źródła konfliktów między polskimi ministrami na Litwie?
- Jak zmienia się polityczne zaangażowanie polskiej mniejszości na Litwie?
- Jakie zagadnienia dotyczące mniejszości polskiej znalazły się w umowie koalicyjnej?
- Jakie plany w odniesieniu do Polaków ma nowa premier Litwy?
Od wyborów do litewskiego Sejmu upłynął niecały rok, a w Wilnie powstaje już drugi rząd, z nowym szefem, a ściślej szefową, Ingą Ruginienė. Reprezentuje ona Partię Socjaldemokratyczną, najsilniejszą w parlamencie, podobnie jak poprzednik Gintautas Paluckas, który na początku sierpnia podał się do dymisji. Został do tego zmuszony, gdy dziennikarze nagłośnili podejrzane sprawy związane z jego działalnością biznesową i dawną pracą w wileńskim ratuszu.
Czytaj więcej
Inga Ruginienė, dotychczas minister pracy, stanie na czele litewskiego rządu. Swoją kandydaturę wycofał Polak Robert Duchniewicz. Ale, jak mówi „Rz...
W nowym rozdaniu nieco zmienia się także skład koalicji. Nie będzie w niej centrowego Związku Demokratów „W imię Litwy”. Pojawi się natomiast AWPL oraz tworzący z nią frakcję w Sejmie populistyczny Związek Chłopów i Zielonych.
Rita Tamašunienė będzie ministrem sprawiedliwości Litwy – potwierdza „Rzeczpospolitej” szef jej partii AWPL Waldemar Tomaszewski
Dzięki temu Akcja Wyborcza Polaków na Litwie obsadzi stanowisko szefa jednego z 14 resortów. Będzie to ministerstwo sprawiedliwości, na którego czele stanie posłanka Rita Tamašunienė.
Potwierdził to „Rzeczpospolitej” szef AWPL Waldemar Tomaszewski. Jak powiedział, sprawa jest już uzgodniona z partnerami nowej koalicji, a z akceptacją ze strony prezydenta Gitanasa Nausėdy nie będzie problemu.
Tamašunienė była w latach 2019-2020 roku szefową MSW. – I miała wtedy bardzo dobre oceny – podkreśla Tomaszewski.
Polityczne podziały wśród Polaków na Litwie. Władysław Kondratowicz z Partii Socjaldemokratycznej zapewne utrzyma stanowisko szefa MSW
W nowym rządzie stanowisko ministra spraw wewnętrznych zachowa zapewne Władysław Kondratowicz, który jest teraz w Partii Socjaldemokratycznej. Ale zaczynał karierę w AWPL, która przez lata była nazywana „polską” partią. Na nią głosowała spora część mniejszości polskiej (6,5 proc. mieszkańców Litwy) i z nią związana była większość Polaków, którzy uczestniczyli w polityce na poziomie samorządów i całego państwa.
Czytaj więcej
Jak teraz odbijemy swoją stolicę? – grzmi znany publicysta. A w rządzie słychać obawy o bezpieczeństwo narodowe. Z powodu nagłego wzrostu liczby ro...
W ostatnich latach część środowiska polskiego, niezadowolona z dominacji zachowawczej i niestroniącej od flirtów z Rosjanami AWPL, stawia na partie ogólnolitewskie: liberalną Partię Wolności (do niej należy Ewelina Dobrowolska, która była ministrem sprawiedliwości w poprzedniej kadencji) i – przede wszystkim – Partię Socjaldemokratyczną.
Wiceszefem socjaldemokratów jest nieformalny przywódca Polaków z obozu anty-AWPL Robert Duchniewicz, mer podstołecznego rejonu wileńskiego. Duchniewicz był jednym z kandydatów na premiera po dymisji Paluckasa. Ale w ostatniej chwili zrezygnował i poparł Ingę Ruginienė.
Jak mówił „Rzeczpospolitej”, „w niedalekiej przyszłości” może jeszcze powalczyć o stanowisko szefa litewskiego rządu. – Nie wykluczam tego i widzę, że jestem przygotowany – podkreślił Duchniewicz, który zasłużył się partii prowadząc jej zwycięską kampanię wyborczą w 2024 roku.
Wszystko wskazuje na to, że wśród czternastu ministrów nowego rządu Litwy będzie dwoje Polaków
– Można się spodziewać polskiego konfliktu w rządzie Litwy między szefową resortu sprawiedliwości z AWPL i socjaldemokratycznym szefem MSW, którego AWPL uważa za zdrajcę. AWPL i Partia Socjaldemokratyczna ostro walczą o polski elektorat – mówi mi anonimowo znany Polak z Wilna. Konflikt może dotyczyć tego, kto ma brać udział w spotkaniach unijnych ministrów. Tak się składa, że w UE jest jedna Rada ds. Wymiaru Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych, czyli łączy kompetencje resortów Rity Tamašunienė i Władysława Kondratowicza.
Sprawy mniejszości polskiej w umowie koalicyjnej. Premier Inga Ruginienė pierwszą wizytę zagraniczną chce złożyć w Polsce i na Ukrainie
W rządach Litwy było już kilku Polaków na stanowiskach ministrów, ale niektóre sprawy ważne dla mniejszości nadal są nierozwiązane, w tym dotyczące szkolnictwa mniejszości czy pisowni w dokumentach nazwisk z uwzględnieniem wszystkich polskich znaków diakrytycznych. Pewnie i tym razem niełatwo będzie je załatwić.
Czytaj więcej
W wyborach prezydenckich na Litwie sukces prezydenta Gitanasa Nausėdy w starciu z premier Ingridą Šimonytė przerósł największe obawy obozu rządzące...
Jak podkreśla szef AWPL Waldemar Tomaszewski, kilka takich spraw znalazło się w umowie koalicyjnej. Chodzi o ulgowe traktowanie w szkołach dla mniejszości narodowych liczby uczniów, koniecznej do utworzenia klas. A także o rekompensaty za utraconą ziemię, zwłaszcza w Wilnie.
AWPL będzie miała także wiceministra, jeszcze nie wiadomo, w jakim resorcie. Oraz szefa komitetu parlamentarnego (odpowiednik komisji w polskim Sejmie) ds. samorządności.
Umowa koalicyjna została podpisana 25 sierpnia, dzień później Sejm zatwierdził kandydaturę Ingi Ruginienė, dotychczasowej minister pracy, na premiera. Ruginienė podkreśliła w wystąpieniu przed parlamentem znaczenie stosunków z Polską. Pierwszą wizytę zagraniczną w roli szefowej rządu ma zamiar złożyć na Ukrainie i w Polsce. –Nie zapominajmy, że na Litwie mamy polską społeczność i musimy na nią również zwrócić uwagę – mówiła.
Kiedy zacznie działalność nowy rząd? Najprawdopodobniej za mniej więcej dwa tygodnie. Wcześniej, 10 września, na pierwszym powakacyjnym posiedzeniu Sejmowi ma być przedstawiony jego program.