Reklama

Nowy sondaż: Rząd bez Konfederacji nadal jest niemożliwy

Są wyniki nowego sondażu preferencji partyjnych przygotowanego przez IBRiS dla Onetu.

Publikacja: 02.09.2025 06:13

Jarosław Kaczyński, Sławomir Mentzen i Donald Tusk

Jarosław Kaczyński, Sławomir Mentzen i Donald Tusk

Foto: PAP

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie partie mają szanse na wejście do parlamentu?
  • Jak ważna jest Konfederacja dla stworzenia przyszłej większości parlamentarnej?
  • Ilu Polaków deklaruje chęć głosowania w wyborach parlamentarnych?

Pierwszy od czerwca sondaż IBRiS dla Onetu wskazuje, że gdyby wybory odbyły się w najbliższy weekend, zakończyłyby się wynikiem zbliżonym do remisu, jeśli chodzi o dwie największe partie.

Sondaż: Konfederacja mogłaby utworzyć większość zarówno z PiS, jak i z KO

Z sondażu wynika, że na Koalicję Obywatelską chce głosować 28,5 proc. badanych (w stosunku do czerwca jest to wzrost o 2,7 punktu proc.), a na PiS – 28,3 proc. (spadek o 2,2 punktu proc.). Na podium znalazła się jeszcze Konfederacja, na którą chce głosować 14,4 proc. badanych (spadek o 2,4 punktu proc.). 

Czytaj więcej

Sondaż: Nawrocki może być lepszym prezydentem niż Duda? Wiemy, co uważają Polacy

Do Sejmu weszłaby jeszcze Lewica, na którą chce głosować 8,1 proc. badanych (wzrost o 2 punkty proc.). 

Reklama
Reklama

Poniżej progu wyborczego znalazłyby się natomiast partie: Razem (4,2 proc.), PSL (4,1 proc.), Konfederacja Korony Polskiej (3,4 proc.) oraz Polska 2050 (2,3 proc.). Najwięcej poparcia w porównaniu do badania z czerwca straciły partie Grzegorza Brauna i Szymona Hołowni – odpowiednio 1,7 i 2,3 punktu proc. 6,7 proc. ankietowanych nie wie, na kogo oddaliby głos. 

182

Na tyle mandatów mógłby liczyć - według wyliczeń Onetu - w przyszłym Sejmie PiS

Onet dokonał symulacji podziału mandatów przy takim rozkładzie głosów. Wynika z niego, że największy klub – liczący 182 mandaty – miałby w Sejmie PiS. KO obsadziłaby 167 mandatów. Tak duża różnica w liczbie mandatów, mimo zbliżonego wyniku, jest efektem geograficznego rozkładu głosów. Wyborcy KO są skoncentrowani w większych miastach, w których na jeden mandat przypada więcej głosów wyborców niż na obszarach mniej zurbanizowanych, gdzie większym poparciem cieszy się PiS. 80 posłów wprowadziłaby do Sejmu Konfederacja, a 31 – Lewica. 

Sondaż Pollster dla „Super Expressu”

Wyniki sondażu przeprowadzonego 30 sierpnia-1 września przez Instytut Badań Pollster opublikował też „Super Express”. Wynika z niego, że największym poparciem – 32,6 proc. badanych – cieszy się KO, które wyprzedza PiS (31,6 proc.) i Konfederację (12,55 proc.). Do Sejmu w tym sondażu wchodzi jeszcze Lewica (7,3 proc.), a próg wyborczy przekraczają także Razem i Konfederacja Korony Polskiej. 

Taki rozkład mandatów w Sejmie oznaczałby, że sformowanie większości w parlamencie bez Konfederacji nie byłoby możliwe. Formacja Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka mogłaby utworzyć większość zarówno z PiS (262 mandaty), jak i z KO (247 mandatów). 

Sondaż IBRiS dla Onetu potwierdza to, na co sondaże wskazują od wielu miesięcy – ciesząca się poparciem ok. 15 proc. Konfederacja byłaby w przyszłym Sejmie niezbędna do stworzenia rządu większościowego. 

Reklama
Reklama

PiS zaczyna krytykować Konfederację i Sławomira Mentzena

Tymczasem „Newsweek” ujawnił, że z wewnętrznych sondaży, którymi dysponuje PiS, wynika że partii tej brakuje trzech punktów procentowych poparcia do tego, by móc liczyć w przyszłym Sejmie na samodzielną większość. Stąd w ostatnim czasie Kaczyński, a także inni politycy PiS zaczęli ostrzej atakować Konfederację – zwłaszcza Sławomira Mentzena – walcząc o wyborców prawicy. 1 września były rzecznik rządu PiS, dziś europoseł PiS Piotr Müller mówił, że Sławomir Mentzen jest „młodym (Leszkiem) Balcerowiczem”. W odpowiedzi Konfederacja zaczęła publikować w serwisie X wpisy, w których przekonuje, że nie jest taka sama jak PiS i wypomina partii Jarosława Kaczyńskiego m.in. podnoszenie podatków, sprowadzanie do Polski imigrantów oraz proukraińską politykę. 

O to, jaka koalicja dla Polski byłaby najkorzystniejsza pytaliśmy w niedawnym sondażu SW Research dla rp.pl. Najwięcej ankietowanych – 19,7 proc. – wskazało większościowy rząd KO. 13,8 proc. uważa, że najlepszym rządem dla Polski byłby koalicyjny rząd PiS i Konfederacji, a 13,3 proc. wskazało większościowy rząd PiS. 

Foto: rp.pl/Weronika Porębska

W sondażu spytano też Polaków o to, czy wzięliby udział w wyborach, gdyby te odbyły się w najbliższy weekend. Twierdząco odpowiedziało 56,3 proc. badanych – z czego 39,6 proc. deklaruje, że „zdecydowanie” wzięliby udział w wyborach. Z kolei 40,7 proc. badanych nie planuje udziału w wyborach do Sejmu i Senatu, z czego 25,4 proc. „zdecydowanie” nie wzięłoby w nich udziału. 

Badanie przeprowadzono w dniach 29-30 sierpnia 2025 roku na próbie 1 069 osób metodą telefoniczną, wykorzystując standaryzowane wywiady kwestionariuszowe wspomagane komputerowo (CATI).

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Partia Grzegorza Brauna znów podważa komory gazowe. Ale tę teorię obalili już sami negacjoniści
Polityka
„Najpierw polskie"? Eksperci oceniają nowe plany rządu
Polityka
Nowy sondaż: KO nadal na czele. PiS nie ma większości bez dwóch Konfederacji
Polityka
Karol Nawrocki zaproszony przez Donalda Trumpa do Rady Pokoju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama