Po pierwszej turze wyborów Sławomir Mentzen - kandydat Konfederacji, który zajął trzecie miejsce - przeprowadził rozmowy z Karolem Nawrockim i Rafałem Trzaskowskim, by - jak tłumaczył - jego wyborcy lepiej mogli poznać poglądy osób, które zmierzą się w drugiej turze. W nagraniu opublikowanym w serwisie YouTube lider Konfederacji podsumował w środę te rozmowy. Ocenił, że obaj kandydaci mają wady i nie poparł żadnego z nich, powiedział jednak, że nie widzi „żadnego powodu, żeby głosować na Rafała Trzaskowskiego”. Mentzen zaapelował do swoich wyborców, żeby wzięli udział w drugiej turze i zagłosowali zgodnie ze swoim sumieniem i rozumem.
W czwartek Patryk Jaki, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, był pytany w Polsat News, czy jego obóz jest zadowolony ze słów Mentzena, który nie namawiał swoich sympatyków do głosowania na konkretnego kandydata. - Tak, bo wcześniej powiedział, że każdy, tylko nie Trzaskowski i wskazał bardzo wiele powodów, zresztą prawdziwych – odparł.
Czytaj więcej
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się teraz, obecna koalicja straciłaby większość, a o tym, kto tworzyłby rząd, decydowałaby Konfederacja, dla któr...
Wybory prezydenckie. Patryk Jaki: Niemcy wspierają jednego kandydata
Wiceprezes PiS ocenił, że kandydat Koalicji Obywatelskiej Rafał Trzaskowski jako prezydent „będzie realizował lewacką zieloną agendę, która cały czas zabiera nam aspiracje”. - Moim zdaniem kluczowe pytanie (...), które każdy Polak powinien sobie zadać, powinno brzmieć: dlaczego niemieckie zasoby (...) używają wszystkich możliwych narzędzi, które mają, aby Karola Nawrockiego przedstawić w złym świetle - mówił.
- Dlaczego jest tak, że Niemcy wspierają ewidentnie jednego kandydata, a innego nie? - kontynuował Jaki. - Moim zdaniem odpowiedź jest prosta: oni rozumieją, że gdyby Karol Nawrocki wygrał wybory, za tym pójdzie lawina i powrócą inwestycje, które będą świadectwem bogactwa Polaków, rosnącej gospodarki, jak CPK, jak żeglowność Odry, czyli takie rzeczy, których po prostu Niemcy w Polsce nie chcą. Dlatego wspierają konkretnego kandydata, a innego obrzucają błotem - przekonywał.
Europoseł PiS mówił w Polsat News, że w niedzielę 1 czerwca Polacy będą decydowali między „Polską wolności” a „Polską niewoli”. Zaznaczył, że rząd Donalda Tuska zatwierdził „ustawę o tzw. mowie nienawiści, która w sposób znaczący rozszerza katalog rzeczy, za które możemy być ścigani”. Dodał, że ustawa ta ograniczy w Polsce wolność słowa i wprowadzi cenzurę. - I Trzaskowski mówi, że ją podpisze, a Nawrocki mówi, że nie - podkreślił.
On rozumie, że zaraz po wyborach prezydenckich może się utworzyć nowa dynamika, która zmiecie ten rząd.
Jeśli Karol Nawrocki zostanie prezydentem będą przedterminowe wybory?
Patryk Jaki powiedział też, że premier Donald Tusk, przewodniczący Platformy Obywatelskiej i lider Koalicji Obywatelskiej, „po prostu oszalał”. W tym kontekście wspomniał o wywiadzie Tuska udzielonym Polsat News, w którym szef rządu mówiąc o przeszłości Karola Nawrockiego powoływał się na słowa Jacka Murańskiego - zawodnika tzw. freak fightów (walk, w których uczestniczą m.in. influencerzy, raperzy czy osoby znane z mediów).
Czytaj więcej
– To będzie niezależny prezydent, który będzie stał na straży polskiej tradycji i polskiego interesu narodowego – mówił o Karolu Nawrockim Paweł Ku...
- Oni się naprawdę boją i tym razem mają się czego bać, że będą rozliczeni z tego wszystkiego, co w tej chwili robią - mówił o obozie rządzącym europoseł. Według niego, u Tuska podczas telewizyjnego wywiadu widać było strach przed wynikami wyborów. - On rozumie, że zaraz po wyborach prezydenckich może się utworzyć nowa dynamika, która zmiecie ten rząd - ocenił Jaki. Według jego opinii, jeśli wybory wygra Karol Nawrocki, dojdzie do przedterminowych wyborów parlamentarnych.
Patryk Jaki: Jeśli Trzaskowski wygra, puszczą im wszystkie hamulce
W rozmowie z Polsat News wiceprezes PiS powiedział również, że Rafał Trzaskowski to pierwszy kandydat na prezydenta z realnymi szansami na urząd, który „bardzo realnie” wspiera wizje „zabierania kompetencji polskiemu państwu” i przekazywania ich na zewnątrz. Jaki ocenił też, że Trzaskowski jest niewiarygodny – wymienił w tym kontekście deklaracje i czyny prezydenta Warszawy m.in. wobec Parady Równości i Marszu Niepodległości.
Zdaniem eurodeputowanego, zwycięstwo Trzaskowskiego będzie równoznaczne z „domykaniem systemu” w Polsce. - Jeśli Trzaskowski zostanie prezydentem, to im już puszczą wszystkie hamulce - powiedział Jaki. - Warto iść na wybory, bo jeżeli nie, to pakt migracyjny wjedzie na pełnej - dokładnie to, co się stało w Rumunii - przekonywał.
Czytaj więcej
„Kto Pani/Pana zdaniem wygrał debatę prezydencką zorganizowaną przez TVP, TVN i Polsat 23 maja?” - takie pytanie zadaliśmy uczestnikom sondażu SW R...
Patryk Jaki był też w Polsat News pytany o słowa byłego prezesa TVP Jacka Kurskiego, który w rozmowie z dziennikarzami stwierdził, że wróci do Telewizji Polskiej. „Po moim trupie...” - skomentował te słowa w serwisie X Karol Nawrocki. Jaki powiedział, że deklaracja Kurskiego „to był żart”, który Nawrocki „szybko przeciął”. - Widziałem, że Jacek Kurski polubił ten wpis – zaznaczył.