Posłanka podsumowała też prace parlamentarne. – Ostatnie posiedzenie sejmu to było bardzo dobre posiedzenie. Dużo rzeczy dobrych się wydarzyło zaczynając od ustawy o Trybunale Konstytucyjnym gdzie naprawdę jest rozwiązanie, ale też zmiana regulaminu Sejmu, czyli to, co marszałek Hołownia zapowiadał. Od jesieni Sejm będzie konsultował wszystkie projekty ustaw, również poselskie – czyli będzie to otwarcie na obywatela. Chodzi o to, żeby zakończyć szybkie, nieprawidłowe pisanie prawa, z którym mieliśmy do czynienia zwłaszcza w poprzedniej kadencji.
Ministerstwo Finansów znalazło pieniądze na obniżenie składki zdrowotnej
Podkreśliła, że będą też zmiany w składce zdrowotnej. – Usłyszeliśmy to na ostatnim posiedzeniu z mównicy od pana ministra Domańskiego – powiedziała. – Padła jasna deklaracja jasna, że będą pieniądze w budżecie. Jeżeli my mówimy, że te 4 miliardy na początek będą znalezione w budżecie to znaczy, ze tyle mniej wpłynie od przedsiębiorców do Skarbu Państwa. Narodowy Fundusz Zdrowia nie może być finansowany tylko i wyłącznie ze składek pracowników i przedsiębiorców. Ten system się w ten sposób nie zepnie. Dlatego umożliwiliśmy na nowo jakby dofinansowanie NFZ z budżetu państwa i państwo musi to wziąć na swoje barki. Te pieniądze muszą się znaleźć. Z Lewicą się zgadzamy: pracodawcy i muszą mieć te same równe prawa. Nie może być tak, że pracownik płaci więcej niż na przykład właściciel firmy. Myślę, że ustalimy te szczegóły.
Zdaniem posłanki w koalicji 15 października trzeba poprawić dialog na linii tych najbardziej skrajnych ugrupowań czyli Lewicy i Polskiego Stronnictwa Ludowego. – To normalny proces demokracji, że ugrupowania dyskutują ze sobą i analizują projekty rządowe – powiedziała. – Związki partnerskie będą projektem rządowym, więc nie wyobrażam sobie żeby projekt rządowy nie uzyskał poparcia. Po to rozmawia prezydium koalicyjne, żeby wypracować taką treść ustawy, którą wszystkie ugrupowania zaakceptują. Być może będzie ona jakimś częściowym rozwiązaniem, ale wierzę, że da się to przegłosować – mówiła.
Przypomniała też, że Polska 2050 nigdy nie byłą zwolenniczką wspólnej listy całej opozycji. – Wybory prezydenckie są inne, ale tez nie wydaje mi się, żeby to był dobry kierunek – oceniła. – Jedynym kandydatem, który mówi otwarcie że tak podejmie tą walkę i chcę zawalczyć, jest Szymon Hołownia. W innych zgrupowaniach trwa jeszcze ta rotacja kandydatów na kandydatów. Wydaje mi się, że Szymon Hołownia jest tym kandydatem, który może połączyć Polaków – podkreśliła.