Od momentu agresji Rosji na Ukrainę nastąpiło wyraźne wzmocnienie zdolności obronnych na wschodniej flance NATO. Czy jesteśmy bezpieczni, na wypadek gdyby Rosja chciała zaatakować terytorium NATO?
Europa jest nadal jednym z najbezpieczniejszych miejsc na Ziemi, ponieważ mamy NATO, mamy odstraszanie i obronę. Obecnie, biorąc pod uwagę, że wojska Rosji, a już na pewno jej siły lądowe, są niemal całkowicie pochłonięte wojną w Ukrainie, nie obawiam się tak bardzo natychmiastowej eskalacji. Oczywiście tylko pod warunkiem, że będziemy nadal inwestować w naszą obronę i wzmacniać odstraszanie. I myślę, że to, co jest naprawdę potrzebne, to zbudowanie przez europejskich sojuszników własnego konwencjonalnego odstraszania. Słyszy się coraz więcej debat na temat europejskiego filaru w NATO, i to jest droga, którą należy podążać. Zapewnić, żeby w ramach NATO siły europejskie stanowiły kompletne siły rezerwowe, które same w sobie są wystarczające do odstraszania jakiejkolwiek konwencjonalnej agresji na terytorium europejskie. To już się zaczęło, ale mamy jeszcze wiele do zrobienia.