W efekcie izraelska armia ogłosiła, że w lipcu wyśle aż 54 000 wezwań do służby wojskowej skierowanych do tej grupy społecznej.
Dotychczas studenci szkół religijnych byli zwolnieni z obowiązku służby wojskowej, co wynikało z ustaleń sprzed wielu dekad, kiedy ultraortodoksyjni stanowili znacznie mniejszą część społeczeństwa niż obecne 13 proc. Wraz ze wzrostem ich liczby oraz rosnącymi wyzwaniami militarnymi, presja na zmianę prawa narastała, szczególnie ze strony rezerwistów przeciążonych długotrwałymi mobilizacjami.
O obowiązkową służbę wojskową dla ultraortodoksyjnych Żydów armia zabiega od dawna. W 2024 roku Sąd Najwyższy orzekł, że ministerstwo obrony nie może już udzielać ogólnych zwolnień studentom seminariów żydowskich z poboru do wojska, co było praktykowane od czasu powstania Izraela w 1948 r. Jednak wówczas liczba ultraortodoksów, czyli Haredi, była niewielka.
Po tym orzeczeniu do wojska powołano około 1000 Haredich.
Czytaj więcej
Ultraortodoksyjni Żydzi porzucają uczelnie i rodziny, aby dołączyć do Sił Obronnych Izraela. Do zmiany podejścia zwolnionych z obowiązku odbycia sł...
Wojsko zapewnia, że zadba o ultraortodoksyjnych poborowych
W Izraelu większość żydowskich obywateli podlega obowiązkowi służby wojskowej od 18. roku życia, który trwa od 24 do 32 miesięcy, a później obejmuje również służbę w rezerwie. Spośród 21 proc. arabskiej ludności kraju większość jest zwolniona z poboru, choć niektórzy decydują się służyć dobrowolnie.
Wojsko zapewnia, że dołoży starań, by warunki służby były dostosowane do potrzeb ultraortodoksyjnych rekrutów. Zapowiedziano stworzenie specjalnych programów integracyjnych oraz poszanowanie religijnego stylu życia tej grupy. Wezwania mają być rozesłane jeszcze w tym miesiącu.
Czytaj więcej
Ultraortodoksyjni Żydzi protestowali w czwartek w Jerozolimie domagając się automatycznego zwolnienia od służby wojskowej wszystkich przedstawiciel...
Obowiązkowa służba. Izrael szykuje miejsca w więzieniach
W związku z nową sytuacją przewidziano także zaostrzenie kar dla osób uchylających się od poboru. Przygotowano już 300 miejsc w więzieniach dla potencjalnych dezerterów, a policja planuje utworzenie specjalnej jednostki do egzekwowania przymusowego poboru.
Kwestia zwolnień z poboru stała się szczególnie paląca w ostatnich latach, gdy izraelska armia prowadzi jednocześnie działania zbrojne na kilku frontach: przeciwko Hamasowi w Strefie Gazy, Hezbollahowi w Libanie, Huti w Jemenie oraz wobec zagrożenia ze strony Iranu. W obliczu tych wyzwań zwiększenie liczby rekrutów stało się dla władz koniecznością.
Decyzja Sądu Najwyższego oraz działania armii i rządu mogą znacząco wpłynąć na strukturę społeczną Izraela i relacje między państwem a społecznością ultraortodoksyjną.