- Mam dobre informacje. W przyszłym tygodniu zapadną dwie decyzje w sprawie funduszy europejskich, które obecnie zostały zablokowane dla Polski. Te decyzje uwolnią do 137 mld euro dla Polski. To środki z funduszu Next Generation oraz z funduszy spójności - oświadczyła w piątek przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen po spotkaniu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów z premierem Donaldem Tuskiem i szefem belgijskiego rządu Alexandrem De Croo.
- Mamy to. Na polskie to jest 600 mld zł. To jest naprawdę góra pieniędzy, którą dobrze wykorzystamy - skomentował Tusk. "Mamy praworządność. Mamy 600 miliardów. Przed nami kolejny wielki cywilizacyjny skok!" - napisał w serwisie X (dawniej Twitter) lider Platformy Obywatelskiej.
Czytaj więcej
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen po spotkaniu z premierem Donaldem Tuskiem i szefem rządu Belgii Alexandrem De Croo ws. m.i...
Odblokowanie KPO. Politycy PO: Ogromny sukces, dobra zmiana, normalność
Zapowiedź wygłoszoną przez von der Leyen z entuzjazmem skomentowali politycy PO. "Tak było: 8 lat PiS-owskiego tupania nóżką, pokrzykiwania, kłótni z Brukselą na użytek wewnętrznej propagandy. I brak pieniędzy z KPO. Tak jest: nieco ponad 2 miesiące rządu Donalda Tuska i odblokowane 137 mld euro dla Polski z KPO" - napisał w mediach społecznościowych wiceszef partii, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski oceniając, że to "konkret" i "dobra zmiana".
Poseł Mariusz Witczak wyraził pogląd, że to "historyczny dzień". "Tak jak obiecywaliśmy - blokowane przez PiS gigantyczne europejskie fundusze wreszcie trafią do Polski. Naprawiamy praworządność i jesteśmy wiarygodni. A PiS? A PiS coraz bardziej się sypie" - napisał w serwisie X.
Z kolei posłanka Aleksandra Gajewska oceniła, że rząd osiągnął "ogromny sukces" i że "137 mld euro z KPO" zostało odblokowanych "zaledwie po dwóch miesiącach". "Powiedzieć »skuteczność« to tak, jakby nie powiedzieć nic" - dodała.
Czytaj więcej
Kampania samorządowa, polityczne znaczenie protestów rolników, napięcia w koalicji na tle aborcji oraz sytuacja w Prawie i Sprawiedliwości po dekla...
Były lider Platformy Grzegorz Schetyna, obecnie senator, ocenił, że "przekazanie wielkich funduszy europejskich ponownie wprowadza Polskę do świata zachodniego". "Polityka PiS pchała nas na Wschód, robili wszystko, by zniszczyć relacje z Unią Europejską, psuć praworządność i blokować pieniądze. Ta polityka została ostatecznie skompromitowana. Dziś wraca nadzieja na normalność i rozwój" - napisał Schetyna.
Sebastian Kaleta: Mieliśmy rację, blokowanie KPO to był szantaż
W innym tonie wypowiedzieli się politycy opozycji. Sebastian Kaleta (Suwerenna Polska), były wiceminister sprawiedliwości, zaznaczył, że KPO ma zostać odblokowane, choć "z perspektywy obowiązującego prawa NIC się nie zmieniło" (pisownia oryginalna).
"A to oznacza, że Suwerenna Polska miała rację przekonując, że cały ten mechanizm zbudowany jest na politycznym szantażu i żadne kompromisy, ale weta mogą uratować Polskę" - zaznaczył. "Stało się inaczej, Polska dziś jest inna. Szantaż okazał się skuteczny, kompromisy nie" - dodał poseł partii, której szefem jest Zbigniew Ziobro.
"Dodatkowym kosztem kompromisów jest to, że kolejne nowelizacje ustaw sądowych realizujące apetyty UE były dla nich zachętą do dalszego twierdzenia, że Polska z tą praworządnością ma problem. Co dzisiaj jest pretekstem, by prawa w ogóle nie stosować, skoro rzekomo nie było praworządności" - kontynuował Kaleta.
Poseł Suwerennej Polski wyraził opinię, że rząd Donalda Tuska "na żadne prawo się nie ogląda" i nie istnieją dla niego ani konstytucja, ani ustawy. "UE przyklaskuje, bo odzyskała pełne wpływy nad Polską. A tylko to się dla UE liczyło, a nie żadna praworządność" - podsumował.
Czytaj więcej
Premier Donald Tusk może triumfować: udało mu się odblokować KPO i fundusze unijne. Dostał prezent od Ursuli von der Leyen, jednak pozostaje pytani...
Piotr Müller: Komisja Europejska nadużywa swojej pozycji
Do wpisu Kalety odniósł się w serwisie X Piotr Müller, poseł PiS, rzecznik rządu w czasach Mateusza Morawieckiego. Ocenił on, że Suwerenna Polska ma "zasadniczy problem z rozumieniem polityki międzynarodowej i ze spłycaniem dyskusji o sprawach unijnych".
"Słynne »weto albo śmierć« stało się wytrychem na wszelkie problemy w UE. Problem jest taki, że w większości kluczowych spraw Polska nie ma weta w RUE, gdzie przyjmowane są akty prawne. Trzeba budować koalicje" - przekonywał. Dodał, że nie ma weta w sprawach klimatu, a "rozporządzenia są szatkowane na mniejsze akty prawne". Poseł PiS dodał przy tym, że "nawet bez weta przez cztery lata udało się wstrzymywać liczne zmiany szkodliwe dla Polski z pakietu klimatycznego".
Komentując wpis Sebastiana Kalety Piotr Müller napisał również, że sprawa skutecznej polityki w ramach Unii jest dużo bardziej skomplikowana i złożona. "Komisja Europejska nadużywa swojej pozycji co mówimy od wielu lat. Jednak zawsze w takich sytuacjach trzeba walczyć twardo i skutecznie. A skuteczna walka tam gdzie nie ma prawa weta musi się opierać o budowanie koalicji" - ocenił. Przekonywał, że w czasach PiS polska dyplomacja blokowała "tam, gdzie to możliwe" szkodliwe dla Polski sprawy.
Były rzecznik rządu wyraził opinię, że teraz kluczowe jest powstrzymanie zmiany w traktatach unijnych tak, żeby nie dochodziło do kolejnego rozszerzenia stosowania większości kwalifikowanej. "To sprawa zasadnicza, która musi łączyć wszystkich trzeźwo myślących o przyszłości UE" - ocenił.