Węgierski prawnik o "eliminacji członków Fideszu". "Kilka rodzin posiada połowę kraju”

„Wierzę, że Węgry nie są krajem Antala Rogána, oligarchów czy nawet kilku wpływowych rodzin, ale krajem Jánosa Hunyadiego, Istvána Széchenyiego, Ignáca Semmelweisa, Istvána Bethlena, Miklósa Radnótiego, Margaret Slachty, Sándor Máraiego, bojowników o wolność z 1956 r., Gęsiareczka Maćka i wszystkich prawych Węgrów” – napisał we wpisie opublikowanym na Facebooku Péter Magyar, prawnik i były mąż Judit Vargi, byłej minister sprawiedliwości, która złożyła kontrasygnatę pod prezydenckim ułaskawieniem skazanego za tuszowanie pedofilii.

Publikacja: 16.02.2024 11:29

Węgierski prawnik o "eliminacji członków Fideszu". "Kilka rodzin posiada połowę kraju”

Foto: AFP

10 lutego Prezydent Węgier Katalin Novak podała się do dymisji. Decyzję ogłosiła w orędziu do narodu wyemitowanym w publicznej telewizji. Powodem było ułaskawienie mężczyzny skazanego za współudział w tuszowaniu sprawy o wykorzystywanie seksualne w domu dziecka. Po jej rezygnacji z polityki wycofała się także Judit Varga, była minister sprawiedliwości.

11 lutego na swoim profilu na Facebooku Péter Magyar, prawnik i były mąż Judit Vargi – byłej minister sprawiedliwości, która złożyła kontrasygnatę pod prezydenckim ułaskawieniem skazanego za tuszowanie pedofilii – opublikował wpis, w którym zaznaczył, że „ani przez chwilę nie chce być częścią systemu, w którym prawdziwi rządzący chowają się za spódnicami kobiet”. „W dniu dzisiejszym złożyłem rezygnację z obydwu zajmowanych przeze mnie stanowisk w spółkach państwowych. Rezygnuję także z bycia członkiem rady nadzorczej Banku MBH, będącego częściowo także własnością państwa. Za tą rezygnacją nie stoją żadne powody zawodowe” – poinformował. „Przez długi czas wierzyłem w ideał narodowych, suwerennych, obywatelskich Węgier i przez wiele lat starałem się przyczynić do jego realizacji własnymi skromnymi środkami. Ale w ciągu ostatnich kilku lat coraz bardziej zdawałem sobie sprawę, a dziś już ostatecznie, że wszystko to jest tak naprawdę tylko produktem politycznym, lukrową polewą, która służy tylko dwóm celom: ukryciu działania machiny władzy i zdobyciu niewyobrażalnie wielkiego majątku” – zaznaczył. „Wierzę, że Węgry nie są krajem Antala Rogána, oligarchów czy nawet kilku wpływowych rodzin, ale krajem Jánosa Hunyadiego, Istvána Széchenyiego, Ignáca Semmelweisa, Istvána Bethlena, Miklósa Radnótiego, Margaret Slachty, Sándor Máraiego, bojowników o wolność z 1956 r., Gęsiareczka Maćka i wszystkich prawych Węgrów” – dodał. 

Magyar od 2018 roku związany był z NER – Nemzeti Együttműködési Rendszer – Systemem Współpracy Narodowej.

Tego samego dnia prawnik był także gościem w programie “Partizán” w serwisie YouTube, który należy do Mártona Gulyása, węgierskiego dziennikarza, lewicowego aktywista i reżysera, zdobywcy węgierskiego Pulitzera w 2023 roku. W udzielonym wywiadzie, który trwał niemal dwie godziny, Péter Magyar ostro krytykował węgierski rząd. Program na żywo oglądało 70 tys. osób. W ciągu zaledwie trzech dni wywiad miał zaś już 1,7 mln odsłon.

Czytaj więcej

Prezydent Węgier podała się do dymisji

Były mąż Judit Vargi, byłej minister sprawiedliwości: Antal Rogán ma straszną – być może bezprecedensową – władzę

Jak zauważył podczas rozmowy Magyar, „w partii rządzącej czas na zmiany”. Jego zdaniem ich początkiem powinna być rezygnacja Antala Rogána, „stojącego za sterami rządowej machiny propagandy”. Prawnik ubolewał między innymi nad tym, jak Rogán potraktował prezydent Węgier Katalin Novák. Zaznaczył, że po tym, jak ujawniono ułaskawienie skazanego za tuszowanie pedofilii, Pałac Prezydencki przez tydzień milczał. Zdaniem Magyara za tą decyzją stał właśnie Rogán. - Antal Rogán ma straszną, być może bezprecedensową władzę, zwłaszcza teraz, gdy ma tajne służby — stwierdził. Jak dodał, Rogán mógł mieć wpływ na tajne służby jeszcze przed 2022 roku. Jako przykład podał, że jego był żona – ówczesna minister sprawiedliwości – wielokrotnie prosiła o informacje odnośnie użycia Pegasusa. Zamiast wyjaśnień została poproszona, by się więcej tym nie interesowała. 

Podczas rozmowy Magyar przyznał także, że uznaje odpowiedzialność Novák i Vargi za ułaskawienie – ostatecznie to one bowiem je podpisały. Jego zdaniem za decyzją stoi jednak ktoś inny. Magyar zaznaczył, że Varga na początku była przeciwna kontrasygnacie, ale ktoś ją do tego namówił. Prawnik podkreślił, że „nie wie, kto mógł to być”. Jednocześnie zauważa jednak, że „jeśli kierownictwo Fideszu nie wiedziało o wniosku o ułaskawienie, to błąd z ich strony”. Dodał także, że to eksperci przygotowują wnioski o ułaskawienie, więc musieli oni o tym wiedzieć, gdyż nikt ułaskawienia nie udziela sam. 

Magyar podczas rozmowy powiedział również, że w szeregach partyjnych jest wiele osób, które często nie zgadzają się z decyzjami rządu i to właśnie ich chcą się pozbyć. - Jeśli spojrzymy na członków Fideszu, którzy są młodzi, znają języki i nie mają wątpliwych interesów, dwóch z nich zostało wyeliminowanych, Novák i Varga - stwierdził. 

Prawnika zapytano również między innymi, jaką rolę odgrywa w tym systemie Viktor Orbán. - Jednoosobowy przywódca oczywiście ponosi odpowiedzialność za ludzi, którymi się otacza - powiedział. Zapytany, dlaczego Orban pozwala, by tak się działo, Magyar dodał, że “są wielcy ludzie, którzy popełniają wielkie błędy.

Węgry: Skandal dotyczący ułaskawienia skazanego za pomoc w tuszowaniu pedofilii 

6 lutego media obiegła informacja o tym, że prezydent Węgier Katalin Novak ułaskawiła byłego wicedyrektora domu dziecka w Bicske na północy Węgier, skazanego na trzy lata i cztery miesiące za pomoc w tuszowaniu przypadków pedofilii swojego szefa. Dyrektor domu dziecka, którego ofiarą w latach 2004-16 padło co najmniej dziesięciu nieletnich, otrzymał wyrok ośmiu lat więzienia. Do ułaskawienia doszło pod pretekstem wizyty papieża Franciszka w Budapeszcie w kwietniu 2023 roku, ale sprawa wyszła na jaw dopiero niedawno. "Wizyta papieża jest dla głowy państwa szczególną okazją do skorzystania z prawa łaski. Dlatego prezydent postanowiła przy tej okazji udzielić wielu ułaskawień" - napisano wówczas w oświadczeniu Pałacu Prezydenckiego.

Czytaj więcej

Bogdan Góralczyk: Viktor Orbán powołał nowy urząd, który ma bronić „suwerenności” Węgier. Świat protestuje

10 lutego prezydent Węgier Katalin Novák zrezygnowała z pełnienia swojej funkcji. Miało to związek z protestami, które odbyły się po tym, gdy na jaw wyszły informacje o ułaskawieniu przez prezydent mężczyzny tuszującego pedofilię. Po jej rezygnacji z polityki wycofała się także Judit Varga, była minister sprawiedliwości i była żona Pétera Magyara, która złożyła kontrasygnatę pod ułaskawieniem. „W jej przypadku oznacza to także wycofanie się z pierwszego miejsca na liście wyborczej w nadchodzących europejskich wyborach parlamentarnych z ramienia partii rządzącej” – zauważają media. 

Na piątek węgierscy influencerzy zwołali demonstrację na Placu Bohaterów w Budapeszcie. Jak zaznaczają, jest to demonstracja ponad partyjnymi flagami – do udziału zaprasili oni wszystkich, niezależnie po której stronie politycznej stoją. Głównym adresatem ich przekazu jest przede wszystkim młodzież – także ta skrzywdzona. W opisie wydarzenia, które znajduje się na Facebooku, czytamy, że influencerzy mają dosyć klimatu jaki panuje w publicznej przestrzeni na Węgrzech. „Wydarzenia ostatnich kilku dni skłoniły nas do tego, byśmy wspólnie wyszli z przestrzeni online. To bardzo nie w porządku, że węgierskie życie publiczne składa się z podżegania, mowy nienawiści i łamań charakteru. Jakby tego było mało, okazało się także, że pod pretekstem wizyty papieża zwolniono mężczyznę, który był aktywnym wspólnikiem sprawcy wykorzystywania seksualnego dzieci. Został zwolniony z prezydenckim ułaskawieniem, otrzymał zaświadczenie o niekaralności i w każdej chwili będzie mógł ponownie pracować z dziećmi” – podkreślono. 

10 lutego Prezydent Węgier Katalin Novak podała się do dymisji. Decyzję ogłosiła w orędziu do narodu wyemitowanym w publicznej telewizji. Powodem było ułaskawienie mężczyzny skazanego za współudział w tuszowaniu sprawy o wykorzystywanie seksualne w domu dziecka. Po jej rezygnacji z polityki wycofała się także Judit Varga, była minister sprawiedliwości.

11 lutego na swoim profilu na Facebooku Péter Magyar, prawnik i były mąż Judit Vargi – byłej minister sprawiedliwości, która złożyła kontrasygnatę pod prezydenckim ułaskawieniem skazanego za tuszowanie pedofilii – opublikował wpis, w którym zaznaczył, że „ani przez chwilę nie chce być częścią systemu, w którym prawdziwi rządzący chowają się za spódnicami kobiet”. „W dniu dzisiejszym złożyłem rezygnację z obydwu zajmowanych przeze mnie stanowisk w spółkach państwowych. Rezygnuję także z bycia członkiem rady nadzorczej Banku MBH, będącego częściowo także własnością państwa. Za tą rezygnacją nie stoją żadne powody zawodowe” – poinformował. „Przez długi czas wierzyłem w ideał narodowych, suwerennych, obywatelskich Węgier i przez wiele lat starałem się przyczynić do jego realizacji własnymi skromnymi środkami. Ale w ciągu ostatnich kilku lat coraz bardziej zdawałem sobie sprawę, a dziś już ostatecznie, że wszystko to jest tak naprawdę tylko produktem politycznym, lukrową polewą, która służy tylko dwóm celom: ukryciu działania machiny władzy i zdobyciu niewyobrażalnie wielkiego majątku” – zaznaczył. „Wierzę, że Węgry nie są krajem Antala Rogána, oligarchów czy nawet kilku wpływowych rodzin, ale krajem Jánosa Hunyadiego, Istvána Széchenyiego, Ignáca Semmelweisa, Istvána Bethlena, Miklósa Radnótiego, Margaret Slachty, Sándor Máraiego, bojowników o wolność z 1956 r., Gęsiareczka Maćka i wszystkich prawych Węgrów” – dodał. 

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
USA. Izba Reprezentantów zagłosowała. Zapadła decyzja w sprawie pomocy dla Ukrainy
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Polityka
Historyczne porozumienie. Armenia i Azerbejdżan ustaliły pierwszy odcinek granicy
Polityka
W Korei Północnej puszczają piosenkę o Kim Dzong Unie, "przyjaznym ojcu"
Polityka
Wybory w Indiach. Modi u progu trzeciej kadencji
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Polityka
Przywódcy Belgii i Czech ostrzegają UE przed rosyjską dezinformacją