Donald Tusk o działaniach wobec TVP. Zapowiada uchylanie immunitetów posłom PiS

- Starałem się bardzo delikatnie i bez zwiększania fali emocji jaka towarzyszy zmianom w mediach być wstrzemięźliwy. Dlatego zbyt wielu słów na ten temat do tej pory nie wypowiedziałem - mówił na konferencji prasowej Donald Tusk, który następnie odniósł się do zmian przeprowadzanych przez rząd w mediach publicznych.

Publikacja: 27.12.2023 15:46

Donald Tusk

Donald Tusk

Foto: PAP, Leszek Szymański

- Po tych kilku dniach, miałem też czas do namysłu w święta i przejrzałem co państwo napisali na ten temat i co powiedzieli dziennikarze, czy politycy i polityczki, chcę postawić sprawę z głowy na nogi — kontynuował Tusk pytany na konferencji o to czy rząd rozważy zastosowanie rozwiązań siłowych w konflikcie dotyczącym zmian władz mediów publicznych (przede wszystkim TVP, w mniejszym stopniu PAP).

Donald Tusk: Jarosławowi Kaczyńskiemu nie podoba się to, co dzieje się dzisiaj w mediach publicznych

- Mamy do czynienia z elementami siłowymi, elementami przemocy w tym procesie. Jedynymi, którzy się na to porwali to są parlamentarzyści i ich współpracownicy PiS-u — stwierdził Tusk. 

Czytaj więcej

Rząd Tuska odpowiada prezydentowi Dudzie. Jest nowa ustawa okołobudżetowa

- Nie podoba się (Jarosławowi) Kaczyńskiemu to, co dzieje się dzisiaj w mediach publicznych, zwłaszcza w TVP. Przez osiem lat przyzwyczajał siebie, swoją partię, że media publiczne są własnością PIS-u i jego akolitów. Tak nie jest — dodał premier.

- Dziś reagują na to z furią, z wściekłością. Niedługo dowiecie się dlaczego część z nich walczy jak o życie, by dalej trzymać rękę na gardle mediów publicznych — zapowiedział też Tusk.

Donald Tusk: Jesteśmy przekonani, że działamy zgodnie z prawem

Premier zwrócił uwagę, że politycy PiS "nie zgadzają się z interpretacją prawa" jakiej dokonuje nowa większość. - Od tego są sądy. Prokuratura. Jak państwo wiecie nie mieliśmy czasu, by prokuraturę przebudować w stronę niezależności. Dziś ta prokuratura działa w różnych kierunkach. Ale nam do głowy nie przyjdzie by lekceważyć czy uniemożliwiać działanie wymiaru sprawiedliwości nawet jeśli wiemy, że część prokuratorów działa z politycznych pobudek — dodał. 

Będziemy głosowali o uchylenie immunitetów wszystkim tym, którzy decydują się na naruszanie prawa. Nie będzie świętych krów

Donald Tusk, premier

- Jest wniosek w sądzie rejestrowym. Funkcjonują sądy powszechne. Złożyliśmy wnioski do prokuratury na działanie nielegalne, przemocowe ze strony posłów. Tych wniosków jest sześć, one złożone są w sprawie — mówił Tusk dodając, że rząd chce, by śledczy i sądy ustalili kto stosował siłę.

- Mamy do czynienia z okupacją budynków publicznych. Mamy do czynienia i z wykroczeniami, łamaniem zasad przyzwoitości, być może z przestępstwami. Ale od tego jest policja, prokuratura i sąd — dodał.

- Jesteśmy przekonani, że nasze działania są zgodne z prawem. O tym czy ktoś ma do czegoś prawo, czy nie, decydować będzie wymiar sprawiedliwości, a nie Kaczyński i Tusk — mówił też premier. 

Tusk ostrzegł przy tym, że „każdy odpowie indywidualnie za to co robił”. - Nieważne czy jest parlamentarzystą czy parlamentarzystką PiS-u. Bez znaczenia. Będziemy głosowali o uchylenie immunitetów wszystkim tym, którzy decydują się na naruszanie prawa. Nie będzie świętych krów — zapowiedział premier.

- Taki bałagan zostawił Kaczyński prawny, że każdy może interpretować prawo jak chce. Nie mamy Trybunału. Rada Mediów (Narodowych) jest niekonstytucyjna w zakresie spraw, którymi się zajmuje. Prezydent myśli, że można ułaskawiać kogoś, kogo nikt nie skazał. Kłopot polega na tym, że my musimy wyjść z totalnego bałaganu prawnego, gdzie instytucje, które są filarami praworządności zostały zdewastowane — mówił też Tusk.

- Czy naprawa państwa po tym, co zrobił PiS, jest procesem estetycznym, eleganckim? Nie. Bo PiS nie godząc się ze zmianą, która nastąpiła po 15 października odpowiada na to siłą, rebelią, buntem — dodał.

- Na końcu będzie tak, jak chce prawo, a nie polityk. To jest coś co się nie mieści w głowie Kaczyńskiemu i jego ludziom — mówił też Tusk.

- Po tych kilku dniach, miałem też czas do namysłu w święta i przejrzałem co państwo napisali na ten temat i co powiedzieli dziennikarze, czy politycy i polityczki, chcę postawić sprawę z głowy na nogi — kontynuował Tusk pytany na konferencji o to czy rząd rozważy zastosowanie rozwiązań siłowych w konflikcie dotyczącym zmian władz mediów publicznych (przede wszystkim TVP, w mniejszym stopniu PAP).

Donald Tusk: Jarosławowi Kaczyńskiemu nie podoba się to, co dzieje się dzisiaj w mediach publicznych

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Wybory samorządowe 2024: Gdzie odbędzie się II tura? Kraków, Poznań i Wrocław znów będą głosować
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Polityka
Koniec epoki Leszka Millera. Nie znajdzie się na listach do europarlamentu
Polityka
Polexit. Bryłka: Zagłosowałabym za wyjściem Polski z UE
Polityka
"To nie jest prawda". Bosak odpowiada na zarzut ambasadora Izraela
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Polityka
Wybory samorządowe 2024. Kto wygra w Krakowie? Nowy sondaż wskazuje na rolę wyborców PiS