Światowe media: Trudne zadania nowego rządu

Jeszcze nikt nie demontował systemu demokracji nieliberalnej i przywracał rządów prawa. Polacy będą prekursorem – tak witają rządy Donalda Tuska światowe media.

Aktualizacja: 12.12.2023 06:11 Publikacja: 12.12.2023 03:00

Donald Tusk w Sejmie

Donald Tusk w Sejmie

Foto: PAP/Paweł Supernak

W czasach, gdy wybory w Holandii wygrywa lider skrajnie prawicowej Partii Wolności Geert Wilders, Marine Le Pen staje się faworytką w walce o Pałac Elizejski w 2027 roku, a Alternatywa dla Niemiec (AfD) wybija się na drugą pozycję w sondażach, wynik wyborów 15 października stał się dla całej Europy źródłem nadziei. Pokazał, że populizm można jednak pokonać. Dobra wola Brukseli wobec nowej ekipy jest więc ogromna – pisze Politico. Ale na tym kończą się dobre wiadomości – dodaje.

Portal zwraca uwagę, że wpływy populistycznej prawicy pozostają w Polsce, jak w całej Unii, potężne. To przede wszystkim prezydent Andrzej Duda, który już po wyborach pokazał, że zrobi wszystko, aby utrudnić życie nowej władzy. Ma w tym interes, bo to sposób na utrzymanie poparcia ponad 7 mln wyborców PiS i przejęcie przywództwa partii po Jarosławie Kaczyńskim – wskazuje „Le Monde”.

Czytaj więcej

Donald Tusk na szczycie UE. Powrót zawodnika wagi ciężkiej

Jak w takim warunkach nie zawieść nadziei na szybką zmianę? W niektórych obszarach, jak ukrócenie propagandy mediów związanych z dotychczasowym rządem, nie będzie to takie trudne. W innych, jak przywrócenie niezależności wymiaru sprawiedliwości, już bardzo złożone.

Jak przywrócić rządy prawa w Polsce?

Czy można przywracać rządy prawa, łamiąc zasady praworządności? – zastanawia się hiszpański „El País”.Bo też Duda już zapowiedział, że będzie wetował ustawy, które mogłyby odwrócić pisowską „reformę” sądownictwa. A koalicja demokratyczna nie ma dość głosów, aby to weto odrzucić. Przynajmniej do lata 2025 r. i zmiany w Pałacu Prezydenckim tu nie da się przywrócić rządów prawa.

Jednak zdaniem zachodnich mediów jest sposób, aby ominąć weto Dudy, gdy idzie o odblokowanie środków z Funduszu Odbudowy (KPO). To renegocjacja umowy z Brukselą w taki sposób, aby odwrócić kolejność zapowiadanych zmian. Na koniec zostałyby przesunięte zmiany w sądownictwie, a na początek wysforowałyby się te wymogi, które nie wymagają zmian legislacyjnych. Polska mogłaby dzięki temu uzyskać całkiem sporą część funduszy z Brukseli, co bardzo wzmocniłoby koalicję demokratyczną.

Zdaniem zachodnich mediów jest sposób, aby ominąć weto Dudy ws. KPO

W tych rokowaniach Tusk ma dość skuteczne narzędzie nacisku na Ursulę von der Leyen – wskazuje Politico. A to dlatego, że Niemka nie ma szans na utrzymanie w przyszłym roku swojego stanowiska przewodniczącej Komisji Europejskiej bez poparcia macierzystego klubu w Parlamencie Europejskich (Europejskiej Partii Ludowej). Tu zaś KO odgrywa najważniejszą rolę.

Problem jest jednak szerszy. – Zemsta czy pojednanie, przełamanie polaryzacji społeczeństwa czy bezwzględne rozliczenie poprzedniej ekipy – to podstawowe pytanie, przed którym staje nowy rząd – wskazują brytyjskie media.

AP zauważyło, że PiS przyjął milczeniem Lecha Wałęsę

W 1989 r. Okrągły Stół w Polsce pokazał innym krajom komunistycznym drogę do demokracji. Teraz może być podobnie, gdy idzie o kraje, które jak Węgry, Słowacja czy Włochy są rządzone przez ugrupowania populistyczne.

Czytaj więcej

Koniec rządów PiS. Mateusz Morawiecki bez większości w Sejmie

AP opisuje scenę, która nie napawa jednak optymizmem co do możliwości porozumienia w Polsce. To udział Lecha Wałęsy w posiedzeniu Sejmu: witany brawami przez ławy dotychczasowej opozycji został przyjęty milczeniem przez PiS. Nawet ten, który jest uważany za bohatera polskiej wolności, budzi więc głębokie spory nad Wisłą.

To zbieg okoliczności, ale 15 grudnia po latach przygotowań w pełni operacyjna będzie baza amerykańskiej tarczy operacyjnej w Redzikowie – podają media w USA. Przynajmniej ten jeden problem Tusk będzie miał rozwiązany.

W czasach, gdy wybory w Holandii wygrywa lider skrajnie prawicowej Partii Wolności Geert Wilders, Marine Le Pen staje się faworytką w walce o Pałac Elizejski w 2027 roku, a Alternatywa dla Niemiec (AfD) wybija się na drugą pozycję w sondażach, wynik wyborów 15 października stał się dla całej Europy źródłem nadziei. Pokazał, że populizm można jednak pokonać. Dobra wola Brukseli wobec nowej ekipy jest więc ogromna – pisze Politico. Ale na tym kończą się dobre wiadomości – dodaje.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Exposé Radosława Sikorskiego w Sejmie. Minister wskaże kierunki polityki zagranicznej
Polityka
Warszawa stolicą odsieczy dla Ukrainy. Europa się zmobilizowała
Polityka
Kolejny minister idzie do PE? "Powiedziałem, że przyjmę takie zadanie"
Polityka
Dariusz Joński o Mariuszu Kamińskim: Nie żałuję pytania o to, czy był trzeźwy
Polityka
Lewicowa rozgrywka o mieszkania. Partia chce miejsca w Ministerstwie Rozwoju