Stany Zjednoczone. Republikański chaos w Kongresie

Na świecie toczą się dwie wojny, kraj nie ma budżetu, a republikanie paraliżują prace Izby Reprezentantów.

Publikacja: 16.10.2023 03:00

Jim Jordan (na zdjęciu) to założyciel konserwatywnej grupy Freedom Caucus, jest przedstawicielem skr

Jim Jordan (na zdjęciu) to założyciel konserwatywnej grupy Freedom Caucus, jest przedstawicielem skrajnie prawicowego skrzydła Partii Republikańskiej.

Foto: EPA/SHAWN THEW

W przeszłości, w momentach kryzysu, np. po atakach terrorystycznych 11 września 2001 r., mimo różnicy zdań ustawodawcom udawało się odkładać na bok polityczne spory, by pokazać, że działają jednym frontem. Tym razem tak się nie stało.

Partia Republikańska od miesięcy boryka się z pogłębiającymi się podziałami wewnętrznymi. Coraz więcej do powiedzenia ma skrajnie konserwatywne skrzydło skupiające się wokół Donalda Trumpa, które w Kongresie utrudnia negocjacje ustawodawcze. W ostatnich dwóch tygodniach rozłam wśród republikanów stał się widoczny w Izbie Reprezentantów, gdzie mają większość i gdzie nie mogą dojść do porozumienia w sprawie wyboru przewodniczącego.

Kim jest Jim Jordan

Dwa tygodnie temu, na wniosek konserwatywnych członków, po raz pierwszy w historii Izba Reprezentantów zdecydowała się usunąć przewodniczącego, republikańskiego kongresmena Kevina McCarthy’ego, który stanowisko to zajmował zaledwie od stycznia, a zdobył je dopiero po kilkunastu głosowaniach. Od tej pory toczą się dyskusje na temat jego następcy. Jeden z kandydatów, Steve Scalise, kongresmen z Luizjany, nie mógł zebrać wystarczającego poparcia kolegów z partii, szczególnie tych z konserwatywnych kręgów, w rezultacie wycofał swą kandydaturę. Pod koniec tygodnia z podobnym problemem borykał się drugi kandydat, Jim Jordan, kongresmen z Ohio. Jak się okazało w tajnym głosowaniu próbnym, dziesiątki republikańskich kongresmenów nie mają zamiaru go poprzeć. Jordan, założyciel konserwatywnej grupy Freedom Caucus, jest przedstawicielem skrajnie prawicowego skrzydła partii. Słynie z poparcia, jakiego udzielił w Kongresie byłemu prezydentowi po wyborach w 2020 r., za co został nagrodzony Medalem Wolności na kilka dni przed końcem kadencji Trumpa. Umiarkowani politycy obawiają się, że jeżeli Jordan zostanie przewodniczącym Izby Reprezentantów, to da skrajnej prawicy jeszcze większe pole głosu w ustawodawstwie amerykańskim.

Czytaj więcej

Pół miliona w materacu. W USA wybuchła jedna z największych w historii afer korupcyjnych z udziałem senatora

Grupa ta już w minionych dyskusjach na temat finansowania rządu domagała się drastycznych cięć budżetowych oraz zmniejszenia pomocy dla Ukrainy. Jordan obiecał, że będzie murem stał za tymi żądaniami, a śledztwa dotyczące rodziny Bidenów staną się jego priorytetem.

W obliczu braku jednomyślności głosowanie nad kandydaturą Jordana przełożono na następny tydzień, pozostawiając Kongres w stanie chaosu i, na dodatek, z małą nadzieją na szybkie jego rozwiązanie.

Kongres USA w stanie chaosu

Tymczasem Ameryka i świat, na którym toczą się dwa poważne konflikty zbrojne, potrzebują sprawnie działającego Kongresu. – To jest jeden z najważniejszych momentów, w których możemy pokazać, że jesteśmy w stanie rządzić i w rozsądny sposób zaangażować się we współpracę z naszymi sprzymierzeńcami w obliczu zagrożeń na świecie – powiedział senator Chris Coons, demokrata z Delaware.

Biały Dom złożył prośbę do Kongresu o 24 miliardy dolarów dodatkowej pomocy dla Ukrainy pogrążonej w wojnie z Rosją, a prezydent Joe Biden obiecał poparcie Kongresu dla wysłania pomocy wojskowej do Izraela zaatakowanego przez Hamas. Problem w tym, że bez przewodniczącego Izba Reprezentantów nie może zatwierdzić pomocy dla Izraela ani zwiększenia pomocy dla Ukrainy.

W przeszłości, w momentach kryzysu, np. po atakach terrorystycznych 11 września 2001 r., mimo różnicy zdań ustawodawcom udawało się odkładać na bok polityczne spory, by pokazać, że działają jednym frontem. Tym razem tak się nie stało.

Partia Republikańska od miesięcy boryka się z pogłębiającymi się podziałami wewnętrznymi. Coraz więcej do powiedzenia ma skrajnie konserwatywne skrzydło skupiające się wokół Donalda Trumpa, które w Kongresie utrudnia negocjacje ustawodawcze. W ostatnich dwóch tygodniach rozłam wśród republikanów stał się widoczny w Izbie Reprezentantów, gdzie mają większość i gdzie nie mogą dojść do porozumienia w sprawie wyboru przewodniczącego.

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Biden zapowiada powrót na szlak kampanii. "Wiemy, dokąd prowadzi nas Trump"
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Polityka
Nieoficjalnie. Obywatel Niemiec skazany na śmierć na Białorusi
Polityka
Ursula von der Leyen zapowiada korekty. "Wszyscy mamy poczucie, że UE potrzebuje zmian"
Polityka
Przemysław Wipler o zatrzymaniu Romanowskiego: Nie zostawia się kolegów
Polityka
Joe Biden coraz poważniej myśli o wycofaniu się. Demokraci: To kwestia czasu