Reklama

Europa kupuje Ukrainie amerykańską broń. Ale czy będzie mogła jej użyć?

USA dostarczą Kijowowi ponad 3 tys. pocisków, ale wystrzeliwać je można tylko za zgodą Pentagonu. Ukraińcy się nie obrażają – od pół roku prowadzą powietrzną ofensywę przeciw Rosji własnym uzbrojeniem
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas spotkania z żołnierzami ukraińskich sił powietrznych.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas spotkania z żołnierzami ukraińskich sił powietrznych.

Foto: Ukrainian Presidential Press Office/UPI Photo via Newscom

Amerykańska administracja wydała zgodę na sprzedanie Ukrainie 3,3 tys. rakiet ERAM – za europejskie pieniądze. Zakup sfinansują bowiem Holandia, Niemcy, Szwecja, Dania, Norwegia, Łotwa i Litwa. Ale kupujący nie mogą zagwarantować, że Ukraina będzie mogła ich użyć.

„Wall Street Journal” informuje bowiem, że Waszyngton wprowadził specjalny mechanizm uzgadniania ukraińskich uderzeń powietrznych za pomocą amerykańskich rakiet dalekiego zasięgu ATACMS. Wymyślił go zastępca sekretarza obrony Elbridge Colby, ten sam, który wiosną zablokował dostawy broni Ukrainie.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama