Reuters relacjonuje, że Trump w mediach społecznościowych poinformował, że został wezwany, by stawić się przed sądem federalnym w Miami we wtorek. "JESTEM NIEWINNYM CZŁOWIEKIEM" - napisał na swoim koncie we własnym serwisie społecznościowym, Truth Social.
13 tys. rządowych dokumentów w rezydencji Donalda Trumpa
Rzecznik prokuratora specjalnego, Jacka Smitha, urzędnika Departamentu Sprawiedliwości, który jest odpowiedzialny za śledztwo związane z przechowywaniem przez Donalda Trumpa niejawnych dokumentów zabranych z Białego Domu, odmówił komentarza w tej sprawie.
Czytaj więcej
Donald Trump przemawiając do swoich zwolenników na Florydzie, w rezydencji Mar-a-Lago, oświadczył, że jest niewinny stawianych mu przez prokuraturę...
Według źródła, na które powołuje się Reuters, Trump ma usłyszeć siedem zarzutów w ramach śledztwa federalnego prowadzonego przeciwko niemu.
Akt oskarżenia wobec Trumpa w tej sprawie jest niejawny i nawet sam Trump jeszcze go nie widział. Prawnicy byłego prezydenta zostali poinformowani o siedmiu zarzutach w wezwaniu skierowanym do byłego prezydenta, który ma stawić się przed sądem federalnym.
W rozmowie z CNN prawnik Trumpa, Jim Trusty zdradził, że zarzuty te dotyczą m.in. składania fałszywych zeznań, obstrukcji wymiaru sprawiedliwości i nielegalnego przechowywania tajnych dokumentów. Prawnik spodziewa się, że w najbliższych dniach pozna szczegóły aktu oskarżenia.
Tyle niejawnych dokumentów miał przechowywać w rezydencji na Florydzie Trump
W ramach śledztwa zabezpieczono blisko 13 tys. dokumentów przechowywanych przez Trumpa w jego rezydencji Mar-a-Lago na Florydzie. Ok. stu dokumentów było niejawnych, mimo że prawnicy Trumpa twierdzili wcześniej, że wszystkie niejawne dokumenty posiadane przez Trumpa zostały zwrócone administracji co miało mieć miejsce w styczniu 2022 roku. Jednak, w czasie przeszukania rezydencji Mar-a-Lago w sierpniu okazało się, że na terenie rezydencji wciąż znajdowały się dokumenty rządowe, w tym te objęte klauzulą niejawności.
Trump bronił się twierdząc, że zdjął klauzulę tajności z przechowywanych przez siebie dokumentów w czasie, gdy był jeszcze prezydentem. Były prezydent nie przedstawił jednak żadnych dowodów potwierdzających swoje słowa.
Donald Trump usłyszał już zarzuty kryminalne w jednej sprawie
Sprawa przechowywania tajnych dokumentów jest drugą, w której były prezydent USA ma usłyszeć zarzuty kryminalne. W kwietniu postawiono go w stan oskarżenia w związku z fałszowaniem dokumentacji biznesowej związanej z wypłatą pieniędzy dla byłej gwiazdy porno, Stormy Daniels, której prawnik Trumpa, przed wyborami w 2016 roku, miał wypłacić pieniądze w zamian za milczenie o jej związku z Trumpem.
Czytaj więcej
Choć były prezydent stracił wolność tylko na kilkadziesiąt minut, będzie to miało kluczowy wpływ na wynik wyborów w 2024 roku, a więc i losy świata.
W tej sprawie Trump usłyszał 34 zarzuty. Były prezydent nie przyznał się do winy.
Trump stara się obecnie o nominację Partii Republikańskiej w wyborach prezydenckich, które odbędą się w USA w 2024 roku. Sondaże wskazują, że jest faworytem do jej uzyskania.
W sprawie Trumpa toczy się jeszcze śledztwo prowadzone przez Departament Stanu, dotyczące podejmowanych przez Trumpa i jego sojuszników prób zmiany wyniku wyborów prezydenckich w 2020 roku.