Reklama

Ukraiński politolog: Pekin włącza się do gry

Dla nas ważne, by Chiny były dążącym do pokoju pośrednikiem w tej wojnie, a nie sojusznikiem Rosji – mówi Wołodymyr Fesenko, czołowy ukraiński politolog.
Ukraiński politolog: Pekin włącza się do gry

Foto: AFP

Czego w Kijowie oczekują od wizyty chińskiego przywódcy w Moskwie?

Przełomu w Kijowie nie oczekują. Część obserwatorów nad Dnieprem obawia się zawarcia sojuszu, wzmocnienia współpracy chińsko-rosyjskiej i tego, że Chiny zaczną dostarczać Rosji broń. Politycy w Kijowie podchodzą do tej wizyty wstrzemięźliwie. Jest jednak i pozytywny aspekt. Wołodymyr Zełenski jeszcze 24 lutego na konferencji prasowej, odpowiadając na pytanie chińskiej dziennikarki, zaprosił Xi Jinpinga do Kijowa. I nadeszła reakcja. Nie jedzie do Kijowa, ale po wizycie do Moskwy może się odbyć rozmowa z prezydentem Ukrainy. Dla nas ważne jest, by rozpocząć dialog z Chinami.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama