Reklama

Ruszyła na poważnie gra o senackie nazwiska. Są niespodzianki

Po ustaleniu założeń ramowych Paktu Senackiego ruszyła karuzela z nazwiskami. Są i pierwsze niespodzianki, jeśli chodzi o urzędujących senatorów.
Jacek Bury (na zdjęciu w środku) nie zamierza oddawać pola innym partiom i będzie dążył do tego, by

Jacek Bury (na zdjęciu w środku) nie zamierza oddawać pola innym partiom i będzie dążył do tego, by to Polsce 2050 przypadło miejsce w jego okręgu wyborczym.

Foto: Polska 2050/mat.pras.

Zgodnie jeszcze z ubiegłorocznymi ustaleniami, jeśli chodzi o Pakt Senacki, urzędujący senatorowie mają prawo kandydować ponownie. I jak wynika z nieoficjalnych rozmów, duża część z obecnych senatorów opozycji zamierza z tej możliwości skorzystać. Ale nie wszyscy. Głośnym echem odbiła się decyzja Jacka Burego, senatora Polski 2050 i jednego z negocjatorów Paktu Senackiego. W ubiegłym tygodniu na łamach „Dziennika Wschodniego” Bury zadeklarował, że nie będzie kandydował ponownie. „Decyzja ta jest rezultatem zaplanowanej i od ponad roku realizowanej próby dyskredytacji mnie przez moją żonę, z którą się rozstaję” – powiedział Bury. Jednocześnie stwierdził, że nie zmienia się jego rola w Polsce 2050 (jest szefem regionu lubelskiego).

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama