Reklama

Semeniuk o słowach Ziobry o śliwowicy łąckiej: Nie akceptuję tego poziomu

Premier Mateusz Morawiecki jest osobą bardzo koncyliacyjną i ugodową, i stara się aby wszystkie konflikty wewnątrz partii były łagodzone - mówiła w rozmowie z Radiem Zet wiceminister rozwoju i technologii, Olga Semeniuk.

Publikacja: 22.06.2022 08:25

Zbigniew Ziobro

Zbigniew Ziobro

Foto: PAP/Paweł Supernak

arb

Semeniuk była pytana o odejście z rządu Jarosława Kaczyńskiego i o to, kto teraz będzie łagodził wewnątrz rządu konflikty między premierem Mateuszem Morawieckim, a ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobro.

- Cała nasza formacja ma możliwość wymiany różnego rodzaju poglądów. Docieramy się bezpośrednio w różnych grupach na różne tematy. Trochę to media, trochę też środowiska opozycji podsycają ten konflikt wewnątrz Zjednoczonej Prawicy - odparła.

Jednocześnie Semeniuk zwracała uwagę, że "premier Mateusz Morawiecki jest osobą bardzo koncyliacyjną i ugodową, i stara się aby wszystkie konflikty wewnątrz partii były łagodzone".

Czytaj więcej

Buda: Resort sprawiedliwości ostatecznego kształtu KPO mógł nie widzieć

Z kolei mówiąc o Zbigniewie Ziobro i zaproponowanym przez niego premierowi Morawieckiemu zakładzie o śliwowicę łącką ws. KPO (chodzi o to czy rząd akceptował Krajowy Plan Odbudowy w takim kształcie, w jakim ostatecznie został on przyjęty po negocjacjach z UE - red.), Semeniuk stwierdziła, że "to jest taki poziom, którego nie akceptuje".

Reklama
Reklama

- Nie przystoi politykowi takiej rangi formułować tego typu komentarze. Ale to już są decyzje koalicjantów co robią i co mówią przed kamerami - dodała.

Jarosław Kaczyński zajmie się bezpośrednio, w stu procentach partią i wyborami. To jest bardzo honorowe rozwiązanie

Olga Semeniuk, wiceminister rozwoju i technologii

Wiceminister była też pytana o to czy prezes PiS, Jarosław Kaczyński, ogłaszając odejście z rządu w wywiadzie dla PAP, podobno jeszcze przed podpisaniem dymisji przez prezydenta Andrzeja Dudę, nie okazał braku szacunku głowie państwa.

- Nie znam kuluarów tego, jak obiekt dokumentów wyglądał - odparła wiceminister.

- Nie widziałam tych dokumentów na oczy, nie widziałam dat i pieczątek, które zostały tam postawione. Tutaj chyba data odejścia nie ma takiego znaczenia jak to, co będzie po i kto będzie kontynuował pracę, którą wykonał Jarosław Kaczyński - dodała.

- Teraz Jarosław Kaczyński zajmie się bezpośrednio, w stu procentach partią i wyborami. To jest bardzo honorowe rozwiązanie. Skończył swoją misję w KPRM. Teraz będzie ją kontynuował Mariusz Błaszczak - podsumowała Semeniuk.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Po co Instytut Strat Wojennych liczy straty spowodowane w Polsce przez Sowietów?
Polityka
Spotkanie prezydenta z szefem MSZ. Czy rozmowa Nawrocki-Sikorski to przełom?
Polityka
TikTok usuwa kolejne filmy Grzegorza Brauna. „Nie zezwalamy na mowę nienawiści”
Polityka
„Tak, opuszczę Polskę 2050”. Szymon Hołownia liczy szable i grozi opuszczeniem partii
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama