Semeniuk była pytana o odejście z rządu Jarosława Kaczyńskiego i o to, kto teraz będzie łagodził wewnątrz rządu konflikty między premierem Mateuszem Morawieckim, a ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobro.
- Cała nasza formacja ma możliwość wymiany różnego rodzaju poglądów. Docieramy się bezpośrednio w różnych grupach na różne tematy. Trochę to media, trochę też środowiska opozycji podsycają ten konflikt wewnątrz Zjednoczonej Prawicy - odparła.
Jednocześnie Semeniuk zwracała uwagę, że "premier Mateusz Morawiecki jest osobą bardzo koncyliacyjną i ugodową, i stara się aby wszystkie konflikty wewnątrz partii były łagodzone".
Czytaj więcej
Przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości widzieli podstawową wersję (KPO), kilka rzeczy było zmienionych, to niczego jeszcze nie przesądza - mó...
Z kolei mówiąc o Zbigniewie Ziobro i zaproponowanym przez niego premierowi Morawieckiemu zakładzie o śliwowicę łącką ws. KPO (chodzi o to czy rząd akceptował Krajowy Plan Odbudowy w takim kształcie, w jakim ostatecznie został on przyjęty po negocjacjach z UE - red.), Semeniuk stwierdziła, że "to jest taki poziom, którego nie akceptuje".
- Nie przystoi politykowi takiej rangi formułować tego typu komentarze. Ale to już są decyzje koalicjantów co robią i co mówią przed kamerami - dodała.
Jarosław Kaczyński zajmie się bezpośrednio, w stu procentach partią i wyborami. To jest bardzo honorowe rozwiązanie
Wiceminister była też pytana o to czy prezes PiS, Jarosław Kaczyński, ogłaszając odejście z rządu w wywiadzie dla PAP, podobno jeszcze przed podpisaniem dymisji przez prezydenta Andrzeja Dudę, nie okazał braku szacunku głowie państwa.
- Nie znam kuluarów tego, jak obiekt dokumentów wyglądał - odparła wiceminister.
- Nie widziałam tych dokumentów na oczy, nie widziałam dat i pieczątek, które zostały tam postawione. Tutaj chyba data odejścia nie ma takiego znaczenia jak to, co będzie po i kto będzie kontynuował pracę, którą wykonał Jarosław Kaczyński - dodała.
- Teraz Jarosław Kaczyński zajmie się bezpośrednio, w stu procentach partią i wyborami. To jest bardzo honorowe rozwiązanie. Skończył swoją misję w KPRM. Teraz będzie ją kontynuował Mariusz Błaszczak - podsumowała Semeniuk.