Generał brygady Wojska Polskiego Stanisław Koziej w rozmowie z RMF FM nie szczędził ostatnio krytyki pod adresem zwierzchnika Sił Zbrojnych. „Nie widać żadnej wizji, żadnej koncepcji prezydenta Andrzeja Dudy względem polskiego wojska. Do tej pory nie opracował on swojej strategii. (…) Wszyscy widzą, że dzieje się coś złego. Prezydent Duda jest warunkowany politycznie od obecnej władzy. Sam nie podejmuje żadnych inicjatyw” - podkreślił b. szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Także blisko połowa ankietowanych uważa, że Andrzej Duda nie podejmuje właściwych działań jako zwierzchnik Sił Zbrojnych. Przeciwnego zdania jest co czwarty badanych, a podobny odsetek nie ma zdania w tej sprawie.
- Częściej za tym, że prezydent Andrzej Duda nie podejmuje właściwych działań jako zwierzchnik Sił Zbrojnych są mężczyźni (51 proc.), osoby o wykształceniu wyższym (53 proc.), o dochodzie powyżej 5000 zł (63 proc.) oraz badani z miast od 100 do 199 tysięcy mieszkańców (59 proc.) - zwraca uwagę Piotr Zimolzak z agencji badawczej SW Research.
I dodaje, że wraz ze wzrostem wieku rośnie odsetek ankietowanych, którzy uważają, że działania Andrzeja Dudy jako zwierzchnika Sił Zbrojnych nie są właściwe – w najmłodszej grupie uważa tak co trzeci badany, podczas gdy w najstarszej – prawie sześciu na dziesięciu.
- Występujący w Polsce system rządów parlamentarno-gabinetowych daje co prawda większe możliwości działania rządowi aniżeli głowie państwa, aczkolwiek ten ostatni organ zachował pewne uprawnienia w odniesieniu do sił zbrojnych. Respondenci w przeprowadzonym badaniu dostrzegają te zależności i jednocześnie uznają, że prezydent nie wywiązuje się należycie ze swych zadań. Trzeba jednocześnie przyznać, że w ostatnim okresie głowa państwa pozostaje w cieniu innych polityków zasiadających w polskim rządzie czy nawet parlamencie, a powinno być dokładnie odwrotnie – podkreśla prof. Jacek Knopek z Wydziału Politologii i Studiów Międzynarodowych UMK w Toruniu.
Na najbliższy piątek wyznaczono spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z ministrem obrony Antonim Macierewiczem. Coraz głośniej o tarciach między tymi politykami. W ubiegłym tygodniu doszło do szeroko komentowanej w mediach wymiany listów. Prezydent domagał się od szefa MON informacji oraz „podjęcia niezwłocznych działań" m.in. w związku z brakiem obsady niektórych ataszatów wojskowych. Uzyskał jedynie zdawkową odpowiedź.